BNNT is Michał Kupicz – Multiversion #2
Jarek Szczęsny:

Część druga.

Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.



Book Of Air – VVolk

Belgijska oficyna Sub Rosa wraz z Granvat kontynuują wydawanie serii „Book of Air”.

W ubiegłym roku pojawiła się pierwsza płyta belgijskiego zespołu Fieldtone (tutaj pisałem), która zapoczątkowała serię wydawniczą „Book of Air”. Artyści z tej formacji nawiązywali do zjawiska ciszy w przyrodzie łącząc akustyczny ambient z jazzem. VVolk to z kolei 18-osobowy kolektyw składający się z instrumentalistów aktywnie działających na belgijskiej scenie muzyki eksperymentalnej, improwizowanej czy klasycznej.

W składzie VVolk mamy m.in. członków Fieldtone, a także doskonale znaną mi postać, czyli gitarzystę Rubena Machtelinckxa. O nim pisałem przy okazji różnych projektów, takich jak: Linus + Økland/Van Heertum – „Felt Like Old Folk” (2016, recenzja), Linus + Skarbø/Leroux (2015, recenzja) oraz Machtelinckx / Jensson / Badenhorst / Wouters – „Flock” (2014, recenzja).

Album VVolk pomieścił dwie długie kompozycje „Lente-Zomer” i „Herfs-Winter”. Artyści nie proponują w nich jakiegoś szaleńczego tempa oraz żywiołowej wymiany myśli, wręcz przeciwnie – im wolniej, tym lepiej. Komponując owe nagrania inspirowali się niewidzialnymi ruchami w przyrodzie. Przy okazji muzycy kierują wiele pytań do samych siebie i słuchaczy: Jak zachowuje się nasz słuch i pamięć, w stosunku do powolnie zmieniających się struktur dźwiękowych? Jakie są możliwości danego artysty, gdy zmieniające się frazy w muzyce są niemal „niewidoczne” etc.?

Formacja VVolk prezentuje wysokiej próby drone music z elementami akustycznego ambientu. „Herfst-Winter” w ich wykonaniu jest nieco chłodniejsze, momentami trochę mniej przystępne, ale za to „Lente-Zomer” będzie jednym z moich ulubionych utworów tegorocznego lata. Podobną wrażliwość oraz zbliżone podejście do przenoszenia dźwięków instrumentów akustycznych w obszar poszukiwać z pogranicza dronów i ambientu, można odnaleźć również w kompozycjach Amerykanina Duane’a Pitre’ego. Muzyka VVolk jest jak oderwany od rzeczywistości fragment, z którym warto się zaprzyjaźnić i być jego częścią.

01.06.2016 | Sub Rosa      

 

Strona Sub Rosa »Profil na Facebooku »Strona Granvat »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.