HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Nieczęsto w polskim internecie pojawia się coś tak osobliwego. Poradnik Uśmiechu – kilkuodcinkowy serial emitowany na YouTube – niektórych widzów elektryzował do granic możliwości. W duchologicznych, przefiltrowanych przez estetykę PRL-owskich filmów propagandowych odcinkach doszukano się niemal wszystkiego. Skrupulatnie eksplikowane sceny dla wielu były podprogowym ostrzeżeniem na temat nadciągającej III wojny światowej, konfliktu nuklearnego albo idącej za nimi apokalipsy. Jak przeczytamy na forach, niepokojące postacie Agatki, Teufela czy Dżinsowego Człowieka zapadały na długo w pamięci i nie pozwalały zasnąć. Napięcie towarzyszące premierom nowych epizodów flagowego programu Krainy Grzybów TV potęgowała specyficzna komunikacja ich autora z fanami – lakoniczna, absurdalna i pozbawiona związku przyczynowo-skutkowego.

Bardzo długo zastanawiano się nad tym, kto stoi za przygotowaniem tak rozbudowanego i wymagającego wiele pracy przedsięwzięcia. Zagadka rozwikłała się w kwietniu 2017 roku, kiedy to swoją tożsamość ujawnił Wiktor Stribog, dla którego Poradnik Uśmiechu był częścią doktoratu z kulturoznawstwa. Artysta – bo chyba tak można nazwać kogoś, kto w tak interdyscyplinarnym projekcie odpowiadał za scenografię, efekty specjalne, montaż czy dialogi – stworzył wirusa umysłu. Richard Brodie, twórca programu Microsoft Word, pisał, że to coś, o czym nie możesz przestać myśleć, zarażając tym samym inne osoby. Perypetie dziwnych indywiduów, nad którymi wisi tajemnicze, nierozpoznane fatum, doskonale wpisują się w tę definicję. Powtarzające się motywy wizualne (nadgryzione jabłko, bomba atomowa, naklejone oczy) głęboko wwiercają się w głowę odbiorców. Dla mnie najbardziej angażującym widza elementem pozostaje jednak ścieżka dźwiękowa, którą śmiało można słuchać jako automiczną płytę. Tak silnie korespondującej z nurtem hauntology muzyki w Polsce dawno nie było. W dwunastu kompozycjach, jakie całkiem niedawno pojawiły się na Bandcampie i Spotify (stąd cała recenzja), niepokój i nostalgia przelewają się litrami.

Wiktor doskonale wie, jakimi prawami rządzi się duchologia. Dominantą jego utworów są instrumentalne, zniekształcone partie elektroniki, które brzmią jak wyjęte z epoki. Co ciekawe, Stribog nie idzie schematem znanym z niektórych hauntologicznych albumów opierających się na fragmentach starych programów telewizyjnych albo strzępkach nagrań terenowych. Z powodzeniem udaje mu się zbudować klimat za pomocą samych syntezatorów, czym upodabnia się do artystów z oficyny Library Tapes (w szczególności do założyciela wytwórni, Belbury Poly albo Pye Corner Audio) czy gigantów pokroju Boards of Canada. Mimo tego, że charakterystyczne motywy są u Striboga powtarzalne (beat z Czasu Pracy pojawia się jeszcze w Na Złej Drodze, a następnie przetransponowany na dźwięki pianina wieńczy Czas pożegnań), płyta nie męczy monotonnością. Duża dynamika serialu, którą nadaje mu surrealistyczny niepokój, idzie w parze z gatunkową różnorodnością. Producent płynnie przechodzi od ilustracyjnych, łagodnych dźwięków (Słoneczna Ziemia) do tych żywszych i szybszych (Konfrontacja). Nie boi się przyspieszyć (jak w świetnej Spóźnionej poczcie, trącącej mi dokonaniami Bartosza Zaskórskiego), ale równie odważnie sięga po kosmiczne, new-age’owe środki (mistyczne Nowe Przebudzenie) oraz ambient. Wisienką na torcie Poradnika Uśmiechu jest zaś zwrot w stronę piosenkowego, hipnagogicznego popu, czyli Ballada w Rytmie Dżins. Nieśmiało przebijający się z warstw pogłosów damski wokal nasuwa jedno skojarzenie – tak brzmiałaby Julee Cruise w przyspieszonych aranżacjach Angelo Badalamentiego. Co tu dużo pisać – Wiktorze, nagrywaj więcej i częściej, bo zatopienie się w Twoich grzybowych melodiach było jednym z przyjemniejszych doświadczeń minionego roku.

Płyta Poradnik Uśmiechu OST na Bandcampie 

Strona Wiktora Striboga na Facebooku

Strona Krainy Grzybów TV na Facebooku

Kanał Krainy Grzybów na YouTube

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze