SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Relacja z koncertu Emiki we Wrocławiu

Ema Jolly, znana szerzej jako Emika, stolicę Dolnego Śląska miała odwiedzić już w październiku. Niestety z powodów zdrowotnych artystki, występ został odwołany. Jednak na nową datę wyznaczenia koncertu nie musieliśmy czekać długo i 20 listopada Emika wstawiała się do klubu Firlej w pełnej gotowości.

e7

Kwadrans po dwudziestej ze sceny zaczęły sączyć się pierwsze bity, a do publiki dotarł głos Jolly, ukrytej za czerwoną kotarą. Chwilę potem kurtyna rozjechała się na boki i blond piękność, ubrana w czarną zmysłową kreację, stanęła przed nami w całej okazałości. Na scenie towarzyszył jej jedynie laptop z syntezatorem i elektronicznymi pokrętłami. Jednak artystka nie schowała się za nim i często wychodziła do publiczności, by nawiązać z nią jak najbliższy kontakt. Tańczyła, zachęcała do żywych reakcji i zagadywała słuchaczy. Słowem, robiła wszystko to, czego wymaga się po występach na żywo.

e8

Dzięki temu udało jej się doskonale wprowadzić gości zgromadzonych w Firleju w swój muzyczny świat, składający się z mrocznych podkładów, w które Emika niezwykle umiejętnie wplata melodyjny śpiew. Konstrukcje utworów są nieznośnie wręcz proste, a jednak skąpane w tajemniczej, dusznej atmosferze, z miejsca wbijają się głęboko w świadomość. Największe owacje spotkały nagrania z ostatniej płyty artystki – „Dva”. Zwłaszcza kawałki „She Beats”, „Fight For Your Love” i zaprezentowany na bis „Wicked Games” przetoczyły się energetyczną falą po klubie, sprawiając, że ludzie podrygiwali i skakali.

e5

Był to z całą pewnością udany koncert. Emika została niezwykle ciepło przyjęta, za co odwdzięczyła się podwójnym bisem i długim pożegnaniem z wrocławską publiką. Coś mi podpowiada, że wróci ona do nas bardzo szybko.

Emika – Wrocław, Firlej, 20 11 2013

e21

e9

e6

e4

e3

e2

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.