Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Andrew Pekler – Tristes Tropiques

Na tropach wyimaginowanych nagrań terenowych. Jesteście ciekawi dokąd zabiera nas Andrew Pekler?  

Czytaliście książkę Claude Lévi-Straussa – „Tristes Tropiques” (1955)? Jeżeli tak, to doskonale wiecie, że jest to kultowa pozycja jeśli chodzi o antropologię, etnologię i szeroko pojętą literaturę podróżniczą. Taki sam tytuł nosi najnowsza płyta Peklera.

Albumowi towarzyszy króciutki wywiad, jaki z Peklerem przeprowadził Jan Jelinek, w którym rozmawiają o książce Straussa, field recordingu czy audiowizualnej stronie jego wydawnictwa. Przypomnę, że francuski badacz odwiedził i opisał różne brazylijskie plemiona. Wypowiedział się także na temat kultury karaibskiej oraz indyjskiej, buddyzmu i islamu. Strauss na podstawie zebranego materiału spisał swoje spostrzeżenia pod kontem filozoficznym, etnograficznym, autobiograficznym, podróżniczym itd.

Kompozytor doszedł do wniosku, że nie musi wykorzystywać oryginalnych nagrań terenowych pochodzących z tropikalnych lasów brazylijskich (choć wideo nakręcił w Tajlandii), ponieważ może sam – używając do tego elektroniki – wykreować dźwiękową przestrzeń lasu i tamtejszej kultury. Fascynujący początek „Tristes Tropiques” (dalej jest równie wyśmienicie) w postaci utworu „Feedback TT” powoduje, iż wędrujemy mimo wszystko bliżej Afryki – dajmy na to – Konga. W tym momencie przypomniałem sobie o świetnym albumie Pedera Mannerfelta – „The Swedish Congo Record” (recenzja), na którym Szwed rekonstruował nagrania terenowe zebrane przez Armanda Denisa w latach 30. na obszarze belgijskiego Konga. Oczywiście Mannerfelt zrobił to za pomocą elektroniki, syntezatorów.

Kompozycje Peklera mają także coś z abstrakcyjnego kolażu, jaki znamy choćby z dokonań Gonçalo F Cardoso (aka Gonzo) łączącego rozmaite kultury (Azja, Afryka, Bliski Wschód). Podobnie myślącym artystą jest weteran wszelakich eksperymentów – Mike Cooper, lubiący zestawiać gitarę z field recordingiem („New Kiribati”), jednocześnie tworząc odrębną wariację na temat danej mniejszości etnicznej czy konkretnego wycinka przyrody (np. ocean). Z kolei Bethan Kelloug na tegorocznym krążku „Aven”, dzięki skrzypcom nawiązała kontakt z wiatrem i szumem morza.

Tropikalny las Andrew Peklera skrywa mnóstwo zaskakujących miejsc. Pozostaje tylko pytanie: czy chcecie je poznać? Ci, którzy zdecydują się wymaczetować dla siebie ścieżkę w stronę odtwarzacza, najlepiej niech zrobią to nocą. Wówczas leśna gęstwina zaczyna tętnić elektroniką.

04.11.2016 | Faitiche

 

Oficjalna strona artysty »Profil na BandCamp »Strona Faitiche »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.