Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.

Jónsi & Alex Somers – Lost and Found
Jarek Szczęsny:

Dla przyjemnego słuchania.

Conforce – Dawn Chorus
Paweł Gzyl:

Mistrzowski popis holenderskiego producenta.



The Loveliers

Tajemnicze trio. The Loveliers to powstały w 2006 roku tajemniczy projekt w którego skład wchodzą Revisq, Tuner i Trash. Tak naprawdę wiadomo o nich tylko tyle, że robią bardzo dobrą muzykę, bo informacji w mediach jest „jak na lekarstwo”. Szerszej publice zostali zaprezentowani przez dziennikarza radiowej Trójki Piotra Stelmacha w audycji „Offensywa”.

Trio założyło pokaźną ilość stron internetowych: Oficjalną oraz profile Facebook, Youtube, Myspace, Vimeo, Blogspot, Soundcloud, itd. z których nie dowiemy się praktycznie niczego, podstawowym celem tych profili jest prezentacja muzyki jaką tworzą i właśnie to jest główna siła formacji, stuprocentowe skupienie się na pracy twórczej. Ta tajemniczość, która zawisła nad The Loveliers automatycznie przywodzi na myśl postać Buriala, któremu także nie zależy na medialnym szumie, liczy się tylko muzyka.

Jak podają na profilu Lastfm.pl gatunek w jaki można ich zaszufladkować to dark space pop – cokolwiek miałoby to oznaczać. Na ich twórczość wpływ miały takie gatunki jak oldskool techno, ambient, acid, detroit techo, chicago house czy garage. Jednak nie szufladki są tu najważniejsze, posłuchajcie co sobą reprezentuje The Loveliers:

Co ciekawe The Loveliers dali się poznać szerszej publiczności na zachodzie, kawałek „Sugarfree” znalazł się na składance „Mercedes-Benz Mixed Tape 36: White Waves” – mixtapey mają za zadanie promowanie nowych niezależnych artystów (więcej na mixed-tape.com/).

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 6

  1. anka

    PO PROSTU CZAAAD!

  2. Cynamonova

    uwielbiam!!! ten niepokój muzyczny, video nie mniejsze wrażenie robi, filmowe, tak!!

  3. Piotr

    Bardziej to przypomina Gus Gus

  4. Yezior

    Sugerowałem ich do „warto posłuchać” już z dobry rok temu…
    Czyżbym się doczekał?

    Generalnie The Loveliers wymiata. I ta ich (jego?) tajemniczość…

  5. mesbrutah

    Bardzo lubię! „Złamane” harmonie wokalu i super klimacik podkładów 🙂

  6. danny moore

    Świetni oni są (chociaż b.podobni do KAMP!) 😉