DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.



DeepChord – Immersions

Zanurzenie w nieziemskich dźwiękach mistrza dub-techno, który po czterech latach wrócił do londyńskiej wytwórni Astral Industries.

Rod Modell, niestrudzony mistrz dub-techno, genialnie łączący nurt minimal z klasyką brzmienia amerykańskiej mekki techno czyli Detroit, po czterech latach wrócił do oficyny Astral Industries. W wyniku tej współpracy 17 lipca został opublikowany nowy album „Immersions”, nagrany i wydany przez Modella pod jego słynnym aliasem DeepChord.

Pierwszy raz Modell zawitał do Astral w maju 2014 r. W londyńskiej wytwórni wydał wtedy EP-kę „Lanterns”. Została ona oznaczona kodem AI-01 i była pierwszym wydawnictwem dopiero co powstałej Astral. „Oddanie” Modellowi możliwości wydania i sygnowania swoim muzycznym aliasem pierwszego wydawnictwa w tej wytwórni było oczywiście gestem wielkiego uznania twórczości Amerykanina. Kolejnym wydawnictwem Astral, oznaczonym kodem AI-02, był z kolei zapis majestatycznej w brzmieniu sesji „Rückverzauberung live in London” Wofganga Voigta aka GAS (odpowiadał on także za wydawnictwo AI-04 i jak wspominał mi Ario, założyciel i szef Astral, to na pewno nie ostatnie wydawnictwo GASa w tej wytwórni).

„Lanterns” na winylu wyprzedała się ówcześnie w ekspresowym tempie, będąc dziś do zdobycia na różnych aukcjach, w tym tych najbardziej znanych na Discogs, gdzie „najniższa” cena za jaką można ją zdobyć to 146.16 Euro (choć dla takich szaleńców, którzy płacą za „Czarny Album” Prince’a 27,500 dolarów to oczywiście pestka). Podobna historia może spotkać „Immersions” (AI-10), która w wersji winylowej już się wyprzedała na Bandcampie.

Na płycie znajdziemy dwa nagrania zatytułowane po prostu „Immersion I” i „Immersion II”, stanowiące epickie połączenie ambientu i dub-techno, w których – charakterystycznie dla stylu Modella – rozciągnięte ambientowe frazy mieszają się z szybką linią tła zbudowaną z dubowych beatów. Nastrojowość każdego z dwóch blisko dwudziestominutowych utworów wyłania się już po ich pierwszych dźwiękach, by potem wirować w ambientowo – dubowym brzmieniu przenosząc nas w odległy i jednocześnie mentalnie niezwykle kojący błogostan. Utrzymująca się nastrojowość pozwala słuchaczowi odczuć maksymalne odprężenie, ale muzyczna subtelność i mistyka „Immersions” ma taką moc, że przy jej dźwiękach można też swobodnie oddać się delikatnej hipnozie.

Niebywałym talentem Modella jest umiejętność tworzenia muzyki „nienarkotycznej”, która wyłącznie mocą swojego brzmienia umożliwia odbiorcy odcięcie się od rzeczywistości. Trafnym wydaje się tu nawiązanie do tytułu. Angielskie „immersion” oznacza zanurzenie (a nawet chrzest przez zanurzenie), zagłębienie, zatopienie. Rzeczywiście słuchając tej płyty myśli o symbolicznym zanurzeniu się w wodzie, a tym samym podwodnym odcięciu umysłu i swobodnym dryfowaniu ciała pod taflą, pojawiają się w głowie same. Jest w tym naturalnie coś pierwotnego, ale i nieziemskiego. Zresztą jest to cecha niemal wszystkich wydawnictw świetnej Astral Industries, o której utarło się mówić – w ślad za wydawnictwem AI-06 – „heavenly music corporation”.

17 lipca | Astral Industries

Profil Roda Modella na Facebook » Profil Astral Industries na Facebook » Profil Astral Industries na Bandcamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze