Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.



Lasse-Marc Riek – Helgoland

Ptasia symfonia pod batutą wiatru i szumu morza.

Coraz więcej powstaje płyt i wytwórni, specjalizujących się w wydawaniu całych serii poświęconych nagraniom terenowym. Jednak niewielu jest artystów, którym udaje się wciągnąć słuchacza w ich świat dźwięków natury. Zawsze pojawia się ten sam problem, bo co innego być w danym miejscu i poczuć zapach oraz podziwiać widoki, a co innego słuchać różnych odgłosów przyrody pośród szarych blokowisk. Ale jak okazuje się w przypadku produkcji z field recordingiem w czystej postaci, najważniejszy jest pomysł i sposób jego podania.

Niemiecki artysta Lasse-Marc Riek zabrał słuchaczy w niezwykłą podróż na Helgoland. Wyspa znajduje się na Morzu Północnym. W XIX wieku była w posiadaniu zarówno Anglii i Danii, ale w ciągu XX wieku znalazła się pod całkowitą kontrolą niemieckiego imperium. Podczas II wojny światowej wyspa służyła jako baza morska dla wojsk niemieckich.

Dziś Helgoland jest ośrodkiem wypoczynkowym cieszącym się dużym zainteresowaniem. Niewątpliwe jest najbardziej popularnym miejscem odwiedzanym przez ornitologów z całego świata. Na Helgoland można spotkać 370 różnych gatunków ptaków, a także takie odmiany, które żyją tylko w tym ekosystemie wyspy.

Helgoland 1-2

Helgoland 3-4

Marc Riek przygotował płytę w taki sposób, że jej układ stanowi pewnego rodzaju fabułę. W pierwszych sekundach słyszymy śmigłowiec lądujący na wyspie, którego odgłosy również pojawiają się na samym końcu. Autor z dużą dokładnością podaje datę i godzinę rejestracji poszczególnych ścieżek. W większości krążek wypełnił niezwykły śpiew różnych gatunków ptaków, takich jak mewa trójpalczasta, głuptak, rybitwa popielata czy mewa żółtonoga. Riek oddał w pełni głos naturze. W mojej wyobraźni obraz tego miejsca przedstawia się jak wielka sala koncertowa, gdzie jedynym właściwym dyrygentem spektaklu jest instynkt ptaków.

Niekiedy w ten błogi pejzaż wdziera się groźne morze, zalewając swoim szumem ptasie widowisko. Artysta nie zapomniał uwiecznić też pogadanek dorosłych jak i młodych fok – władców miejscowych plaż. Przyznam, że jestem zachwycony z efektów. W tych wszystkich odgłosach odnalazłem dużo wyciszenia i spokoju oraz niepowtarzalny dźwięk.

Album „Helgoland” nie znudził mnie ani przez chwilę, wręcz przeciwnie wciągnął i przeniósł w ten wyspiarsko-ptasi raj. Śpiew ptaków zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie sposób po wysłuchaniu takiej płyty nie mieć tej wyspy w swoich planach podróżniczych. „Helgoland” to mocna i pięknie wydana pozycja w katalogu niemieckiej oficyny.

2013 | Gruenrekorder

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. sprawdź Field Notes Marcina Dymitera i jego projekt rejestracji audiosfery polskiego pomorza http://www.emiter.org/prace-audio/

Kto linkował?

  1. Gruenrekorder » Archive » Review | By Łukasz Komła / Nowamuzyka.pl – Lasse-Marc Riek | Helgoland