DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.



Shofar – Gold of Małkinia

Dzięki takim projektom jak Shofar muzyka żydowska ma szansę przetrwać i przeniknąć do szerszej świadomości.

„Gold of Małkinia” to już trzeci album w historii tria Shofar (Mikołaj Trzaska, Macio Moretti, Raphael Rogiński), lecz pierwszy koncertowy, a do tego zarejestrowany w Heaven’s Gallery, w Chicago w 2013 roku. Nie wiem, czy jednak nie lepszym miejscem na taki występ byłby opuszczony, drewniany budynek (wymaga gruntowego remontu) w Białymstoku z przełomu XIX i XX wieku, który znajduje się na terenie niegdysiejszej dzielnicy żydowskiej. Drugie takie miejsce to Wielka Synagoga w Tykocinie.

Na „Gold of Małkinia” muzycy zaprezentowali nagrania z poprzednich swoich wydawnictw („Ha-Huncvot”, „Shofar”), ale oczywiście w zmodyfikowanych wersjach. Połączenie melodii chasydzkich z free jazzem w wykonaniu Shofara zawsze wypada intrygująco. Artyści w brawurowy sposób plądrują i łamią utarte poglądy na temat muzyki żydowskiej, a jednocześnie nie zamykają się na konkretne wpływy związane z kulturą żydowską (swobodnie mieszają ze sobą m.in. tradycje suficką i sefardyjską). Choć czuć w ich muzyce bardzo silną wieź z polskim chasydyzmem, który sprzeciwiał się tradycyjnemu judaizmowi rabinicznemu.

Swoją drogą zastanawiałem się nad słowem „Małkinia” i jestem ciekaw, czy artyści mieli na myśli Małkinię Górną (gminę wiejską w województwie mazowieckim), będącą „ważnym” miejscem na mapie, jeśli chodzi nikczemne działania hitlerowców. Przez Małkinię przechodziło szereg transportów Żydów z Polski i wielu krajów Europy, kierowanych do pobliskiego obozu zagłady w Treblince. W efekcie holocaustu chasydyzm całkowicie zniknął z terenów Europy Środkowo-Wschodniej.

Na „Gold of Małkinia” członkowie Shofara nie uciekli w szaleńcze tempa improwizacji, lecz zachowali rozważny umiar wynikający z ich potężnego doświadczenia. Niektóre fragmenty (np. „Naket Nigun/Rumi Rumian”) rozrosły się do potężnych rozmiarów (blisko 18 minut). Transowe partie gitary Rogińskiego, dziki saksofon Trzaski i frywolne, ale precyzyjne rytmy Morettiego wprowadziły muzykę żydowską w inny wymiar, wyrywając ją z banalnego i rubasznego kontekstu klezmerskich melodyjek. A dzięki free jazzowi wielowiekowa kultura żydowska tak naprawdę odradza się na nowo.

18.04.2015 | Kilogram Records

 

Strona Shofar Facebook »Strona Kilogram Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.