Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!

Adam X – Recon Mission
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku – w rytmie techno i EBM.

Neneh Cherry – Broken Politics
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od masowej popularności.



Blanck Mass w Krakowie

22 maja w Małopolskim Ogrodzie Sztuki wystąpi szkocki producent – Benjamin John Power.

Szkocki producent jest kojarzony przede wszystkim z duetem Fuck Buttons. Założył go w 2004 roku razem ze szkolnym kolegą Andrew Hungiem. Ich nietuzinkowa muzyka szybko zwróciła uwagę fanów i krytyków. Była unikatowym, radykalnym połączeniem brzmień IDM z elementami noise’u oraz post-rocka. Ale Fuck Buttons to tylko część dorobku Powera. Pochodzący z Worcester muzyk odnosi również sukcesy solowe.

Pierwszy album pod szyldem Blanck Mass ujrzał światło dzienne w 2011 roku. Dyskografia projektu skrywa wiele zaskakujących przedsięwzięć, takich jak ścieżka dźwiękowa do włoskiego horroru „The Strange Colour of Your Body’s Tears”. Największe uznanie zyskał jednak wydany w zeszłym roku album „World Eater”.

Nie bez powodu okładkę płyty zdobi zdjęcie psich kłów. Utwory Powera potrafią osiągać rzeczywiście ekstremalną, bliską industrialowi drapieżność. ntensywnej rytmice (nawiązującej do syntezatorowych lat 80. , ale też hip-hopu) towarzyszy kompozytorska wyobraźnia, dla której nie istnieją żadne stylistyczne granice. Na płycie pojawiają się zatem elementy typu wokalizy R&B, metalowego growlingu czy… samplowanej partii chóru.

Sam Power określił cały materiał (nagrany w domowym studiu na szkockiej wsi) mianem „piosenek o miłości”. W jego muzyce można zresztą znaleźć także bardziej stonowane fragmenty. Znalazły one oddźwięk nie tylko wśród fanów elektroniki.  Jeden z utworów Blanck Mass został wykorzystany… podczas ceremonii otwarcia letniej olimpiady w Londynie. To dlatego, że Power tworzy muzykę o filmowym rozmachu.

O bogactwie i różnorodności dokonań Blanck Mass będzie się można przekonać na żywo już 22 maja. Power przyjął zaproszenie Artura Rojka i wystąpi na Scenie MOS w ramach stworzonego przezeń projektu „Something Must Break”.

Blanck Mass – koncert w ramach Something Must Break, Małopolski Ogród Sztuki, 22.05. 2018, godz. 19.

Kup bilet.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze