Wpisz i kliknij enter

Hieroglyphic Being & The Cofigurative Or Modular Trio – The Seer Of Cosmic Visions

Poznajcie weterana brudnej i hałaśliwej elektroniki.

W ciągu ponad dwóch dekad działalności Jamal Moss dał się poznać jako jeden z najbardziej nieustraszonych eksperymentatorów w ramach klasycznych odmian muzyki house. Pochodząc z Chicago, szlifował swe producenckie i didżejskie umiejętności pod bokiem takich pionierów gatunku, jak Adonis czy Ron Hardy. Dlatego nigdy nie stawiał na wypolerowane brzmienie – a wręcz przeciwnie, w jego nagraniach najważniejsza była dzika i surowa energia.

Do dzisiaj Moss ma na swym koncie niezliczoną ilość wydawnictw, publikowanych głównie przez własną wytwórnię Mathematics. Znajduje się na nich bardzo różna muzyka – wywiedziona oczywiście z chicagowskiego house’u, ale asymilująca w zaskakujący i fascynujący sposób elementy bardziej eksperymentalnych stylistyk, od noise’u po free jazz. Co więcej – wszystkie nagrania amerykańskiego producenta wpisane są w kontekst afrofuturystycznej mitologii, łączącej jego muzykę zarówno z podwodnym electro Drexcyi, jak i kosmicznym jazzem Sun Ra.

Przykładem tego mogą być utwory umieszczone na kompilacji „The Seer Of Cosmic Visions”, opublikowanej właśnie przez wytwórnię Planet Mu. Zaczyna się od typowego dla Mossa siarczystego hard house’u – który nie dość, że jest osadzony na twardych i zwalistych bitach, to jeszcze wypełniony żrącymi przesterami i kanalizacyjnymi modulacjami („The Seer Of Cosmic Visions”). Jeszcze bardziej brutalne brzmienie ma kolejne nagranie – pulsując nerwowym rytmem rwanych akordów, które oplatają brzęczące loopy („How Wet Is UR Box”).

Nieco lżejszą odmianę muzyki Mossa objawia „Space Is The Place”. Pod tytułem zapożyczonym oczywiście od wspomnianego Sun Ra otrzymujemy powoli rozpędzający się house, w którym jest miejsce zarówno na psychodeliczne syntezatory, jak również acidowe efekty. Podobnie wypada „Letters From The Edge” – ale tym razem elementem tonizującym chrzęszczące uderzenia automatu perkusyjnego jest zwiewna partia eterycznego fortepianu.

Dla kontrastu „A Genre Sonique” i „The Human Experience” to najbardziej radykalna wizja chicagowskich brzmień w wykonaniu czarnoskórego producenta – po prostu rytmiczny noise eksplodujący zgrzytliwymi przesterami i warczącymi basami.

Afrykańskie odniesienia najbardziej czytelne są w „134340 Pluto” – bo nagranie to niesie tribalowy rytm, a jego warstwę melodyczną tworzą funkowe syntezatory. W „Calling Planet Earth” powraca łupany bit o mechanicznej precyzji, wnosząc jednak ze sobą rozwibrowane sample freejazzowej gitary. Album wieńczy „Strange Signs In The Sky” – chmurny hard house rezonujący niepokojącymi dronami.

Tak, jak niedbały charakter ma brzmienie muzyki Jamala Mossa, tak została przygotowana ta kompilacja. Muzyka wyłania się z nicości i w nicości niknie, utwory rozpoczynają się i kończą od wyciszeń, co sprawia, że „The Seer Of Cosmic Visions” przypomina kasetowe składanki, klecone w dawnych latach przez muzycznych maniaków. I dobrze – bo wszystko to układa się w spójny obraz twórczości chicagowskiego producenta – idealnie pasującej do obecnej mody na brudną i hałaśliwą elektronikę.

Planet Mu 2014

www.planet.mu

www.facebook.com/pages/Planet-Mu-OFFICIAL/122946584458507

www.facebook.com/pages/JAMAL-MOSS-AKA-HIEROGLYPHIC-BEING/55783038264







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy