Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.



Minimal Violence – InDreams

Techno dla punków.

Ashlee Luk i Lida P. spotkały się po raz pierwszy siedem lat temu, pracując w jednej z restauracji w Vancouver. Ta pierwsza grała i śpiewała w post-punkowej kapeli Lié, a ta druga – kolekcjonowała syntezatory i próbowała tworzyć na nich własne kompozycje. Od słowa do słowa i dziewczyny postanowiły założyć duet. Minimal Violence zadebiutował na rynku muzycznym w 2015 roku kasetą „Heavy Slave” dla kanadyjskiej wytwórni Genero.

Prosta i surowa muzyka teamu była wprost stworzona na koncerty: Ashlee i Lida dawały się podczas nich ponieść punkowej energii, zamieniając swe występy w szalone show. Nic więc dziwnego, że o nowe nagrania Minimal Violence zaczęły się upominać coraz bardziej znane wytwórnie – 1080p, Lobster Theremin, Technicolour i wreszcie Ninja Tune. Ta ostatnia zaproponowała dziewczynom nagranie debiutanckiego albumu. W efekcie trafia do nos płyta „InDreams”.

Ashlee i Lida stawiają na „żywe” granie: spod ich palców wypływają twarde i sprężyste bity rodem z hard techno, które uzupełniają trance’owe pasaże rozwibrowanych syntezatorów. Tak brzmi większość nagrań – choćby „June Anthem” czy „Last One At The Rave”. To jednak nie wszystko. Kanadyjki z powodzeniem sięgają też po acidowe efekty („L.A.P.”) czy EBM-owe akordy („InDreams”). Wszystko to bucha punkową energią („Persuasive Behaviour”), podkręconą na rave’ową modłę breakbeatowymi wstawkami („New Hard Catch”).

Ashlee i Lida przyznają się z rozbrajającą szczerością, że nie opanowały jeszcze do końca swych syntezatorów. Dlatego ich maszyny nie zawsze grają dokładnie to, co zaplanowały. Dziewczyny nie zrażają się tym – i świadomie pozostawiają w swych nagraniach wszelkie dźwiękowe usterki powstałe w procesie rejestracji muzyki. Efekt jest zaskakująco nośny: zadziorny techno-trance o surowym i szorstkim brzmieniu, które świetnie nadaje się do tańca pogo.

Ninja Tune 2019

www.ninjatune.net

www.facebook.com/minimalviolence

www.facebook.com/ninjatuneofficial

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze