Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Nowości z Morr Music

Niemiecka wytwórnia nie próżnuje i wydaje kolejną porcję ciekawych płyt.

Mikael Lind

Mikael Lind – „Intentions and Variations” (08.04.2016 | Morr Music)

Minialbum „Intentions and Variations” to pierwsze wydawnictwo islandzkiego artysty w katalogu Morr Music. Jeśli się nie mylę to debiutancki krążek Linda – „After Summer Comes Fall” pochodzi z 2004 roku. Muzykę Mikaela krytycy porównują do Christophera Bissonette’a, Deaf Center czy Stephena Mathieu. Jest w tym sporo prawdy, choć nie należy zapominać o tym, że Lind mieszka i tworzy na Islandii. W jego kompozycjach odnajdziemy zarówno czyste brzmienie fortepianu, jak i preparowane. W niektórych utworach pojawia się także altówka. Lind balansuje między muzyką filmową a eksperymentalną elektroniką, z naciskiem na ambient. I to drugie wychodzi mu znacznie lepiej.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

Masha Qrella

Masha Qrella – „Keys” (15.04.2016 | Morr Music)

Masha Qrella – niemiecka wokalistka, gitarzystka, kompozytorka – debiutowała w 2002 roku płytą „Luck” (Monika-Enterprise). Tegoroczny „Keys” to już czwarty jej album wydany przez Morr Music. Na poprzednich wydawnictwach Mashy dominowała elektronika, teraz artystka w znacznym stopniu postawiła na songwriterskie klimaty – w utworach „Simple Song” i „Rescue Pills” Qrella zbliża się do Yo La Tengo i Neila Younga, zaś w „Ticket To My Heart” czuć Air oraz Metronomy. Oczywiście nie zbrakło też inteligentnego popu w odcieniach disco czy funku („Girl”, „DJ”, „Why”). Nagrania „Pale Days” i „Bogota” z kolei mogą kojarzyć się z amerykańskim zespołem Future Islands. Podsumowując, „Keys” to bardzo letnia, przestrzenna i znakomicie wyprodukowana muzyka – w sam raz na letnie popołudnia i nie tylko.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »

Slow Steve

Slow Steve – „Adventures” (06.05.2016 | Morr Music)

Pod nazwą Slow Steve kryje się francuski wokalista i muzyk Rémi Letournelle, którego możecie znać z grupy Fenster. W 2015 roku ukazały się jego dwie solowe EP-ki: „Steps” oraz „Midnight Pale Ale”. Teraz pojawił się debiutancki longplay Steve’a – „Adventures”, będący ciekawą „przygodą” z popem. Na „Adventures” mamy dużo różnorodnych brzmień elektronicznych, najczęściej wydobytych z syntezatorów analogowych. Artysta puszcza też oko w stronę ścieżek dźwiękowych do francuskich filmów science-fiction z lat 70. [słychać to m.in. w „Joséphine II (Rivière)”]. Wydawcy porównują twórczość Steve’a do Ariela Pinka, Johna Mausa, Arthura Russella czy Future Islands – i jak najbardziej są to trafne skojarzenia.

 

Strona Facebook artysty »Profil na BandCamp »

 

Strona Morr Music »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.