Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Max Cooper

10 marca ukazał się debiutancki album Maxa Coopera. W lipcu artysta wystąpi na festiwalu Audioriver.  

Max Cooper rozpoczął swoją przygodę z muzyką już dwanaście lat temu jako DJ hip-hopowy i turntablista. Przez ostatnie lata skrzętnie przygotowywał się do wydania pierwszej długogrającej płyty i co jakiś czas obdarowywał słuchaczy kolejnymi EP-kami. Ma na swoim koncie sporo interesujących remiksów (repertuar od Michaela Nymana aż po nagrania Hot Chip). Jednak dopiero w 2010 roku producent pochodzący z Belfastu zdobył mocną pozycję na londyńskiej scenie muzyki elektronicznej, występując na licznych festiwalach.

Nazwa debiutanckiego krążka „Human” (Fields Records) w dużym stopniu wiąże się z badaniami Coopera, gdyż w 2008 roku uzyskał tytuł doktora z zakresu genetyki. Przeczytałam dużo pochlebnych recenzji pod adresem Coopera i longplaya „Human”. Nawet jeden z krytyków doszukał się u artysty inspiracji związanych z twórczością Henryka Mikołaja Góreckiego. Zastanawiałem się, czy rozentuzjazmowane głosy dziennikarzy i fanów przełożą się na rzeczywistość? Okazało się, że na „Human” mamy kilka zaskakująco udanych kompozycji łączących w sobie IDM, techno, muzykę taneczną, ambient i glitch. Jednak pod względem spójności „Human” nie sprawdza się zbyt dobrze oraz w wielu miejscach materiał jest przeciętny i przewidywalny.

Należy szczególnie pochwalić Coopera za końcówkę albumu („Apparitions”, „Potency” i „Awakening), która jest znakomitym skrzyżowaniem twórczości Tima Heckera, Jona Hopkinsa, Aphex Twina czy Amona Tobina z okresu jego płyty „ISAM”. W dwóch utworach („Adrift” i „Numb”) gościnnie śpiewa Kathrin DeBoer z zespołu Belleruche. Z kolei w nagraniu „Woven Ancestry” pojawiły się ciekawe wątki nawiązujące do współczesnej klasyki spod znaku Philipa Glassa, Maxa Richtera i Nilsa Frahma.

Max Cooper w lipcu odwiedzi Polskę i zagra koncert na tegorocznej edycji festiwalu Audioriver.

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.