IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.



The Clover – Processes

Po wydanej w zeszłym roku świetnej kompilacji, włoska wytwórnia Bosconi prezentuje pierwszy autorski album w swej dyskografii.

Andrea Giachetti, Antonio Pecori i Stefano Meucci znają się właściwie od czasu studiów. Kiedy okazało się, że każdy z nich nosi w sobie marzenie o tworzeniu nowoczesnej muzyki klubowej, powołali do życia wspólny projekt. Pod szyldem The Clover publikowali własne nagrania już od połowy minionej dekady, umieszczając je w katalogach mniej znanych tłoczni. Sukces przyszedł, kiedy trzech producentów z Florencji związało się z wytwórnią Bosconi. Dzięki niej rozwinęli skrzydła – i teraz prezentują swój debiutancki album.

Pierwsze trzy nagrania w zestawie od razu definiują oryginalne spojrzenie włoskich twórców na klasyczny deep house. Stawiają oni na wyjątkowo zredukowaną wizję gatunku, o której decydują przede wszystkim daleko wycofane i mocno zbasowane rytmy. W każdym z utworów uzupełniają je jednak zupełnie odmienne elementy poszczególnych aranżacji. „Black Hole” wypełniają poszatkowane na glitchową modłę efekty, w „The Gash” trafiamy na mocno psychodeliczne brzmienia Rolanda TB-303, a „Jungle Man” zgodnie z tytułem rezonuje „czarnym” pulsem, łączącym tribalowe perkusjonalia z funkowymi melodiami.


„Break 4 Luck” zrealizowany z udziałem Sana Propera to bardziej brytyjska wizja house’u – wpisana w formułę modnego UK garage’u, w której jest miejsce zarówno na połamane rytmy, jak i niemal industrialne preparacje ludzkiego głosu. Podobne brzmienia powracają w „Celestial Fog” – ale tym razem Włosi zwracają się ku klasyce garage’u z Nowego Jorku, sięgając po szurające bity, zdubowane basy i zagęszczone efekty. „Phoenix” to najbardziej energetyczny numer w tym zestawie – zaskakujący wpleceniem wokalnego loopu w pozawijane fale funkowych syntezatorów. Całość kończy powrót do wyluzowanego deep house’u – ozdobiony jazzową partią gitary i pastelowymi syntezatorami „Orange Dreams”.

Nie brak tu również bardziej rozbudowanych utworów. „Glimmer Of Light” zaczyna się od jazzowego jamu: nostalgiczne tony fortepianu przeplatają się z pasażami subtelnie tkanej gitary i miarowym pochodem nisko zawieszonego kontrabasu. Z czasem pojawia się jednak wolny i surowy bit – prowadząc kompozycję w stronę nastrojowego house’u rodem z Motor City. Równie klimatyczny charakter ma umieszczony tuż obok „Dorf” – ale tym razem rytm wyznacza tylko miarowe klaskanie, zanurzone w pobrzękujących na acidową modłę nocnych klawiszach. „Rolling Down The Hill” to z kolei ukłon w stronę klasyki z Chicago – rozpisany na grzechoczący podkład, falujące blachy i kwaśne ozdobniki.

Trzeba przyznać, że włoscy producenci całkiem zgrabnie modelują klasyczne brzmienia rodem z muzyki house na własną modłę. Ich nagrania mają zaskakująco psychodeliczny nastrój, nie unikając przy tym klubowej energii i czytelnych odwołań do „czarnej” muzyki. Może gdyby kiedyś grupa Sly & The Famly Stone miała okazję zagrać w stylu house – brzmiało by to właśnie tak?

Bosconi 2014

www.bosconirecords.com/

www.facebook.com/bosconirecords

www.facebook.com/theclovermusic

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.