Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Mike Majkowski – Bright Astonishment Of The Night

Wytwórnia Bocian Records opublikowała kolejny solowy album Mike’a Majkowskiego.

Australijski kontrabasista z polskimi korzeniami jest niezwykle aktywną postacią na europejskiej scenie muzyki improwizowanej. Współpracuje z wieloma znakomitymi muzykami (Mikołaj Trzaska, Jim Denley, Chris Abrahams, Hailu Mergia, Lotto). Odnośnie tria Lotto (Rychlicki/Majkowski/Szpura), które wydało swoją debiutancką płytę – „Ask The Dust” (Lado ABC) w 2014 roku, należy wspomnieć o zbliżającym się ich koncercie w warszawskim klubie Pardon, To Tu (odbędzie się 24 listopada – szczegóły).

W tym roku Majkowski wypuścił taśmę „Neighbouring Objects” (nasza recenzja), gdzie pokazał, że nie ogranicza się jedynie do brzmienia kontrabasu. Z kolei na najnowszym wydawnictwie „Bright Astonishment Of The Night” artysta powraca do generowania dźwięków za pomocą samego kontrabasu. Podobnie sytuacja miała się na jego krążku „Why is there something instead of nothing?” (nasza recenzja) sprzed dwóch lat. Zresztą sam Majkowski podkreśla, że kompozycje z „Bright Astonishment Of The Night” są niejako rozwinięciem pomysłów z „Why is there something instead of nothing?”.

W pierwszym utworze „Sleep And Oblivion” (trwającym prawie pięćdziesiąt minut) muzyk w szczególny sposób skupia się na rezonansie i minimalizmie, szukając cały czas nowych brzmień/odcieni, szczególnie w niskich rejestrach kontrabasu. Majkowski nie zapomniał o swoich charakterystycznych pauzach, a także zwiększył zakres użytych technik. W nagraniu „Ultramarine” bardziej skoncentrował się na repetytywnych i krótkich formach. Szybkie pociągnięcia smyczkiem, długie pauzy oraz przesunięcia harmoniczne w ujmujący sposób stymulują naszą percepcję słuchową.

Materiał z „Bright Astonishment Of The Night” ma w sobie potencjał soundtrackowy. Oczywiście myślę tu o kinie eksperymentalnym. Choć wydaje się, że repetytywne partie kontrabasu świetnie pasowałyby do czarno-białych kadrów z kina niemego. Co powiecie na filmy z gatunku noir?

październik 2015 | Bocian Records

 

Oficjalna strona artysty »Słuchaj na Soundcloud »Strona Bocian Records »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.