Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



Roger Turner & Otomo Yoshihide vs Peter Brötzman, Keiji Haino, Jim O’Rourke

Jest wielu improwizatorów, ale ci twórcy robią to w wyjątkowy sposób.

„Muzyk? Zazwyczaj nie różni się zbytnio od sportowca. Artysta? To też brzmi pretensjonalnie – człowiek, który stara się być twórczy. Współpraca – to jest klucz!” – niegdyś powiedział Bill Laswell. Poniższe wydawnictwa doskonale obrazują, czym jest dialog muzyczny.

frontRoger Turner & Otomo Yoshihide – „The Last Train” (02.02.2015 | Fataka)

Na tej płycie swoje siły połączyli dwaj wielcy improwizatorzy: Brytyjczyk Roger Turner grający na perkusji i japoński gitarzysta Otomo Yoshihide (znany m.in. z zespołu Ground Zero). Artyści zarejestrowali swój materiał w styczniu 2013 roku w Hara Museum w Tokio. Cztery kompozycje, jakie znajdziemy na „The Last Train”, to niebywale intymne granie, niekiedy na krawędzi słyszalności. Miejscami artyści proponują też niezwykle intensywne i drapieżne formy zbudowane na sprzężeniach, szarpnięciach i gwałtownych zmianach tempa. Muzycy w umiejętny sposób zestawiają ze sobą ciszę, noise, orientalną warstwę (szczególnie partie perkusji), jak również free jazz z rockową konwencją (m.in. utwór „Crack”). Obcowanie z albumem „The Last Train” to bardzo absorbujące doświadczenie.

Two City Blues 2Peter Brötzmann, Keiji Haino, Jim O’Rourke – „Two City Blues 2” (01.03.2015 | Trost Records)

Doczekaliśmy się kontynuacji pierwszej części w postaci albumu „Two City Blues 2”. Można powiedzieć, że to starcie prawdziwych gigantów muzyki improwizowanej, bo mamy Petera Brötzmanna (altowy/tenorowy saksofon, tarogato, klarnet), Jima O‘Rourke’a (gitara) i Keiji Haino (gitara, głos, shamisen). Tak jak w przypadku krążka duetu Roger Turner & Otomo Yoshihide, materiał z płyty „Two City Blues 2” również powstał w Tokio. Dwa nagrania, z czego pierwsze trwające ponad czterdzieści dziewięć minut, to oczywiście wykrzywiona wizja muzyki bluesowej oparta na wręcz sadystycznych zabiegach dźwiękowych.

Jim O‘Rourke znakomicie imituje bluesowe zagrywki (slidem) rodem z południa USA, które z samurajską precyzją notorycznie rozcinana głos Haino. Z kolei szaleńcze i połamane frazy Brötzmanna brzmią niczym wywrócony do góry nogami jazz z Nowego Orleanu spotykający rozwścieczonego bluesa z Teksasu ze skłonnościami do refleksji (w tej roli O‘Rourke). Całą tą muzyczną „przygodę” zgrabnie podtrzymuje japoński akcent w postaci krzyków i jęków Keiji Haino. „Two City Blues 2” to poważne wyzwanie dla ludzkiej percepcji, ale jakże wciągające. Album można zamówić na stronie Bandcamp austriackiej oficyny Trost Records.

 

Strona Trost Records »Profil na Facebooku »Strona oficyny Fataka »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.