Wpisz i kliknij enter

Naphta – 7th Expedition

Afro-house w podróży Transatlantykiem.

Naphta to doświadczony producent (uczestnik madryckiej edycji Red Bull Music Academy 2011) i DJ rezydujący we Wrocławiu, twórca wielu remiksów i podcastów, współzałożyciel kolektywu Pvre Gold. W swojej dotychczasowej twórczości poruszał się po wielorakich odcieniach elektroniki od Detroit techno, poprzez disco i funkujące syntezatory, aż do bpmów zarezerwowanych dla down tempo. Swoje produkcje najczęściej prezentował światu na 12” woskach wypuszczanych przez Studio Barnhus, OMENA, Father And Son Records And Tapes czy Transatlantyk. Ta ostatnia, młoda bo istniejąca od 2014 roku oficyna należąca do Zambona, jest wydawcą jeszcze ciepłego debiutanckiego longplay’a Naphty.

Wrocławianin przygotował 7 numerów, które składają się na bardzo ciekawy koncept album, co można już zauważyć w narracyjnie ułożonej liście tytułów. Producent sugeruje mianowicie swego rodzaju podróż w poszukiwaniu ukrytego oświecenia, co z kolei ciekawie koresponduje z pseudonimem reprezentanta Dolnego Śląska – Naphta to w końcu zainteresowany mistyką jezuita z „Czarodziejskiej Góry”…  Bazą dla eksplorowania odległych niekiedy muzycznych rejonów jest na tym longplay’u afro-beat, który raz bardziej („Path To Enlightenment” – Estończyk Sander Mölder na syntezatorze!), raz mniej wyraźnie toruje drogę jazzowym harmoniom i/lub house’owym zapętleniom.


Naphta – „Arrival/Contraptions/Ancient Perils”

W otwierającym krążek „Treasure From the Deep” pierwszoplanową rolę odgrywa wijący się kobiecy śpiew chińskiej wokalistki ChaCha – łudząco podobny do głosu Niny Mirandy z pamiętnego zespołu Smoke City (można tu się doszukać dialogu z „Underwater Love”). Poza tym numer wypełniony jest wieloma odgłosami „spod wody” oraz ekspresyjnymi wtrąceniami saksofonu. „Journey Under the Night Sky” to przymglona, szamańska opowieść przyodziana w dubujący krój z fascynującym dźwiękiem ni to gitary, ni to odzwierzęcego wysokotonowego okrzyku – ogólne wrażenie jakby na Czarnym Lądzie nieodkryte przez współczesną cywilizację plemię rozmawiało ze sobą głosem każdej ze ścieżek tej kompozycji. W roztańczonym, nieomal 8-minutowym „Arrival Contraptions Ancient Perils” dyrygenturę przejmują swobodnie lawirujący flet poprzeczny oraz vox organy obsługiwane przez Marka Pędziwiatra z Night Marks Electric Trio.

Majstersztykiem na tym długogrającym debiucie jest jednak skrzętnie ulepione „Guardians Of the Forbidden”. Początkowo numer wspina się syntezatorowo, przechodzi przez kładkę z funkującej gitary by ponownie oblać nas cyfrową połacią zza której finalnie wyłaniają się przybrudzone bębny o hip-hopowej proweniencji i rozbujane zmurszałe pianino! Na długogrającym debiucie Naphta sięga też po bardziej eksperymentalne zabiegi, w „Knowledge…” na dzień dobry perlą się delikatne fortepianowe impresje na najwyższej oktawie (znowuż Pędziwiatr), dalej pojawiają się preparacje na jego strunach oraz mikro improwizacyjne figury przedzielane potęgującymi psychodeliczność akordami. Kompozycja niezmiennie przez całą swoją długość podszyta jest transowo tętniącym etno-pulsem. Ten znowuż najdobitniej uwypukla się w przedostatnim na „7th Expedition” utworze zatytułowanym „Path To Enlightenment”, gdzie na perkusji/perkusjonaliach udzielają się Rhylon Durham i TekHyun Kang z Seulu.


Naphta – „7th Expedition” sampler

Podczas 38 minut Naphta (wraz z gośćmi z różnych zakątków globu) zabiera nas w prawdziwie wciągającą wyprawę. Pomimo, że środki transportu niekiedy wydawać by się mogły zbyt „taneczne” do duchowej podróży towarzyszącej temu dziełu, to autorowi udaje się użyć ich z wielkim wyczuciem otrzymując mocno oryginalnie brzmiący materiał. Idealne wyważenie w proporcjach: akustyka vs. elektronika, forma vs. treść czy eksperyment vs. granice, wraz z odważnym podejściem do materii muzycznej sprawiają, że „7th Expedition” to pretendent do podium w podsumowaniach tego roku.

PS. Warto jeszcze dodać, że wydawnictwo przyozdabia fenomenalna grafika autorstwa Natalii Łabędź, a sam Naphta na początku kwietnia rusza w trasę po Korei Południowej i Japonii!

Materiał do dosłuchania na bandcampie tutaj.

14.03.2016 | Transatlantyk

www.facebook.com/naphtaburger/
www.soundcloud.com/naphtaa
www.facebook.com/transatlantykrecords/







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy