Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



The Big YES! – The Big YES!

Free jazzowy wybuch!

Sesja nagraniowa na tzw. setkę odbyła się w szwedzkim studiu na początku 2018 roku. A kto w niej uczestniczył? Saksofonistka Anna Högberg (Fire! Orchestra, Dog Life), puzonistka Maria Bertel, basista Christian Meaas Svendsen (Large Unit) i perkusista Ole Mofjell.

fot. Thor Egil Leirtrø

The Big YES! to norwesko-szwedzki skład bardzo sprawnie radzący sobie na polu muzyki improwizowanej, co pokazuje trzydziestominutowy materiał z ich pierwszego krążka „The Big YES!”, wydany pod koniec sierpnia tego roku. Tytuł jedynego nagrania na albumie to „Unia Kalmar”, nawiązujący do historycznej unii z 17 czerwca 1397 r. zawartej między Danią, Szwecją i Norwegią. To alegoryczne rozumowanie muzyków oczywiście dotyczy swobodnego przekraczania granic, a w tym przypadku stylistycznych. The Big YES! wykreowali w studiu inspirujące stężenie muzycznej energii. Pierwsze dziesięć minut to istna nawałnica dźwięków oraz dzikie szukanie wspólnego języka (trafiają w punkt!).


Mięsiste, muskularne i bijące po trzewiach partie saksofonu Högberg przenikają się z równie obłąkanym basem Svendsena, rozwścieczoną perkusją Mofjella i kontrapunktującym całość puzonem Bertel. W pewnym momencie milknie ten huragan, i ewoluuje do poziomu znakomitej sonorystyki – dygoczący bas, a także przedziwne odgłosy wydobywane z innych instrumentów. Z tej pozornej ciszy wyrasta perkusyjny monolog – niczym zanęta do rozpętania kolejnej free jazzowej wichury, co skończyło się niesamowitym odjazdem do innej galaktyki w końcowych minutach.

Muzykę The Big YES! nazwałbym bezkompromisowym skowytem dzikiego stada. I niech to nieoswojone z mainstreamem stadko przyjedzie do Polski. Będę wyczekiwał!

23.08.2019 | Nakama Records

Strona Nakama Records »
 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze