LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.

Matthias Schaffhauser – Hedonism, What Else
Paweł Gzyl:

Muzyka jako przyjemność.

Manu Delago – Circadian
Jarek Szczęsny:

Cykle snu.



Diamont Dancer – Shapes

Hiszpańskie zapętlenia.

Nacho Marco i Pau Roca są przedstawicielami hiszpańskiej sceny. Duet prezentuje ciekawe połączenie ponieważ Marco jest DJ`em, a Roca gitarzystą indie-rockowego zespołu La Habitación Roja. Obaj mają ponad dwudziestoletnie doświadczenie sceniczne. Na liście ich ulubionych artystów widnieją nazwiska Briana Eno, Roberta Frippa czy Alessandro Cortiniego. To dobre tropy jeśli chodzi o ich debiutancki krążek. Dla nowopowstałego muzycznego przedsięwzięcia przywdziali nazwę Diamont Dancer, a płyta nosi tytuł „Shapes”. Wokół wzmiankowanych kształtów ukonkretniają swoje brzmienie. Każdy utwór w swym tytule zawiera kształt, do którego muzycy starają się dograć dźwięki.

W kwestii nastroju dominuje melancholia opierają się na gitarowych zapętleniach. Warstwę ambientową gwarantują analogowe syntezatory. Efekt ich pracy może się podobać wielbicielom długich form. Takie „Pyramid” ma dwanaście minut. Trafić można na miłe dla ucha rytmiczne popisy, jak te nagrane w postaci „Cube”. W dziedzinie wielowarstwowości dominuje z kolei „Sphere”. Osobiście wolę jednak kształty okrągłe tj. „Circle”. Rezonowanie pętli podbite rozmazanym tłem.  Duet ciekawie porusza się między ciemnością a klarownością. Może na kolana nie rzuca, ale zrobić sobie wycieczkę do Hiszpanii zawsze warto.

Canoa Snakes Records | 2018

FB
Soundcloud

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze