Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



Nowości z Lado ABC

Czas nadrobić zaległości z Lado ABC. Tym razem dużo świeżej krwi w postaci dwóch projektów Złota Jesień i Pokusa, ale są też weterani pod nowym szyldem Veda Sound.

Veda Sound – „Walim – Jaipur Express” (Lado ABC | 21.04.2018)

Zacznę od nowego projektu Bartłomieja Tycińskiego (gitara, sitar, elektronika, formanta, syntezatory) i Piotra Zabrodzkiego (tanpura, syntezatory, fortepian, organy). Na pewno artyści są wam doskonale znani z Mitch & Mitch, New Cage, Slalom i LXMP. Jako Veda Sound przygotowali jeszcze inną muzykę niż do tej pory. Dwie długie kompozycje – „Walim” i „Jaipur” – wysłali na szeroko pojętą orbitę kultury indyjskiej, nasycając ją psychodelią, transem, ambientem oraz klimatem SF. Kilka ostatnich minut w „Walim” brzmi niczym ścieżka dźwiękowa wyjęta z klasycznego obrazu SF. Warto przywołać dokonania Louisa i Bebe Baronów. Przez myśli przewijają się też ambientowe płyty Briana Eno z lat 70.


„Jaipur” również posiada elektroniczno-eksperymentalny pierwiastek, ale z domieszką zasobów z bibliotek dźwiękowych i splotem dronowo-noise’owych brzmień sitaru, tanpury czy formanty. Przypomniała mi się znakomita płyta „Feel Free” Duane’a Pitre’ego (i też inne jego wydawnictwa), gdyż Veda Sound w podobny sposób załamują czasoprzestrzeń, pozwalają trwać w chmurze dźwięku (proszę nie mylić z błądzeniem we mgle). Sadzę, że gdyby longplay „Walim – Jaipur Express” ukazał się nakładem na przykład amerykańskiej Importnant Records, to byłyby „ochy” i „achy”, a tak, Lado ABC – bez medialnych „ochów” (a szkoda!) – wydało kolejną kapitalną płytę.

Złota Jesień„W tobie nie jestem sobą” (Lado ABC | 08.03.2018)

Złota Jesień rozrosła się do rozmiarów kolektywu: Miłosz Cirocki, Kuba Anatol Malinowski, Mikołaj Kołaczek, Maciek Sławski, Jakub Lemiszewski, Ada Lizardziuk, Marcel Gawinecki, Rosa Vertov, Gods Wisdom, Pies Nokia. Wyrośli – i nadal wzrastają – z punkowego, noise’owego, metalowego oraz garażowego korzenia. Na black metalową motorykę natknąłem się w nagraniu „Dwie osoby patrzą na ten sam neon”, ale już w „Piekle” nie jest aż tak piekielnie mrocznie, a do tego bardzo przyjemnie dzięki ciekawym riffom gitary (Stara Rzeka przedarła się do krajobrazu Złotej Jesieni). „W tobie nie jestem sobą” pokazuje, że świetnie zostały odrobione lekcje z Sonic Youth, My Bloody Valentine, Earth i jeszcze paru innych klasyków, ale nie jest to tępe kopiowanie czy rekonstrukcja wydarzeń nowojorski z lat 90. Najdłuższy fragment na płycie „Rzeka płynie dookoła” bardzo dobrze to objaśnia. Jedno jest pewne: to cholernie zdolni młodzi ludzie! Trzymam kciuki!

Pokusa – „Einz” (Lado ABC | 08.03.2018)

Z muzyką tego tria Tymon Bryndal (bas), Natan Kryszk (saksofon) i Teo Olter (perkusja) mogliście się spotkać przy okazji kontaktu z katalogiem warszawskiej oficyny Jasień. Tam ukazał się na kasecie materiał Pokusy pt. „Zero”. Z kolei w 2017 roku uraczyli nas EP-ką „Nitz”. No i w końcu doczekaliśmy się longplaya „Einz”. W pierwszej kolejności o nasz słuch – w przemiły sposób – troszczą się znakomite partie saksofonu Kryszka, wyraźnie wysunięte na pierwszy plan. W utworze „Stalbrzeg” dostrzegłem stetsonowskie techniki oddechowe. Bas Bryndala brzmi niekiedy jak przetransportowany z lat 70. (grupa Free?), a w grze Oltera nie ma przesady czy niedoczynności. „Einz” nagrano w Gdańsku pod okiem/uchem między innymi Ryszarda Tymańskiego, ale nie jest to najważniejszy fakt przemawiający o wpływach yassu u Pokusy. Chłopaki nagrali bardzo dobry i dojrzały album. Dajcie się skusić, zamówcie płytę i niech tak sobie kuszą.

 

Strona Lado ABC »Profil na Facebooku »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze