Wpisz i kliknij enter

Hercules & Love Affair ‎– Omnion

Retro house z delikatnym muśnięciem kampu. Podobno już na trzeźwo.

„Omnion” to czwarty album nowojorskiego trio, który jest konsekwentną kontynuacją stylu wypracowanego już na pierwszych wydawnictwach. Nadal mamy do czynienia ze świadomie przerysowanymi melodiami i wyśrubowanym, soczystym disco-housowym rytmem. To przecież już znak firmowy Hercules and Love Affair. Na ostatnim albumie dostaniemy także trochę synth-popu oraz kilka spokojniejszych momentów.

Cały kontekst powstania niniejszego albumu ogniskuje się wokół wychodzenia Andy’ego Butlera (lidera projektu) z uzależnienia od alkoholu i narkotyków. To główny temat poruszany w wywiadach przy okazji promocji tego krążka. Wątek ten pojawia się w utworze „Fools Wear Crowns”, w którym bez żadnych ukrytych metafor padają słowa: „I’m a fool when I’ve been drinking. I’m glad that I didn’t today”. To pierwszy w historii Hercules and Love Affair utwór, w którym główny wokal dzierży sam Andy.

Nadchodzący album, już w lutym tego roku, zwiastował singiel „Controller”, w którym słyszymy wokalistę The Horrors – Farisa Badwana. Wysmakowane, pulsacyjne disco z wytworną i dystyngowaną manierą wokalną puszczającą oko do stylistyki kampu, stanowią zapowiedź albumu bogatego w intensywnie sensualne brzmienia.

Na głos Farisa natrafiamy także w kawałku „Through Your Atmosphere”, który obok wyżej wspomnianego „Controller” stanowią jedne z ciekawszych momentów na płycie. Wyczuwalna jest w tym utworze większa nostalgia, chociaż od strony produkcyjnej nie odnotowujemy zwolnienia tempa.

Na szczególną uwagę zasługuje, lekko odbiegająca od reszty, kompozycja zatytułowana „Running”, zaśpiewana przez pochodzącą z Islandii Sísý Ey. To mocno zagęszczony loopami utwór, któremu stylistycznie bliżej do futurystycznego r’n’b aniżeli disco. Delikatne i nieregularne tomy ze spokojnym śpiewem Islandki przynoszą na chwile nieco odpoczynku od tanecznego klimatu.

„Omnion” to nu-disco, które balansuje momentami w kierunku elektro-popu, a nieraz w stronę house, nie powodując większych ingerencji w spójność albumu. Energiczne, aczkolwiek daleko od mechanicznych, rytmy wyzwalają czystą i pozytywną energie, która momentami wręcz eksploduje. Klubowy sznyt nie przekreśla absolutnie niezależnego charakteru tej muzyki, o czym świadczyć może fakt do jakiego rodzaju publiczności dociera. Dużą rolę ogrywa dobór nieszablonowych wokalistów (niestety w tym przypadku już bez ANOHNI).

Surowa, biała okładka podkreśla, że oprócz wielobarwnej muzyki, na „Omnion” znajdziemy ukryte smutki współczesnego świata, które głodne wiary i tolerancji manifestują się niestety coraz częściej.

1.09.2017 | Big Beat Records

Hercules & Love Affair
Big Beat Records







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy