Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.



Domoffon 2016 – fotorelacja

W dniach 26-27 Sierpnia odbyła się w Łodzi druga edycja Festiwalu Domoffon – imprezy wpisanej w postindustrialną miejską przestrzeń i pod wieloma względami unikatowej.

Dawne przestrzenie fabryki Ramischa przy ulicy Piotrkowskiej warunkują offowy charakter imprezy już na starcie, a uzupełnieniem tej drogi jest niczym nie skrępowany i wymykający się muzycznym schematom dobór artystów. Pod tym względem Domoffon może bez skrępowania konkurować z najbardziej liczącymi się festiwalami w Kraju. W porównaniu do ubiegłorocznej edycji, impreza rozrosła się do dwóch dni i potwierdziła świadome dążenie organizatorów do upragnionego celu, którym bez wątpienia jest wykreowanie solidnej marki – festiwalu kultowego i przyciągającego publiczność z całej Polski.

Dwa dni koncertów rozpiętych w czasie od wczesnych godziny popołudniowych, aż do białego świtu dnia następnego, scena plenerowa oraz dwie sceny klubowe, a do tego wydarzenia towarzyszące, plenerowe kino serwujące muzyczne dokumenty i targi niezależnych wytwórni płytowych. Znakiem rozpoznawczym Domoffonu – niezmiennie od roku ubiegłego – pozostała stylistyczna różnorodność. Pozwoliła ona w sposób absolutnie nierażący, zestawić tuż po sobie występy: wschodzącej bułgarskiej raperki (Dena), pionierów brytyjskiej nowej fali (Wire) i 50-letniego Syryjczyka (Omar Souleyman), który potrafił rozkręcić pod sceną jedną z najlepszych tanecznych imprez, jakich w Łodzi nie widziałem od lat. Perspektywa dwóch kolejnych festiwali zagwarantowanych umową podpisaną przez organizatorów z miastem, daje poczucie stabilizacji i rozwoju, którego łódzka scena bardzo potrzebuje. Domoffon nigdy nie będzie festiwalem największym, nie ma co do tego złudzeń, nie uzyska też statutu imprezy typowo wakacyjnej, ale ma szansę być najlepszym krajowym festiwalem organizowanym w przestrzeni miejskiej. Jestem przekonany, że ten proces jest już mocno zaawansowany.

Poniżej wybrana fotorelacja z drugiej edycji festiwalu.

Dzień I:

Krol1

Krol2

Król

Dena2

Dena1

Dena3

Dena

Wire1

Wire2

Wire3

Wire4

Wire

OmarSouleyman1

OmarSouleyman2

OmarSouleyman3

OmarSouleyman4

Omar Souleyman

Six1

Six

KopytaZla1

KopytaZla2

Kopyta Zła

TRYP1

TRYP2

TRYP

Dzień II:

SUPERGIRLROMANTICBOYS1

SUPERGIRLROMANTICBOYS2

Super Girl & Romantic Boys

USGirls1

USGirls2

USGirls3

USGirls4

U.S. Girls

ChicksonSpeed1

ChicksonSpeed2

ChicksonSpeed3

Chicks on Speed

ZolaJesus1

ZolaJesus2

ZolaJesus3

ZolaJesus4

ZolaJesus7

Fot. Adam Mańkowski

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.