Raum – Wreck The Bloodline
Paweł Gzyl:

Wyjście poza cielesność.

Marcel Dettmann – Test-File
Paweł Gzyl:

Dettmann ciągle w formie.

Djedjotronic – R.U.R.
Mateusz Piżyński:

EBM bez udziwnień.

Various Artists – Figure 100 Compilation
Paweł Gzyl:

Piętnaście lat na klubowym parkiecie.

Tajak – Ciclos
Łukasz Komła:

Meksykańskie trio pokazuje, że wciąż można zaskoczyć połączeniem gitarowej psychodelii, dronów i shoegaze’u!

Pruski – Sleeping Places
Ania Pietrzak:

Uśpiona codzienność, obudzona refleksja.

Prequel Tapes – Everything Is Quite Now
Paweł Gzyl:

Industrialne kołysanki.

Maribou State – Kingdoms in Colour
Ania Pietrzak:

„Darjeeling Limited” i całkiem zwyczajne przyjemności.

Adult. – This Behavior
Paweł Gzyl:

Surowe i szorstkie oblicze muzyki amerykańskiego duetu.

Thomas Fehlmann – Los Lagos
Paweł Gzyl:

Dyskretny urok muzyki niemieckiego weterana.

Amnesia Scanner – Another Life
Paweł Gzyl:

Przebojowa wersja awangardy.

Kutiman – Don’t Hold Onto the Clouds
Ania Pietrzak:

Jak brzmi połączenie IDM i psychodelicznego ambientu prosto z Izraela? Koszernie, nie inaczej!

JK Flesh – New Horizon
Paweł Gzyl:

Transhumanizm w wersji dub-techno.

Retribution Body – Self-Destruction
Maciej Kaczmarski:

Mordercze drony.



Blanck Mass w Krakowie

22 maja w Małopolskim Ogrodzie Sztuki wystąpi szkocki producent – Benjamin John Power.

Szkocki producent jest kojarzony przede wszystkim z duetem Fuck Buttons. Założył go w 2004 roku razem ze szkolnym kolegą Andrew Hungiem. Ich nietuzinkowa muzyka szybko zwróciła uwagę fanów i krytyków. Była unikatowym, radykalnym połączeniem brzmień IDM z elementami noise’u oraz post-rocka. Ale Fuck Buttons to tylko część dorobku Powera. Pochodzący z Worcester muzyk odnosi również sukcesy solowe.

Pierwszy album pod szyldem Blanck Mass ujrzał światło dzienne w 2011 roku. Dyskografia projektu skrywa wiele zaskakujących przedsięwzięć, takich jak ścieżka dźwiękowa do włoskiego horroru „The Strange Colour of Your Body’s Tears”. Największe uznanie zyskał jednak wydany w zeszłym roku album „World Eater”.

Nie bez powodu okładkę płyty zdobi zdjęcie psich kłów. Utwory Powera potrafią osiągać rzeczywiście ekstremalną, bliską industrialowi drapieżność. ntensywnej rytmice (nawiązującej do syntezatorowych lat 80. , ale też hip-hopu) towarzyszy kompozytorska wyobraźnia, dla której nie istnieją żadne stylistyczne granice. Na płycie pojawiają się zatem elementy typu wokalizy R&B, metalowego growlingu czy… samplowanej partii chóru.

Sam Power określił cały materiał (nagrany w domowym studiu na szkockiej wsi) mianem „piosenek o miłości”. W jego muzyce można zresztą znaleźć także bardziej stonowane fragmenty. Znalazły one oddźwięk nie tylko wśród fanów elektroniki.  Jeden z utworów Blanck Mass został wykorzystany… podczas ceremonii otwarcia letniej olimpiady w Londynie. To dlatego, że Power tworzy muzykę o filmowym rozmachu.

O bogactwie i różnorodności dokonań Blanck Mass będzie się można przekonać na żywo już 22 maja. Power przyjął zaproszenie Artura Rojka i wystąpi na Scenie MOS w ramach stworzonego przezeń projektu „Something Must Break”.

Blanck Mass – koncert w ramach Something Must Break, Małopolski Ogród Sztuki, 22.05. 2018, godz. 19.

Kup bilet.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze