Wpisz i kliknij enter

Aphelion

Sztafeta pokoleń biegnie nadal.

Kiedy belgijski didżej Kr!z rozkręcał działalność swej wytwórni Token, twarde i surowe techno było kompletnie niemodne. Ale szybko wiatr powiał w inną stronę – przynosząc radykalną zmianę na elektronicznej scenie. I wtedy na Token zwrócili uwagę wszyscy – nie tylko fani i krytycy, ale również artyści. Dzisiaj wytwórnia ma już na swym koncie prawie 50 wydawnictw, w tym trzy znakomite albumy.

Teraz dołącza do nich kolejny – kompilacja pod astronomicznym tytułem „Aphelion”. Znalazło się na niej dziewięć premierowych nagrań, które dostarczyli Kr!zowi nie tylko jego stali współpracownicy, jak Ø[Phase] czy Inigo Kennedy, ale też nowi producenci, w tym trzej angielscy weterani gatunku – Luke Slater, James Ruskin i Surgeon.

Możemy się więc spodziewać wylewu surówki najwyższej jakości. Czy tak jest faktycznie?
Zaczyna Ø[Phase] – i jego „Insectoid” to wyjątkowo surowe techno, w którym plemienne bity splatają się nierozerwalnie z acidowymi efektami na zaszumionym tle. Lucy sięga po bardziej wysublimowane brzmienia – łącząc na sprężystym podkładzie rytmicznym kumkające akordy i wibrujące loopy w swym „Sana sana sana cura Cura Cura”. Z kolei Ctrls stawiają na hipnotyczną galopadę – oplatając w „X Y” transowy puls rozedrganymi dźwiękami.

„Haumea” w wykonaniu Rødhåda zaskakuje szurającym bitem – który staje się podstawą dla brzęczących loopów, przywołujących wspomnienie dokonań projektu X-102. Luke Slater firmuje tutaj swym pseudonimem Planetary Assault Systems minimalistyczny „The 808 Track (Part 1 & 2)”. Przeciwieństwem tej laboratoryjnej kompozycji jest „No Trace” Jamesa Ruskina – utwór eksplodujący tłuczonym rytmem i kanalizacyjnymi akordami.

Jeszcze bardziej szorstkie dźwięki wypełniają „Fixed Action Pattern” – bo stojący za tym nagraniem Surgeon stawia na siarczyste hard techno w klasycznym stylu Downwards, wypełnione zgrzytającymi i świdrującymi przesterami. Inigo Kennedy dał się już dawno poznać z sugestywnego łączenia motoryki techno z brzmieniami rodem z IDM-u – i nie inaczej dzieje się w „Arcing”. Na finał brytyjski duet Karenn serwuje najbardziej industrialny utwór w zestawie – atakujący horrorowymi zawodzeniami „Pace Yourself”.

Muzyka z kompilacji jest mroczna i zimna – na co wskazuje zresztą już jej tytuł. Ma jednak w sobie niesamowita energię, rozpisaną na surowe brzmienia i zdecydowane rytmy. Co ciekawe – jej twórcami są zarówno artyści realizujący takie utwory już od ćwierć wieku, jak i ich zdecydowanie młodsi następcy. To znaczy, że sztafeta pokoleń biegnie nadal – w głęboką przyszłość.

Token 2014

www.tokenrecords.com

www.facebook.com/tokenrecords







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy