Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.

BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.



Nowa trylogia Sienkiewicza

Weteran polskiego techno zaprasza do posłuchania aż trzech nowych swoich płyt.

Jacek Sienkiewicz rozpoczyna nowy rok od trylogii autorskich wydawnictw. Prezentowany na niej materiał jest rozwinięciem koncepcyjnych perspektyw z wydawnictw zrealizowanych wspólnie z Atomem TM i Maxem Loderbauerem – retrospektywnego albumu „9702” czy EP-ki „123418”. Elementem konstytuującym całość jest figura muzyka jako pustelnika i badacza, spędzającego długie lata w laboratorium dźwięków. Wynikiem kontemplacyjnego procesu jest humanizacja maszyn, a jednocześnie zintegrowanie twórcy z wszechświatem cyfry i kodu.

Ukazujące się wyłącznie w wersji winylowej „IMOW” („In My Own Way”) trwa zaledwie 35 minut, tworząc zwartą i treściwą, a przy tym pełną niestereotypowych rozwiązań, całość. Atmosferyczne i skonstruowane z kinematograficznym rozmachem kompozycje operują wieloma zróżnicowanymi środkami wyrazu, od subtelnych dronów poprzez pierwotne pieśni i rytmy, do mikrozdarzeń na granicy percepcji. Przy całej swojej złożoności, efekt końcowy ma niekwestionowany walor przystępności i robi wrażenie najbardziej osobistego z dotychczasowych dokonań Jacka Sienkiewicza.

Drugim elementem tegorocznej trylogii jest płyta „BTWN”. Ten zbiór rozciągniętych w czasie utworów, skomponowanych na bazie zarchiwizowanych fragmentów cyfrowych glitchów i sygnałów emitowanych w wyniku awarii sprzętu i oprogramowania, może zaspokoić gusta najbardziej wymagających fanów estetyki ambient. Trudno przy tym uwierzyć, że powolne kompozycje, tworzące program wydawnictwa, miały swój początek w drobinkach dźwięku, nierzadko zarejestrowanych przypadkowo, w swoistym międzyczasie sesji nagraniowych, koncertów i podróży artysty.

„Drogi” to efekt współpracy Recognition z wytwórnią Bôłt i kolejne wydawnictwo z wieloletniej serii płyt przybliżających słuchaczom dokonania twórców związanych ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia. Jacek prezentuje na niej zbiór utworów własnych, zainspirowanych pracami jednego z klasyków muzyki elektronicznej – Bohdana Mazurka. Autorska obróbka nie polega tu jednak na rewitalizacji nagrań mistrza, lecz na twórczym rozbudowaniu ich dominujących charakterystyk.

Kompozycjom z „IMOW” będą towarzyszyć konceptualne filmy wideo/akcje live autorstwa warszawskiej artystki wizualnej Katarzyny Korzenieckiej działającej pod pseudonimem IKAKOK, której prace możemy także zobaczyć na okładkach wszystkich trzech albumów. Poprzez głęboki rezonans z zaburzającymi perspektywy teksturami Sienkiewicza, filmy artystki otwierają nowy horyzont eksperymentów z ruchomym abstrakcyjnym obrazem.

 

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Ania Pietrzak

    Jacek Sienkiewicz – szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek. On sam i jego twórczość to niesamowita przeciwwaga dla wszystkiego tego co złe, a co przyczepiło się do techno „przy okazji” mody na ten gatunek, trwającej od kilku lat.