IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.



Kanipchen-Fit

Amerykańsko-holenderskie trio wraca z nową EP-ką.

Grupa Kanipchen-Fit powstała w 2014 roku, w skład której wchodzą wokalistka Gloria Holwerda-Williams (amerykańska poetka niegdyś mocno związana z nowojorskim ruchem Pussy Poets), gitarzysta/wokalista Empee Holwerda (znany z LUL i Solbakken) oraz perkusista Frank Sloos (ex-The Treble Spankers, Big Paulus).

Pierwszy swój longplay, pt. „Multibenefit” wydali w 2010 roku. Od tamtej pory członkowie Kanipchen-Fit niczego nowego nie opublikowali. Teraz przygarnęła ich bardzo dobra wytwórnia Makkum Records prowadzona przez Arnolda de Boera (The Ex, Zea). 11 czerwca, nakładem tejże oficyny ukazał się minialbum „Unfit For These Times Forever”. Nowy materiał kształtował się pod wpływem przeprowadzki muzyków z Nowego Jorku do Amsterdamu. Stwierdzili, że mają już dosyć oglądania rasistowskich zachowań ze strony tamtejszej policji i doświadczać wielu innych nieprzyjemnych rzeczy. Wszystkie te przemyślenia odnajdziemy w tekstach ich piosenek.

Od strony muzycznej Kanipchen-Fit zaskakują świeżością, choć używają totalnie rockowych instrumentów, energią i niesamowitym feelingiem. Brzmienie zespołu kojarzymy mi się The Ex, w końcu to jest punkt odniesienia nie tylko dla holenderskich artystów, zaś niecodzienna barwa głosu Williams nadaje całości wyjątkowy charakter. Muzycy w bardzo ciekawy sposób łączą rocka, bluesa, noise-rocka, nową falę i soul. Na pewno będę czekał na kolejne wydawnictwo Kanipchen-Fit!

 

Strona Kanipchen-Fit »Profil na Facebooku »Strona Makkum Records »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.