His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.



Bixiga 70 – III

Muzyczna podróż do Afryki, ale przez Brazylię!

W przeciągu pięciu lat brazylijskiej grupie Bixiga 70 udało się zdobyć spore uznanie na całym świecie, między innymi za sprawą licznych koncertów i nie tylko w Europie. W ubiegłym roku nawet otrzymali nagrodę z ramienia Prêmio da Música Brasileira w kategorii „objawienia”. W tym przypadku ten dosyć często nadużywany slogan ma sens, bowiem muzycy z São Paulo dokonują w bardzo ciekawy sposób syntezy wielu stylistyk, a czego doskonałym przykładem jest tegoroczny krążek, pt. „III”.

Nie da się ukryć, że największą inspiracją dla dziesięcioosobowego kolektywu Bixiga 70 (na basie gra Marcelo Dworecki – czyżby nasz człowiek?) jest to, co wydarzyło się w afrykańskiej muzyce na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Otwierający płytę numer „Ventania” to wyraźny ukłon w stronę twórczości nigeryjskiego mistrza afrobeatu, czyli Fela Kuti’ego. Oczywiście to nie jedyny fragment, w którym czuć żar i potęgę afrobeatu. W nagraniu „Niran” nawiązują do współczesnej formacji The Souljazz Orchestra. Co ważne, Brazylijczycy nie koncentrują się tylko na Afryce, gdyż sprytnie łączą różne gatunki muzyczne, począwszy od reggae i dubu („100% 13”), cumbii przemieszanej z carimbó („Di Dancer”), a kończąc na funku i elektronice („Machado”). Jednak afrykańskie wątki dominują i tak w „Lembe” jesteśmy bliżej etiopskiego jazzu spod znaku Mulatu Astatke, zaś w „Martelo” słychać afrobeatowy puls, lecz bardziej w wydaniu Antibalas. W „Mil Vidas” z kolei sekcję rytmiczną zespołu Bixiga 70 napędzają różne fascynacje muzyków (np. malinké). Album zamyka nieco wyciszony „7 Pancadas”, gdzie spiritual jazz wyraźnie zaznaczył swoją obecność.

Oby częściej wyruszać w tak przyjemne muzyczne eskapady do Afryki, pod warunkiem, że zrobimy to w stylu Brazylijczyków z Bixiga 70 – na około i najdłuższą z możliwych tras.

11.09.2015 | Glitterbeat

 

Strona Bixiga 70 »Profil na Facebooku »Strona Glitterbeat »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.