BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?



Altstadt Echo – This Work Contains Lead

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Kiedy serwis Resident Advisor nazywa kogoś „strażnikiem nowego Detroit techno”, a magazyn „Spin” – „awangardowym czynnikiem detroitowego techno”, to bez wątpienia trzeba zwrócić uwagę na taką postać. I rzeczywiście: debiutujący w 2013 roku młody producent z Motor City szybko zademonstrował, że potrafi tchnąć świeży powiew do undergroundowej muzyki klubowej tworzonej w jego rodzinnym mieście. Kilka kolejnych EP-ek opublikowanych przez młode wytwórnie Blank Code i Modern Cathedrals sprawiło, że ostatecznie musiał się przeprowadzić do Berlina, bo o jego występy upomniało się coraz więcej klubów z Europy.

Jeśli spojrzeć na dyskografię Altstadt Echo widać wyraźnie, że stara się on nadać jakiś głębszy sens swym produkcjom. Bo spójrzmy choćby tylko na tytuły jego EP-ek: „Modern Cathedrals Vol. 1 & 2” czy „1913”, „1905” i „1954”. Nie inaczej stało się z debiutanckim albumem, który zrealizował dla prowadzonej przez Svrecę wytwórni Semantica. Naczelnym elementem znajdujących się na krążku utworów jest przetwarzane na różne sposoby nagranie XVI-wiecznego chorału gregoriańskiego. Zestawienie liturgicznych śpiewów z rytmiką techno ma zdaniem artysty oddawać napięcie między religią a współczesnym  światem.

Płyta zaczyna się od konkretnego techno. „Miracles & Dust” uderza lekko podłamanym bitem, wnosząc ze sobą lamentacyjne śpiewy zanurzone w eterycznej elektronice. Podobnie wypada „Nothing Can Happen” – choć tym razem partię przetworzonego chóru podszywają dubowe korozje. W „An Early Death” producent odpuszcza rytmiczny galop, serwując eksperymentalne nagranie, zestawiające wokalne pulsacje z glitchowymi defektami. Kontynuacją tego rodzaju dźwiękowych preparacji jest „Watch A Monk Drink Tears”, gdzie tektoniczne breaki zalewają raz za razem kolejne fale organicznych syntezatorów.

Techno wraca wraz z „Buried In Ash” – wciągając podłamanym rytmem stanowiącym kontrapunkt dla chóralnych preparacji. „Unearably Radiant” przenosi nas na teren bass music – mamy tu bowiem do czynienia z industrialną wersją dubstepu, w której zwaliste bity oplatają wokalne drony. „And Then I Want It To Be Over” też jest osadzony na podobnym podkładzie, ale tym razem uzupełniają go rozedrgane klawisze. Wątek bass music podsumowuje „We Feel Like Rust”, zaskakując wprowadzeniem smyczkowo brzmiących syntezatorów. Krążek wieńczy „Concrete Turns To Gold” – świetliste electro ze spogłosowanymi chórami.

„This Work Contains Lead” trwa niewiele ponad pół godziny, ale imponuje swą zawartością. Amerykańskiemu producentowi udało się bowiem stworzyć oryginalne brzmienie, które zaskakuje swą mocą, mimo pozornie wydawałoby się użycia oczywistych środków. Zestawienie tektonicznych podkładów rytmicznych z chmurną elektroniką i chóralnymi parafrazami tworzy gęsty klimat, mogący oddawać moralne dylematy wychowanego w religijnym duchu człowieka, który wkracza we współczesny świat wręcz wrogo nastawiony do metafizyki. Tak czy siak: Altstadt Echo nagrał świetną płytą i trzeba ją poznać.

Semantica 2019

www.semanticarecords.com

www.facebook.com/SemanticaRecords

www.facebook.com/AltstadtEcho

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze