Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Shofar – Gold of Małkinia

Dzięki takim projektom jak Shofar muzyka żydowska ma szansę przetrwać i przeniknąć do szerszej świadomości.

„Gold of Małkinia” to już trzeci album w historii tria Shofar (Mikołaj Trzaska, Macio Moretti, Raphael Rogiński), lecz pierwszy koncertowy, a do tego zarejestrowany w Heaven’s Gallery, w Chicago w 2013 roku. Nie wiem, czy jednak nie lepszym miejscem na taki występ byłby opuszczony, drewniany budynek (wymaga gruntowego remontu) w Białymstoku z przełomu XIX i XX wieku, który znajduje się na terenie niegdysiejszej dzielnicy żydowskiej. Drugie takie miejsce to Wielka Synagoga w Tykocinie.

Na „Gold of Małkinia” muzycy zaprezentowali nagrania z poprzednich swoich wydawnictw („Ha-Huncvot”, „Shofar”), ale oczywiście w zmodyfikowanych wersjach. Połączenie melodii chasydzkich z free jazzem w wykonaniu Shofara zawsze wypada intrygująco. Artyści w brawurowy sposób plądrują i łamią utarte poglądy na temat muzyki żydowskiej, a jednocześnie nie zamykają się na konkretne wpływy związane z kulturą żydowską (swobodnie mieszają ze sobą m.in. tradycje suficką i sefardyjską). Choć czuć w ich muzyce bardzo silną wieź z polskim chasydyzmem, który sprzeciwiał się tradycyjnemu judaizmowi rabinicznemu.

Swoją drogą zastanawiałem się nad słowem „Małkinia” i jestem ciekaw, czy artyści mieli na myśli Małkinię Górną (gminę wiejską w województwie mazowieckim), będącą „ważnym” miejscem na mapie, jeśli chodzi nikczemne działania hitlerowców. Przez Małkinię przechodziło szereg transportów Żydów z Polski i wielu krajów Europy, kierowanych do pobliskiego obozu zagłady w Treblince. W efekcie holocaustu chasydyzm całkowicie zniknął z terenów Europy Środkowo-Wschodniej.

Na „Gold of Małkinia” członkowie Shofara nie uciekli w szaleńcze tempa improwizacji, lecz zachowali rozważny umiar wynikający z ich potężnego doświadczenia. Niektóre fragmenty (np. „Naket Nigun/Rumi Rumian”) rozrosły się do potężnych rozmiarów (blisko 18 minut). Transowe partie gitary Rogińskiego, dziki saksofon Trzaski i frywolne, ale precyzyjne rytmy Morettiego wprowadziły muzykę żydowską w inny wymiar, wyrywając ją z banalnego i rubasznego kontekstu klezmerskich melodyjek. A dzięki free jazzowi wielowiekowa kultura żydowska tak naprawdę odradza się na nowo.

18.04.2015 | Kilogram Records

 

Strona Shofar Facebook »Strona Kilogram Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.