BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.



Subjected – Pictures From The Aftermath

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Niemiecki producent działający pod pseudonimem Subjected mocno zaznaczył swą obecność na współczesnej scenie techno. Zaczynając w 2010 roku dał się szybko poznać jako jeden z liderów industrialnej wersji gatunku. Potwierdziły to jego kolejne nagrania, których kulminacją stał się efektowny album „Zero” sprzed sześciu lat. Subjected objawił się również jako inteligentny kurator: a dowodem tego seria płyt opublikowanych przez jego wytwórnię Vault Series.

W tym roku ukazał się drugi album artysty – „Mother”. Jego nagranie zainspirowały zmiany w życiu prywatnym producenta – przede wszystkim założenie rodziny. Być może to dlatego nieco zmieniła się muzyka firmowana szyldem Subjected. To nadal było techno – ale nie industrialne, bardziej melodyjne, o mniejszej energii. Kontynuacją tego wątku w twórczości Niemca jest jego najnowsze wydawnictwo. „Pictures From The Aftermath” to kolekcja ambientowych kompozycji zrealizowana dla firmy Intimite Silence.

Pierwsza część zestawu ma mocno dronowy charakter – i słychać w niej ewidentnie echa słynnego albumu „Time Machines” grupy Coil („Unhuman Error” czy „Odysee Of Hope”). Potem muzykę zaczynają nasycać mocne basy – o niemal post-punkowym („No Man’s Land”) i dubowym charakterze („Losing Our Sense”). Więcej melodii pojawia się dopiero pod koniec płyty. Dzieje się to za sprawą epickich partii syntezatorów rozmieszczonych na drugim planie kompozycji, dzięki którym nagrania Niemca nabierają soundtrackowego oddechu („The Origin Of Life” i „Love Will Never End”).

Mimo dosyć głębokich i ciemnych dźwięków, nagrania z „Pictures From The Aftermath” nie mają jakiegoś mrocznego i depresyjnego charakteru. Przeciwnie: z utworu na utwór czuć w nich coraz bardziej pozytywne emocje, które znajdują swą kumulację w finałowych minutach. Sporo też mówią tytuły zamieszczonych na krążku kompozycji. Wszystko to sprawia, że nowe wydawnictwo Subjecteda jest jeszcze większą afirmacją życia i miłości niż poprzednie.

Intimate Silence 2019

www.intimate-silence.com

www.facebook.com/intimatesilence

www.facebook.com/subjected

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze