Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.



Gabriel Saloman vs Jason Grier

Dwie nowości płytowe, dwa spojrzenia na eksperymentalną elektronikę i post-rock. Z nowymi albumami wracają Gabriel Saloman (ex-Yellow Swans) i Jason Grier.

Gabriel Saloman – „Movement Building Vol. III” (15.09.2017 | Shelter Press)

Kanadyjski artysta nieustannie funkcjonuje poza modnymi trendami, co mnie bardzo cieszy, a jego muzyka istnieje w oderwaniu od jednolitych form. Tak się składa, że Gabriel Saloman współpracuje od wielu lat z tancerką i performerką Vanessą Goodman. Potwierdzeniem jest zarówno tegoroczny „Movement Building Vol. III”, jak i płyta sprzed czterech lat „Soldier’s Requiem”, o której pisałem na stronie Polyphonia.pl. Najnowszy materiał charakteryzuje swego rodzaju koncept dający poczucie powolnego wchodzenia w tą bardzo interesującą przestrzeń: przybrudzone brzmienie gitar, głębia fortepianu, ciekawie nagrana perkusja (np. w „What Belongs To Love”) oraz elektronika z pogranicza ambientu, noise’u, industrialu i field recordingu (choćby w „What Belongs To the March”). Niektórzy wspomniane gitary Salomana porównują z My Bloody Valentine, Godspeed You! Black Emperor czy Mono. Zgoda. Jest w tym post-rockowe napięcie, co nieznaczny, że Gabriel urządza odtwórczą szarpaninę strun. „Movement Building Vol. III” powinni posłuchać m.in. panowie z Mogwai. Powiem więcej, odniosłem wrażenie, iż gitarowe granie Salomana wypada lepiej niż ostatnie dokonania Godspeed You! Black Emperor.

Jason Grier – „Demonstration Disc” (06.10.2017 | Human Ear Music)

Cztery lata temu na Nowejmuzyce opisywałem poprzedni i nietuzinkowy album Jasona Griera„Unbekannte”. Wówczas artysta odwoływał się do twórczości Alvina Luciera, Philla Niblocka, Pan Sonic i nie tylko. Wtedy stworzył eksperymentalne piosenki z dodatkiem akustycznego brzmienia gitary.

„Demonstration Disc” to zwrot Griera w rejony eksperymentalnej elektroniki uformowanej w znacznym stopniu z masy przeróżnych sampli, field recordingu (m.in. słychać okrzyki z masowych protestów po wyborach w USA i wybuchy fajerwerków z sylwestrowej nocy w Berlinie). Odkrywanie nowych nagrań Niemca porównałbym do przechadzki po bibliotece dźwiękowej. Zawiłe, gęste, niespokojne i dynamiczne konstrukcje dźwiękowe są w jakiś sposób „porządkowane” przez system, który Grier nazywał generative playback engine, a samo urządzenie (sampler) określa żartobliwie jako Seurat MIDI. Na „Demonstration Disc” pojawili się gościnnie tacy artyści jak Julia Holter (w nagraniu „6”), Lucrecia Dalt, Jana Papenbroock, Corey Fogel, Danny Meyer, Hogir Göregen, Alain Paul, Laena Myers-Ionita oraz Annelyse Gelman. Wątki jazzowe (choćby klarnety w „10”, gdzieniegdzie free jazzowa perkusja) mieszają się z kompletnie nieprzewidywalną elektroniką, szumami, przetworzonymi odgłosami przedmiotów czy starych instrumentów. Grier wplótł nawet dźwięki zniszczonego pianina, które kiedyś znalazł w toskańskiej wilii. Najspokojniejsza kompozycja z całego zestawu kryje się pod „9” – ambientowa mozaika Jasona z całą pewnością zainteresuje fanów Fennesza.

„Demonstration Disc” zaskakuje nieszablonowymi konstrukcjami po jednym i kilku kolejnych przesłuchaniach.

*Na zdjęciu: Gabriel Saloman 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.