Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.

Oiseaux-Tempête – Tarab
Łukasz Komła:

Nie pomińcie tego!

Murcof – Lost In Time
Ania Pietrzak:

危機

Wilhelm Bras – Living Truthfully Under Imaginary Circumstances
Jarek Szczęsny:

Budowniczy syntezatorów.



Gitkin – 5 Star Motel

Jak brzmi muzyczny hołd dla nieuchwytnego stryja?

Multiinstrumentalista Brian J Gitkin zadebiutował 6 kwietnia płytą „5 Star Motel” opublikowaną przez nowojorską wytwórnię Wonderwheel Recordings. Wspomniany stryj podróżował po Stanach Zjednoczonych w późnych latach 70. i sprzedawał podróbki gitar marki Gibson różnym grupom imigrantów z całego świata, którzy przybyli do USA. Jego życie obrosło w wiele anegdot i legend, a te stały się motorem napędowym dla wyobraźni Gitkina. Co ważne, muzyk nigdy nie spotkał stryja, ale odnalazł po nim nagrania z jego wypraw, ale sam też pojeździł po Stanach, aby poczuć ten klimat.

Na archiwalnej taśmie uderzyła Gitkina mozaika stylistyk, jakie stryj zarejestrował w trakcie zwiedzania kraju. Muzyk rozwinął ten trop, nagrywając instrumentalne kompozycje o sporej rozpiętości gatunkowej – wpływy tureckiej psychodelii rockowej słychać w znakomitym „Tail Chaser”, peruwiańska chicha kołysze w „Canción Del Rey”, tuareski pustynny blues powiewa w „Grand Street Feast” czy dubowa eteryczność Studio One odezwała się w „Fang Dubbard”. Gdzie indziej („Plaid Suit”) piękne pulsują analogowe brzmienia basu i klawiszy rodem z lat 70. W „Yama” elektroniczny bit oddycha bliskowschodnią przestrzenią – no i te świetne stylowe klawisze!


Transowy „Siskayou Trail” z pewnością zaciekawi miłośników Mulatu Astatke, a do tego ten fragment Gitkina mógłby być częścią soundtracku do filmu Jima Jarmusha. „Zone Jumper” przywołuje afrobeat Fela Kutiego i jednocześnie amerykański blues. Na tym nie koniec, ale resztę odkryjcie sami, bo naprawdę warto poznać w całości ten album. Miejcie też na uwadze słuchając „5 Star Motel”!, że wszystkie partie – z drobnymi wyjątkami – nagrał sam Brian J Gitkin.

Fani Glitterbeat Records i Crammed Discs nie mogą przegapić „5 Star Motel”!

 

Strona Facebook Gitkin »Strona Wonderwheel Recordings »Profil na Facebooku »

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze