Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.

Stefan Węgłowski – To co ukryte
Jarek Szczęsny:

Puszczony zza mgły.

Mech – Pearlgraphs
Jarek Szczęsny:

Lepiszcze do związania ze sobą grubych okruchów.

Craven Faults – Erratics & Unconformities
Jarek Szczęsny:

Syntezator modularny poszedł na wędrówkę.



Audion – Alpha

Pierwszy album Matthew Deara pod tym szyldem od ponad dekady.

Chociaż ten popularny producent pochodzi z Detroit, trudno w jego twórczości znaleźć ślady prowadzące do klasyki techno rodem z tegoż miasta. O wiele większy wpływ na jego dokonania wywarły eksperymenty Richiego Hawtina z minimalem, co słychać było przede wszystkim w muzyce dwóch jego projektów – False i Audion. Ten pierwszy nagrywał dla Plus 8 i Minus, prezentując bardziej niekonwencjonalne podejście do elektroniki, natomiast ten drugi, współpracując ze Spectral Sounds, koncentrował się na klubowych rytmach.

Kiedy największe sukcesy przyniosła Dearowi jego efektowna twórczość pod własnym imieniem i nazwiskiem, śmiało łącząca nowe brzmienia z formułą piosenki, oba wspomniane projekty zostały zepchnięte na pobocze jego muzycznej biografii. W końcu jednak amerykański producent poczuł taneczny zew – i niespodziewanie dla wszystkich postanowił znów poświęcić się jednemu z nich. Padło na Audiona, który zachował mniejszą lub większą aktywność przez ten czas, dzięki czemu dostajemy teraz jego nowy album.

„Alpha” brzmi w sumie tak, jakby zarejestrowany nań materiał został zrealizowany w tym samym czasie, co utwory wypełniające debiutancką płytę projektu „Sunfish” sprzed jedenastu lat. Większość z trzynastu nagrań w zestawie to klasyczny dla tamtego czasu tech-house w swej minimalowej wersji. To cała pierwsza część – czyli takie nagrania, jak „Dem”, „Gut Man Commeth” czy „Traanc” Zredukowane bity uzupełniają w nich wokalne efekty, a rozwibrowane arpeggia – świetliste tła. Wszystko chodzi tu jak w zegarku – choć czekamy na to, że taneczna energia zostanie w końcu w pełni uwolniona.

Niby przynosi to kolejna część płyty. Tym razem Dear dosypuje nieco więcej węgla do tego pieca. W efekcie dostajemy techno – ale przykrojone do jego klinicznie wygładzonej wersji, jaka dominowała na tanecznych parkietach Europy (w tym Ibizy) pod koniec minionej dekady. Czasem jest lepiej, kiedy w muzyce Amerykanina pojawiają się echa dubu („Suppa” czy Napkin”), a kiedy indziej gorzej – gdy nagrania osuwają się w stronę prostackiego umpa-umpa („Sucker”) lub zostają przycięte do formuły niedokończonej miniatury („Bob The Builder”).

Już okładka „Alphy”, zaprojektowana przez tego samego grafika, który ma swym koncie oprawę „Suckfish”, wskazywała że Audion nie odsłoni po dekadzie przerwy jakiegoś wyjątkowo odmiennego oblicza. I tak się stało rzeczywiście – co zapewnie sprawi, że utwory z krążka będą królowały tego lata w modnych klubach nadmorskich kurortów. Poszukującym czegoś więcej trudno tu cokolwiek polecać – no, może jedynie zaskakującą wycieczkę Deara w stronę chicagowskiego house’u w „Timewarp” i „Zunk Synth”. Gdyby takich nagrań było więcej w tej kolekcji, powrót Audiona wywoływałby więcej entuzjazmu.

!K7 2016

www.k7.com

www.facebook.com/K7Records

www.audion.me

www.facebook.com/matthewdear

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. jędrek

    może to tzw szufladowa płyta ? 🙂 … to tak jak z pisarzami …