Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Twigs & Yarn – Teksas w Japonii

Pod koniec sierpnia ukazał się debiutancki album „The Language of Flowers”, duetu Twigs & Yarn z Austin. Płyta została wydana nakładem japońskiej wytwórni flau, która powstała w 2006 roku w Tokio i z całą pewnością należy poszperać w katalogu tej firmy.

Projekt Twigs & Yarn tworzą Lauren McMurray i Stephen Orsak. Muzyka zawarta na krążku „The Language of Flowers” jest bardzo eteryczna. Punktem wyjścia dla wszystkich kompozycji była prosta improwizacja, która przechodziła w złożone, wielowarstwowe formy dźwiękowe. Charakterystyczne subtelne wokale nadają całości wyjątkowy klimat. Wykorzystali brzmienia tradycyjnych instrumentów (gitar), a także instrumentów wykonanych własnoręcznie.

http://soundcloud.com/flaurecords/twigs-yarn-marigold-ride

Lauren McMurray mieszkał przez jakiś czas w Japonii i wtedy eksperymentował z field recordingiem. Nagrywał przeróżne rzeczy takie jak: fale radiowe, rozmowy na ulicach, dźwięki dzwonów w świątyniach i tym podobne zjawiska. Stąd znajdziecie na „The Language of Flowers” mnóstwo odniesień do field recordingu, który w doskonały sposób łączy się z senną estetyką nagrań Twing & Yarn. Albumu duetu z Teksasu nie sposób pominąć w otaczającym nas muzycznym świecie.

Poniżej możecie przesłuchać dodatkowy materiał Twing & Yarn, który został nazwany „Paper Cloud Improvisations”.

 

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.