Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.



Claire M Singer

Poznajcie debiutancki album brytyjskiej artystki opublikowany przez Touch.

Claire M Singer to wykształcona wiolonczelistka i organistka, wykorzystująca w swojej muzyce także elektronikę. W ciągu ostatnich czternastu lat jej prace można było usłyszeć w wielu galeriach i salach koncertowych na całym świecie. Singer regularnie występuje w Union Chapel, gdzie sprawuje też funkcję dyrektora artystycznego. Pierwsza płyta artystki, pt. „Solas” (24.06.2016 | Touch) zawiera kompozycje napisane w latach 2009-2016. Sam tytuł wydawnictwa w języku gaelickim szkockim oznacza „światło”. Może i mało wyszukana nazwa albumu, ale doskonale oddająca nastrój tych nagrań.

Twórczość Singer nie jest ani typowym ambientem, choć ma pewne cechy tej stylistyki, ani nie jest tzw. kameralistyką czy stuprocentową muzyką klasyczną/współczesną. Na „Solas” odnajdziemy elementy wszystkich wspomnianych gatunków. To jednak kluczowym składnikiem jest minimalizm.

Praktycznie każda kompozycja została zarejestrowana w innym miejscu i czasie. Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku trzech nagrań: „Solas”, „Wrangham” „The Molendinar”, które powstały na początku 2016 roku w Union Chapel. Tam znajdują się organy wykonane przez Henry’ego Willisa w 1877 roku. Organowe fragmenty skojarzyły mi się z muzyką Brytyjczyka Jamesa McVinnie’ego z płyty „Cycles” (Bedroom Community, 2013, recenzja) i duetu Tobias Preisig & Stefan Rusconi – „Levitation” (Qilin Records, 2016, recenzja). Z kolei tam gdzie pojawiło się więcej wiolonczeli w towarzystwie elektroniki może przywodzić na myśl dokonania eleh.

 

Strona Claire M Singer »Profil na Facebooku »Strona Touch »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.