Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.



Portishead na Malta Festival w Poznaniu

Punktualnie o godz. 9.00 w piątek, 28 stycznia, rozpocznie się sprzedaż biletów na poznański koncert Portishead – gwiazdy tegorocznego festiwalu Malta. Występ Portishead zaplanowany został na 6 lipca 2011. Odbędzie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich – na placu Marka – miejscu w którym do tej pory występowali m.in. Sinead O’Connor, Janes Addiction, Nine Inch Nails oraz Roger Waters wystawił swoją rock operę Ca-Ira. Wejście na teren koncertu będzie możliwe od strony ul. Bukowskiej, a bramki otwarte zostaną o godz. 18.00

Bilety na ten koncert kosztują 180 zł w pierwszym sektorze i 120 zł w drugim sektorze. Można je kupić od godz. 9.00 w piątek, 28 stycznia, na malta-festival.pl i eventim.pl

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 12

  1. laudia

    homar alex – choćby repertuarowo. Wiem, ze się nie przekłada, że cenę winduje choćby przyjazd poza jakąkolwiek trasą. Ale inaczej wygląda set lista klecona z kilkunastu płyt, a inaczej z trzech bardzo podobnych ;p o to mi chodziło.

  2. raskain

    zrzućcie się w paru na mikrofon kierunkowy, podepnijcie to sobie siedząc na krzesełkach za płotem i nie marudźcie.

  3. Usiu

    no ładnie polecieli z biletami, ceny jak na Lady Gagę 😀

  4. homar_alex

    co do ceny – nic dodać nic ująć niestety. Ale nie rozumiem czemu ilość albumów miałaby się jakoś przekładać na takie rzeczy (dla forumowych kozaków – ile by bilet na Pleqa kosztował hihihi).

  5. killia

    bardziej mnie to śmieszy niż smuci, że bilet na Portishead kosztuje 180 PLN :>

  6. antistar

    trzeba było kupic bilet na pohode za 49 euro, gdzie obok portishead dojdzie jeszcze mnostwo wykonawców 😀

  7. 303

    Proszę zostawić świnie w spokoju. Świnie są mądre i nie potrzebują zdzierać pieniędzy.

  8. stachman

    Proponuje, w ramach bojkotu, sciagnac ich plyty, za darmo, z soulseeka…:D

  9. laudia

    czaszka, a dla mnie ma. Słono mogę płacić za ulubioną grupę, która cały czas coś robi, a nie za nafąflanych muzyków, którzy łaskawie po kilkunastu latach wydali 3 album – kopię poprzednich. Może Tobie to nie robi różnicy, mi owszem.

  10. laudia

    Na otarcie łez: jeśli sektory na Targach ustawią tak samo, jak na Peaches/Janes Addiction, to te za 120 są ok i w miarę blisko. Na tamtym koncercie pierwszy sektor był w połowie pusty… pierwsze rzędy 2 miały genialną widoczność 🙂

  11. czaszka

    ilość albumów raczej nie ma tu nic do rzeczy, ale fakt, słono

  12. laudia

    Przypieprzyli po burżujsku, świnie. Pewnie po ostatnich marudzeniach że promocja miasta za dużo kasy wydaje. i jedna mała refleksja: 180 zł za koncert zespołu z 12 albumami studyjnymi i tyle samo za tych, którzy spłodzili 3? Ja rozumiem, że bristol, ale … jak w tym kawale : niesmak pozostał.