The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



Portishead na Malta Festival w Poznaniu

Punktualnie o godz. 9.00 w piątek, 28 stycznia, rozpocznie się sprzedaż biletów na poznański koncert Portishead – gwiazdy tegorocznego festiwalu Malta. Występ Portishead zaplanowany został na 6 lipca 2011. Odbędzie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich – na placu Marka – miejscu w którym do tej pory występowali m.in. Sinead O’Connor, Janes Addiction, Nine Inch Nails oraz Roger Waters wystawił swoją rock operę Ca-Ira. Wejście na teren koncertu będzie możliwe od strony ul. Bukowskiej, a bramki otwarte zostaną o godz. 18.00

Bilety na ten koncert kosztują 180 zł w pierwszym sektorze i 120 zł w drugim sektorze. Można je kupić od godz. 9.00 w piątek, 28 stycznia, na malta-festival.pl i eventim.pl

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 12

  1. laudia

    homar alex – choćby repertuarowo. Wiem, ze się nie przekłada, że cenę winduje choćby przyjazd poza jakąkolwiek trasą. Ale inaczej wygląda set lista klecona z kilkunastu płyt, a inaczej z trzech bardzo podobnych ;p o to mi chodziło.

  2. raskain

    zrzućcie się w paru na mikrofon kierunkowy, podepnijcie to sobie siedząc na krzesełkach za płotem i nie marudźcie.

  3. Usiu

    no ładnie polecieli z biletami, ceny jak na Lady Gagę 😀

  4. homar_alex

    co do ceny – nic dodać nic ująć niestety. Ale nie rozumiem czemu ilość albumów miałaby się jakoś przekładać na takie rzeczy (dla forumowych kozaków – ile by bilet na Pleqa kosztował hihihi).

  5. killia

    bardziej mnie to śmieszy niż smuci, że bilet na Portishead kosztuje 180 PLN :>

  6. antistar

    trzeba było kupic bilet na pohode za 49 euro, gdzie obok portishead dojdzie jeszcze mnostwo wykonawców 😀

  7. 303

    Proszę zostawić świnie w spokoju. Świnie są mądre i nie potrzebują zdzierać pieniędzy.

  8. stachman

    Proponuje, w ramach bojkotu, sciagnac ich plyty, za darmo, z soulseeka…:D

  9. laudia

    czaszka, a dla mnie ma. Słono mogę płacić za ulubioną grupę, która cały czas coś robi, a nie za nafąflanych muzyków, którzy łaskawie po kilkunastu latach wydali 3 album – kopię poprzednich. Może Tobie to nie robi różnicy, mi owszem.

  10. laudia

    Na otarcie łez: jeśli sektory na Targach ustawią tak samo, jak na Peaches/Janes Addiction, to te za 120 są ok i w miarę blisko. Na tamtym koncercie pierwszy sektor był w połowie pusty… pierwsze rzędy 2 miały genialną widoczność 🙂

  11. czaszka

    ilość albumów raczej nie ma tu nic do rzeczy, ale fakt, słono

  12. laudia

    Przypieprzyli po burżujsku, świnie. Pewnie po ostatnich marudzeniach że promocja miasta za dużo kasy wydaje. i jedna mała refleksja: 180 zł za koncert zespołu z 12 albumami studyjnymi i tyle samo za tych, którzy spłodzili 3? Ja rozumiem, że bristol, ale … jak w tym kawale : niesmak pozostał.