Wpisz i kliknij enter

Yagya – Rigning


Skostnienie ram przyniosło zalew jednakowych nagrań, nie powinno zatem dziwić, że mocno wyeksploatowany gatunek dziś rzadko wychodzi poza schemat muzyki tła.
Trzeci album Aðalsteinna Guðmundssona vel Yagya nie przynosi żadnych zmian w techdubowym paradygmacie. Fakt, że wbrew zapowiedziom wydawcy nie różni się od dwóch poprzednich płyt Islandczyka, można by było wytłumaczyć „własnym stylem”, gdyby nie to, że z indywidualnością ma on niewiele wspólnego. Gu?mundsson jest po prostu sprawnym rzemieślnikiem, tyle że zbyt ortodoksyjnym. „Rigning” oznacza deszcz w języku islandzkim, co tłumaczy regularnie powracające odgłosy opadów, z których wynurzają się kolejne utwory (temat deszczu w muzyce to kolejna wyblakła klisza).

Na pierwszy rzut ucha niczego tu nie brakuje – jest ponura głębia miejskich zakamarków, jest melancholijna atmosfera lodowej pustyni, jest wreszcie wszystko to, co w techdubie najbardziej charaktersytyczne (czyt. wyświechtane): głębokie basy, rozległe ambientowe pejzaże, stonowane beaty w umiarkowanym tempie i oczywiście wszechobecna rewerberacja, która otula pokój pajęczyną utkaną z widmowych pogłosów. Kompozycje bezszelestnie przechodzą jedna w drugą, natomiast rozróżnienie poszczególnych fragmentów udaje się osiągnąć dopiero po miesiącach odosobnienia i medytacji w buddyjskim klasztorze. Sam proces percepcji dźwięków potrafi być przyjemny i relaksujący, ale co z tego, jeśli po kilkukrotnym przesłuchaniu albumu nie zostawia po sobie żadnych wyraźnych śladów w pamięci? Czy nie tak brzmi definicja muzyki tła, której jedynym zadaniem jest umilanie czasu i wypełnianie przestrzeni bez aktywnego udziału słuchacza? W takim kontekście „Rigning” jawi się jako idealna ilustracja muzyczna do galerii – tak sztuki, jak i handlowej.

Zabrakło tu nie tylko nowatorskich rozwiązań i urozmaicenia, ale też pewnego nieuchwytnego, niemożliwego do zwerbalizowania składnika, swoistego magnesu, który sprawiłby, że chciałbym do albumu powracać. „Ringing” to tylko perfekcyjnie wyprodukowana płyta i… chciałem napisać, że nic poza tym, ale to nieprawda, bowiem zamiast pchać stylistykę do przodu, utrzymuje ją w stanie „wygodnego odrętwienia”, czyli totalnej stagnacji. Jeśli techdub wcześniej stał przed wysoką ścianą, to teraz się pod nią czołga.
2009







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
125 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
loss workout
7 lat temu

Spot on with this write-up, I really feel this site
needs a lot more attention. I’ll probably be back again to see more, thanks for the info!

chwilówki przez internet

I like what you guys are usually up too. This sort of clever work and coverage!

Keep up the good works guys I’ve added you guys to my personal blogroll.

świder do rębaka
7 lat temu

They’re easy which will plant, and contact little care. Welding on closed containers, such as tanks, drums, or pipes, can cause these folks to blow up.

Bartooki
Bartooki
10 lat temu

fantastyczne.lektura obowiązkowa

mallemma
mallemma
11 lat temu

„ciekawi was dlaczego fluxion nie sika kolejnymi plytami? ma w zapasie setki trakow ktorymi zgasilby kazda plyte w kazdym sklepie- iwec dlaczego?” – no i okazało się, że wcale nie ma, niech się uczy od swoich kontynuatorów. a dub-techno ciągle ma się świetnie, nowy cirkel, m.rahn, beat pharmacy, milton bradley, ovatow, a to tylko wierzchołek góry lodowej 🙂

kubanqbx
kubanqbx
11 lat temu

Ciekawa i dluga duskusja az za dluga do ogarniecia wiec odpuszecze. Sc440 o dziwo K.Soublis aka Fluxion wraca, wydal epke na Resopal Schallware label, sadzac po tylule nie ostatnia:)
W traku drugim konkretne nawiazanie do przeszlosci.

magia internetu
magia internetu
11 lat temu

chcesz moje zdjecie? – wkleisz sobie do legitymacji szkolnej i moze ktos wezmie cie za mnie; 99,90 pln i przez tydzien bedziesz w szkole mną..
gorzej jak rodzice sie dowiedza 😉

[anonim]
[anonim]
11 lat temu

w sumie to faktycznie najlepszy album tech-dubowy jaki słyszałem…i Intrusion ostatnio mi wchodzi a wszystkie płyty z bc opycham na allegro.

jondro komplexu sc
jondro komplexu sc
11 lat temu

podbijaj podbijaj
do 440 postow najlepiej

440
440
11 lat temu

kompleksy to ja akurat mam i owszem,ale biora sie one ze sluchania/ogladania genialnych rzeczy..

czy ktos kiedykolwiek popadł w kompleksy obcując z nudą?

jeszcze 7-8 semestrów i bedzie miał chlopak dyplom internetowego psycheanalityka ..

lol 8/10

I am not from Detroit...
I am not from Detroit...
11 lat temu

Jestem dworcowym kloszardem i na codzień zgniatam metalowe puszki. W kartonie mam gramofon sprężynowy z tubą, lubię przed snem skacić Mirandę. Nie ukrywam jednak że za stosunkowo niewielką opłatą jestem w stanie pojechać jej po rajtuzach 😛

dexter
dexter
11 lat temu

za to ty z pewnoscia jestes utytulowanym psychologiem, ktory zaraz stworzy moj wiarygodny portret psychologiczny…

I am not from Detroit...
I am not from Detroit...
11 lat temu

Od razu widać że z psychologią jesteś na bakier 😛

dexter
dexter
11 lat temu

ludzie, jedzcie gowno – miliony much nie moga sie mylic! a jak sie cos komus nie podoba, to ma kompleksy? zenujaca logika, a raczej jej brak

I am not from Detroit...
I am not from Detroit...
11 lat temu

Akurat echospejsowy remix Mirandy jest git, sama płyta świetnie się sprzedała, wycisnęła na discogs 4.7/5 z ponad setki votów, i nie są to tylko puste liczby – gówna by tyle ludu po prostu nie kupiło. Dobra muza broni się sama. Ale każdy może mieć kompleksy i nazywać ją gniotem 😛

O
O
11 lat temu

sprawdziłem z ciekawości ten album, przytłoczony ogromem dyskusji jaką tutaj wzbudził, i moim zdaniem nie jest to tragiczny album. w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie, przy odpowiedniej substancji i właściwym nastawieniu może to być rzecz ciekawa. nie mogę jednak się pozbyć wrażenia, że to płytka po prostu nudna. stwierdziłbym, że jestem za a nawet przeciw, ale bardziej przeciw, aniżeli za.

044cs
044cs
11 lat temu

tyle,ze to plyta ktorej sie slucha raz na rok ,ale jednak sie do niej wraca.. natomiast kto wraca do „miranda remixes” ? i w jakim celu? albo wez „requitted love” bvduba – to sa dopiero gnioty,ktore po wyciszeniu spamu na forum discogs czy innej oplaconej recenzji przepadaja bez echa/sladu..

yagya/sanasol jednak ma to COS.
rhythm of snow slucham raz na dwa lata..ale przejscie ze snowflake 1 na 2 to jest TEN moment,dla ktorego plyta zostaje na polce.

Fun
Fun
11 lat temu

Taka przecietna plyta, a taka dyskusje wywolala. Nie rozumiem tego. Pod koniec roku nikt juz nie bedzie pamietal o tym albumie.

mallemma
mallemma
11 lat temu

ale się napolecaliście tutaj, a wystarczy ściągnąć wszystko z sublabeli basic channel i dctrax.

Rado
Rado
11 lat temu

kto by się spodziewał, że skromny Yagya wznieci takie dyskusje 😉

2309
2309
11 lat temu

Sc wspomniałeś o Konerze w pejoratywnym kontekscie w jednym ze swoich postów – jak dla mnie ta postac graniczy wrecz z obiektem kultu i to z co zrobil dla ambientu nigdy nie bedzie zapomniane. Odnośnie bohatera recenzji – nowej jagienki jeszcze nie mialem okazji sluchać. Snowflakes często ląduje w odtwarzaczu, „will i dream..” mnie odrzuciło. Do trzech razy sztuka :] Co do porownania faith vs little angel, to ten drugi kawalek moglby z powodzeniem być puszczany w mtv – jest taki gładki, słodki, melodyjny i przebojowy. Czy to źle? Mnie to przekonuje, choć w sumie płyta przymula. W ogóle jeśli chodzi o Modella to moje odczucia sa podobne jak sc – od czasu kingston/beach wydał za dużo tego samego. Wiele tytułów tutaj już padło – dorzucę jeszcze CV – Movement (Delay varience rmx) od Octal i Unsquare Mode – backflow. Generalnie quantec z atheusem mi podchodzą, ale niuanse zawarte chocby w tych 2 wymienionych przeze mnie loopach to jest to, czego brakuje we współczesnych produkcjach i powód dla którego osobiście dawno temu dałem sobie spokój z robieniem muzyki.

123456
123456
11 lat temu

jednej „za duzo muzyki” druga ze „chujowo”.
a trzecia pewnie i tak polezie za nimi..

mallemma
mallemma
11 lat temu

o, nawet dosłownie chujowa dyskusja z opowiastkami nt. własnego życia seksualnego, no, no.

iaikO
iaikO
11 lat temu

zluzujcie juz, bo myszka mi spada z biurka jak chce przewinac te strone.

mirex
mirex
11 lat temu

weź… ale słuchasz ich czasem? jak się wtedy czujesz? no i czy to juz ten moment w karierze producenta kiedy należy powiedzieć stop czy pociągniesz jeszcze na fali …? swoją drogą takie spory internetowe to całkiem niezły sposób na wypromowanie swojej osoby nie uważasz? nie trzeba mieć profilu na majspejsie a mimo to jedziesz do przodu:P

stefan graff
stefan graff
11 lat temu

konia a z rzedem i ręke krolewny dla zawodnika ktory mnie podpusci do dyskusji na temat moich wlasnych produkcji 😉

musisz sie lepiej postarac mirus ..

dj mirek
dj mirek
11 lat temu

a korzystając z tego że śledzisz ten temat powiedz drogi sc, bo zauważam tutaj pewną sprzeczność (ale może tylko pozorną): co skłoniło cię do opublikowania (wcale nie tak dawno) własnych, powiedzmy sobie uczciwie – nie najwyższych lotów utworów w sieci (dla niezorientowanych – netlabel Enypnion)? skąd w ogóle pomysł na własne próby? czyżbyś poczuł jednak parcie na sławę jak te miliony domorosłych PCdub producentów którymi tak gardzisz? nie uwierzę 🙂 żałowałeś kiedyś tego posunięcia? z góry przepraszam jeśli pytania są kłopotliwe.

stefan
stefan
11 lat temu

moja druga polowka nie narzeka.(tym bardziej,ze mialem teraz 6dni wolnego)
innym nie pomagam.
skad to sie bierze,ze jak ktos po czyms/kims jedzie równo to reszcie wydaje sie,ze ma problem z regularną ejakulacją? tok myslenia tańszy od freudowszczyzny..

ja tam wlasnie po udanym rżnięciu robie sie dopiero bezczelny po calosci 😉 – nie palę,nie otumaniam się telewizją – moze tu tkwi „problem” 😉 ?

Magda...
Magda...
11 lat temu

Za dużo muzyki,za mało…seksu…ech faceci!!.

stefan batory ;)
stefan batory ;)
11 lat temu

jasne , mieszam z błotem genialnych artystow zeby zwrocic na siebie uwage:) (jakby bylo na co) a mozesz mi wenecki przyjacielu podpowiedziec : na cholere mi czyjakolwiek uwaga? to czesty zarzut – tylko gdzie logika? jade po wszystkich na okolo po to zeby w koncu trafic na silniejszego,ktory odrąbie mi glowe i skroci meki?

fakt,ze moze powinienem zmieniac loginy za kazdym razem wtedy nie byloby „aa to ten 440 costam,znowu bedzie pierdolil te swoje mądrosci”..

ale mimo wszystko co jakis czas trafiam nieglupiego zawodnika,ktory skupi sie na „kompozycjach” na ktore namawiam,zamiast na jakichs osobistych elementach wojny gustów..

btw: ty zapewne boisz sie definiowac pojęć,przeciez ktos juz zrobil to za ciebie, i na pewno zrobil to lepiej. pogratulowac.

Mój nick / imię
Mój nick / imię
11 lat temu

No jeżeli nie uważasz Foto za kompozycję muzyczną, bo masz swoje własne definicje to się kłócił nie będę, bo i po co :> Jak zwykle stajesz okoniem, poniekąd to rozumiem bo „guru” nie może przyznać się do błędu 🙂 „Guru” ma zawsze rację! Znowu się posypały tutuły, tylko że… ja od początku wiem z kim rozmawiam, jakiej muzy słuchasz, jaki masz dorobek artystyczny…jesteś wyrazistą postacią na polskiej scenie tech, ale bardziej przez swoje komentarze co rozsiewasz po forach. Te wieczne jęczenie na shit co wychodzi i gloryfikacja dubów sprzed lat. A gdyby parę starych nazwisk do których masz wielki szacun umieściłoby w swoich top5 wałki które zmieszałeś z błotem to co wtedy :> ? Bezapelacyjna detro(it)nizacja? Straszny offtop się zrobił z yagy, wiem że uwielbiasz takie ping-pongi, ale one już służą tak naprawdę tylko skupieniu uwagi na twojej osobie SC (egocentyzm „guru ” :). Z mojej stronie zabawnie to wygląda bo w sumie to nie wiesz z kim piszesz :> Takie lustro weneckie internetu, randka w ciemno z literkami 😀 To byłem ja, Rod Modell, używam google traslatora (joke). Piłeczki mi się właśnie skończyły, greetz Bartuś!

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Maż dużo racji w tym co piszesz,trzeba Ci to przyznac,Intrusion wymęczył mnie niemiłosiernie,niema w nim niczego co mógłbym określić mianem muzykalności,zaś jeżeli chodzi o dub na nośnikach fizycznych istnieje dla mnie jedynie Rod Modell czy uogólniając Deep Chord,Bc w zasadzie tylko Burial Mix,Rhythm&Sound „King in my Empire”może dlatego że mam do tego utworu osobisty stosunek;),a że techna nie lubie to odnosze się jedynie do wszelkiego rodzaju roots czyli Basic Replay,inne Shinichi Atobe Cyrusy odpadają,a że siedze głęboko w CC to moim punktem wyjścią są rzeczy takie jak np.Digitalverein Dolby,okołothinnerowa scena,i tam upatruje godnych spadkobierców czy kontynuatorów idei.

sc440
sc440
11 lat temu

to teraz porównaj „faith” z ostatnim „mega hitem” intrusion „little angel” – soultek ubzdural sobie ze jak namowi tikimana na sciezke wokalna i na robi balaganu spaceechem to bedzie z tego nowe R&S. efekt jest jak dla mnie żenujacy-dziwie sie,ze paul w ogole na to poszedl.. ;/

do tego tloczenie min. 6mm od srodka plyty i strona „b” fałszuje nieziemsko..

nienawidzilem kompaktu gdy zasyfiał sklepy tymi swoimi kiczykami,potem perlonada, hype mathew jonsona etc.. ale komedie jakie zapoczatkował hype convextion i teraz spam echospace/styrax/quietus to jest najwieksza żenada z jaka mialem stycznosc przez ostatnie 10 lat.

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Muszę przyznać że „Faith” zrobił na mnie piorunujące wrażenie.Zwracam honor:)

sc440
sc440
11 lat temu

ułozenie to masz na półce,a muzyka rozgrywa sie nie tylko w przestrzeni ale i czasie. wiec loop to nie kompozycja slownikowy mistrzu 🙂

posluchaj los hermanos „son dos” lub „midnight in madrid” i nie bedzie trzeba wracać do tematu.

co do zaleglosci -jedyne co przychodzi mi do glowy do tzw dubstepy – 2562,peverelist i shackleton – mam taka niechec to kretynskiego „stylu” ze ciezko mi sie za nich zabrac mimo,iz wybredne uszy podpowiadaja ze powinienem..

jezeli ja jestem monotematyczny to pokaz mi tu kogokowiek ktory ma na jednej polce debussyego,milesa i skalpel.

a ze wychowalem sie na drexciyi,millsie,BC czy model 500 to wybrzydzam i to bardzo.

co do edytora heh – nie tylko tnę wszystko co mi nie odpowiada,robie sobie tez remastery gdy mnie jakies Hz drażnią 😉

Mój nick / imię
Mój nick / imię
11 lat temu

No właśnie wyjaśnijmy sobie coś 😀 – kompozycją (z łac. compositio połączenie, ułożenie) jest i wurfel, i foto, nie twórz mi tu własnych definicji formy muzycznej :> Piszesz że nie znosisz nudy a ja nominuję versję wurfla i foto do najnudniejszych dub wałów wszechczasów! „Kawalek powinien trwac 2:30 zamiast 5minut” – bierz edytor i ucinaj, oraz zorganizuj repressa z etchem cutted by sc440, na pewno poczujesz się lepiej. Trzaskanie z liścia było żartem, którego nie odebrałeś jak trzeba, zesztywniałeś zupełnie jak w otwarciu na muzykę. Potwierdza to też twój „statystyczny jadłospis muzyczny”, zawężony i monotematyczny. Po tych typach widać że już nie eksplorujesz (albo nie chcesz ) aktualnej muzy elektronicznej, w zalewie gówna (którego imho będzie coraz więcej) wychodzą perełki, sztuka je odnależć i się znowu cieszyć. Wake up sc440, time to live…

sc440
sc440
11 lat temu

zartujesz teraz?

imho = in my humble opinion – moim skromnym zdaniem
wannabe = want to be (chcialbym) pretendent – wannabe producer -pajacyk,ktory na sile chce miec swoja dyskografie,mimo iz wszystkie znaki na niebie wskazuja,ze nijak sie do tego nie nadaje.

a uzywam tych zapozyczen z prostego powodu: brzmią* o wiele zgrabniej w oryginale niz przewalone na nasz,skądinąd zajebisty język.

wąsów nienawidzę, moze czyjś tata-milicjant cos takiego hoduje,ale ja nie lubie jak mi cos włazi do kubka z herbatą 😉

old vs new – pomyslcie do czego by sie tu jeszcze przyczepic a ja przetestuje nowe rzeczy henkego i sub space ..

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Tak dokładnie,masz rację.
Kupuj,pożeraj,ucz się nowych słówek,i z zaparciem dalej pielęgnuj swój przerzedzony wąs,skąd te imho(co to kurwa w ogóle znaczy?),wannabe i inne branoc/sc,używasz kodu,łamiesz zasade działania enigmy czy o co Ci chodzi?

sc440
sc440
11 lat temu

druga bzdura: „nie potrafisz cieszyc sie muzyką ktora wychodzi aktualnie” – skąd to wziales? masz jakis podgląd tego czego slucham/kupuje?

nie znoszę gownianej muzyki – nie znosze marnych podrobek,nie znoszę nudy.. nie znosze teorii dopisywanych do banalnie prostych zjawisk.

ale nawet gdy przereklamowany omar-s wydaje „psychotic photosynthesis” umiem przyznac ze kawalek jest swietny, i kupuje dwie kopie, zeby za rok nie bylo „po sprawie”..

ridis – „foto” beat+poglos, samplowany 12bitowy pad z delayem i minorowy akordzik+delay.. najbardziej urzeklo mnie w tym traku to ze po dekonstrukcji gosc nie zlozyl go z powrotem tylko „ucial w polowie zdania” – kawalek powinien trwac 2:30 zamiast 5minut,jasen ,ze tak ale te ostatnie 10 sekund refunduje w pelni prawie 5minut gapienia sie na czarno bialy obrazek imho.

jeszcze jedno: kto stoi -ten sie „cofa”, ale to jeszcze nic przy bezmyslnym biegu na oślep w kierunku sterty plastikowego gówna, bryzgającego bez ładu i składu z głow setek „wannabe producer” wspieranych przez dogorywajace dystrybucje..

branoc/sc

sc440
sc440
11 lat temu

wyjaśnijmy sobie coś: ridis „foto” to foto,a nie kompozycja.

kompozycją to jest „5th element” by cobblestone jazz, albo remix charlesa webstera na „do you remember” (Kemetic Just) etc ..

kto stoi w miejscu etc – posluchaj quaristice autechre, nowych t++, czy surgeona na DTR/CBR to moj statystyczny jadlospis obok czarnuli m.davisa.

ideałem brudnego techno bylo BC /RS i nikt sie do tego nie zblizyl i nie zblizy,choc islandzkie thule/ae bylo ciekawą odmianą..

lubie sobie subtelenie po konwersowac, i podyskutowac o gustach,jesli druga strona wie czym ow gust jest..

ale prawdą jest – za wmawianie mi bzdur faktycznie walę w ryj kiedy nadarza sie okazja. i.e. text dot. „kompozycji foto”

po ile wy macie lat? 15? 20? doslownie slysze ten komiczny zdławiony tembr mutujacych strun glosowych kiedy brne przez te wasze proby odbicia piłeczki. 😉

Mój nick / imię
Mój nick / imię
11 lat temu

Ja też się boję twarzą w twarz z eScE bo… pewnie dostałbym w twarz gdy mu się skończą argumenty (tudziesz w trakcie za złe słowo na chain reaction) 😀 Nauczmy się wpierw kulturalnie wymieniać poglądami wirtualnie, bez narzucania swoich muzycznych upodobań innym :> Popatrzyłem na inne twoje typy i cóż odnalazłem: Ridis – „Photo” – a myślałem, że to versja Wurfel jest mułem, haha. Jedyne co pasuje do tego tracka to tytuł, chociaż ja dałbym lepszy: „My dog has gone this morning…”. Widzę że jesteś zakochany w takich typach kompozycji, podobnie jak w reszcie dc, bc i cr… Czas się dla ciebie zatrzymał z wytłoczeniem przez nie ostatnich placków. Odnoszę wrażenie że nie potrafisz cieszyć już się muzyką która wychodzi aktualnie, tylko zapatrzony wstecz wrzucasz swoje te swoje stare czarnule na talerz. A kto stoi, ten zwykle się cofa. Pozdro! (swoich typów nie podam, jest to zupełnie tutaj zbędne, o gustach wszak się nie dyskutuje nie? 😉

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Nie no twarzą w twarz to każdy by się przed Tobą chował za pierwszym lepszym krzakiem paproci i udawał kleszcza…

sc440
sc440
11 lat temu

rózne slysze zabawne ciekawostki na swoj temat: wyzwiska,oskarzenia czy inne zaczepki, ale od komornika jeszcze mnie nikt nie wyzwał,gratulacje.ciekawe czy twarza w twarz tez jestescie tacy bezkompromisowi 😉

jesli cos mowi duzo o czlowieku to jego poczucie humoru:
i.e. george carlin,monty python (cyrk,graal,sens zycia) i old schoolowy eddie murphy z 86go.

no ale mniejsza – skoro wurfel jest nudny,to ktory trak mikea panowie uznają za „ciekawy” ?
zgaduje,ze ani techniker ani Lux, – bo te wciaz czasem wrzucam na talerz,wiec ktore?

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Do stu tysięcy beczek prochu,sam nie wierze w ten bełkot który spłodził mi się tam na dole…za dużo %,pomroczność jasna,albo atak obcych,nieważne.
sc440,niech zgadne,jesteś komornikiem?

Mój nick / imię
Mój nick / imię
11 lat temu

Hehe, nadal twierdzę że Wurfel (Version) to jeden z najnudniejszych numerów Schommera 😀 Ale podoba mi się jak z uporem osła kryptoedukujesz tu ludzi o dubie. Jeszcze bardziej mi się podoba twoja postawa nie znosząca jakiegokolwiek sprzeciwu, zdania innego niż twoje. Inni się nie liczą, jest tylko SC440 – jedyny prawdziwy drogowskaz muzycznych upodobań reszty świata loool. Twoje zachowanie tutaj dużo o tobie mówi jako człowieku. Słabo to wygląda, jest już z Tobą źle, drogi eScE 🙁

sc440
sc440
11 lat temu

„Nie rób z siebie buddy traktując ludzi jako odrębnych od siebie,nawie jeżeli we własnym mniemaniu uważasz że wiesz więcej,inaczej wyjdziesz na głupka.” – zapisałem sobie to niesamowite zdanie w notesie; zaniosłem do pracy i położyłem nim 3 osoby. stanisław bareja fights back :))

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

nawet*

K0$+3k
K0$+3k
11 lat temu

Kazdy kto chce się czegokolwiek dowiedziec.Nie rób z siebie buddy traktując ludzi jako odrębnych od siebie,nawie jeżeli we własnym mniemaniu uważasz że wiesz więcej,inaczej wyjdziesz na głupka.Taką konkluzje mozna wyciągnąc z całego monologu który wyprowadziłeś,rujnując swoją wypowiedz ostatnim zdaniem.

sc440
sc440
11 lat temu

a kto wtedy bedzie tłumaczył na język ktory znacie?

Magda...
Magda...
11 lat temu

Konkretny bełkot i przyklad jak samemu można się zdisować..hihihi….oj Sc440 po ci to?…masz wiedzę? ok,ale nie bądz impertynencki jak chcesz nauczać,ubierz to w inną formę a nie szczekaj.

Polecamy