Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!



MAP 71 – Void Axis

Duet z Brighton wrócił w tym roku z nowym longplayem.

MAP 71 tworzą Lisa Jayne (wokalistka, pisarka, performerka) i Andy Pyne (perkusista). Oboje są ważnymi postaciami na brytyjskiej scenie awangardowej. Jayne udziela się także w takich projektach jak Kayfabe i Eye-eN T T. Z kolei Pyne od wielu lat jest związany z free jazzowym czy post-punkowym graniem. Jeśli nie znacie stylu gry Anglika, to polecam sięgnąć po nagrania takich zespołów jak Aeolipile, The Black Neck Band of the Common Loon, Shrag, Medicine & Duty i Kellar, a także solowe dokonania jako Ugly Animal oraz Puffinboy.

Najnowszy album „Void Axis” (Fourth Dimension Records / Foolproof Projects | 03.09.2018) kroczy w rejony odważnego łączenia elektroniki (o industrialnych, noise’owych i minimalistycznych naleciałościach) z żywą sekcją rytmiczną, która świetnie sprawdza się w swojej roli. Pyne jest oryginalnym perkusistą, wyśmienicie zorientowanym w wszelakich odmianach kultur perkusyjnych. Jego podziały rytmiczne wręcz oddychają Afryką. Widziałbym również Andy’ego w składzie The Ex. Odkręćcie potencjometr głośności choćby przy utworze „Armour and Ecdysis” – dynamika, ostrość akcentów, free jazzowa zawiłość i zmysłowe tremola robią swoje. W „Neonsignquietlife” odezwała się także plemienna eteryczność, potraktowana w stylu wspominanego The Ex.

„Void Axis” to bardzo równa i wciągająca płyta. Wchodzicie w to?

 

Strona Facebook MAP 71 »Strona Fourth Dimension Records »Profil na Facebooku »Strona Foolproof Projects »Profil na Facebooku »

fot. Agata Urbaniak

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze