A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.



Ork Records – New York, New York

Na tropie nieznanych nagrań z nowojorskiej oficyny Ork Records. Przenosimy się do lat 70.!

Pod koniec października 2015 roku nakładem Numero Group pojawił się spory zestaw nagrań, pt. „New York, New York” (4 LP lub 2 CD), do których wydawcy dołączyli 190-stronicową książkę w twardej oprawie, gdzie znajdziemy wywiady, eseje i zdjęcia związane z artystami nagrywającymi dla Ork Records.

Wszystko zaczęło się w sierpniu 1975 roku, kiedy to w Nowym Jorku powstał punkowy label Ork Records – założony przez Terry’ego Orka (ówczesny menedżer grupy Television, która reaktywowała się w 2001 r.) i Charlesa Balla. Obaj już nie żyją. Niestety, ale wytwórnia przeżyła tylko pięć lat, lecz był to niezwykle intensywny czas zarówno dla wydawców, jak i twórców. Po rozpadzie oficyny Charles Ball powołał do życia no wave’owy label Lust/Unlust Music.

Oczywiście szefowie Ork Records nigdy nie odcinali się od innych stylistyk i nie poprzestawali w swoich poszukiwaniach na punku, co też doskonale potwierdza „New York, New York”. To wspaniałe wydawnictwo pomieścił 49 kompozycji przeróżnych artystów – znanych, mało znanych i kompletnie (mi) nieznanych. Całość otwiera pierwszy singiel Television – „Little Johnny Jewel”. Dalej mamy kilka solowych utworów byłych członków Television, czyli Richard Hella i Richarda Lloyda. Nie mogło też zabraknąć muzyki Alexa Chiltona niegdyś związanego z formacją Big Star, Lestera Bangsa (wpływowy dziennikarz muzyczny, pisał do „Creem” i „Rolling Stone”, zmarł w wieku 34 lat), Marbles czy Lenny’ego Kaye’a ukrywającego się pod nazwą Link Cromwell (wieloletni współpracownik Patti Smith oraz producent pierwszych płyt Suzanne Vegi). Ale to tylko część tego, co kryje w sobie „New York, New York”.

 

Strona Numero Group »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.