Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.



Mike Majkowski – Why is there something instead of nothing?

Mike Majkowski to prawdziwy zaklinacz kontrabasu.    

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy Mike Majkowski jest australijskim kontrabasistą z polskimi korzeniami, czy też jest to polski instrumentalista pochodzący z Australii, który na co dzień mieszka w Berlinie. Dlatego w tej kwestii oddajmy głos samemu artyście. – Czuję się Polakiem, ale także Europejczykiem. Gdy przeniosłem się do Berlina, wiedziałem, że to jest dobre miejsce dla mnie. Oczywiście, urodziłem się w Australii, więc czuję też silny kontakt z tym krajem. – mówił Majkowski w jednym z wywiadów.

Majkowski już na dobre wpisał się w polski pejzaż muzyki improwizowanej i jazzowej. Grał u boku Mikołaja Trzaski, a mianowicie na ubiegłorocznej płycie projektu Remont Pomp. Majkowski udzielał się też podczas realizacji koncertowego albumu Trzaski – „Róża”. W roku 2012 również wydał swój drugi solowy krążek pt. „Tremolo” oraz znakomity longplay w duecie Blip z Jimem Denleyem. Płyta „Dead Space” ukazała się nakładem Bocian Records. Za to w tym roku i to całkiem niedawno, można było obserwować muzyka podczas koncertu tria Lotto (wraz z Łukaszem Rychlickim i Pawłem Szpurą), otwierającego występ zespołu The Necks w Warszawie. Swoją drogą, to Majkowski ma też na koncie współpracę z jednym z członków The Necks Chrisem Abrahamsem – razem z Jamesem Waplesem tworzą trio Roil.

Mike Majkowski Fot. Magda Kucharska

I co najważniejsze, właśnie pojawił się trzeci solowy krążek kontrabasisty „Why is there something instead of nothing?”. Na płycie znalazły się dwie długie kompozycje, które na swój sposób lewitują pomiędzy ciszą („A shadow of silver dipped in gold”) a dynamiką („Belt of sand”). W tym drugim nagraniu Majkowski wprowadza swoją grą słuchacza w niezwykły świat, rezonujących częstotliwości, rozciągniętych dźwięków i sonorystycznych impresji. Napięcie w tym utworze zostało zbudowane na koncepcji, którą można najczęściej zaobserwować w muzyce elektronicznej, czyli długie drony. Muzyk wykorzystuje wiele technik, szczególnie w bardzo ciekawy sposób posługuje się smyczkiem, dzięki czemu artykułowane dźwięki tworzą wyjątkową konwencję. Ten rodzaj eksperymentu przypomina mi styl Françoisa Rabbatha – jednego z najwybitniejszych francuskich kontrabasistów o syryjskich korzeniach. Rabbath wprowadził brzmienie tego instrumentu w zupełnie inną przestrzeń technik. Majkowski jest na dobrej drodze, aby kontrabas nabrał jeszcze innego wymiaru.

Z kolei utwór „A shadow of silver dipped in gold” opiera się na minimalistycznych i krótkich frazach, głównie są to pojedyncze pociągnięcia smyczkiem, w których słychać ogromne skupienie i nieskazitelnie szklistą precyzję Majkowskiego.

Album „Why is there something instead of nothing?” został opublikowany na winylu i wydaje się być idealnym nośnikiem dla eksperymentów Mike’a Majkowskiego. Niepodważalną siłą tego artysty jest jego znakomita technika i zdumiewająca wyobraźnia muzyczna. Potrafi przykuć uwagę jako solista, a także jako członek większych składów. Jego zdolność zawieszania dźwięku na długich pauzach, utrzymywania napięcia i budowania nieoczywistych harmonii, jest wielką sztuką. Na „Why is there something instead of nothing?” nie ma jakiegoś banalnego siłowania się z samym sobą. Artysta sprawił, że kontrabas zamienił się w maszynę, która przemówiła do mnie wyjątkowym dźwiękiem.

grudzień 2013 | Bocian Records

 

Bocian Records »Oficjalna strona artysty »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze