Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Bezprecedensowe bogactwo – rozmowa z Ulą Nowak

Na deski Małopolskiego Ogrodu Sztuki wraca cykl koncertowy pt. „Nowa Polska”. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o tym z Ulą Nowak, opiekującą się tą muzyczną inicjatywą, która gości w przestrzeni Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Łukasz Komła: Kiedy i w jakich okolicznościach powstał pomysł na stworzenie cyklu „Nowa Polska”?

Ula Nowak: Najważniejszym muzycznym projektem na Scenie MOS w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie jest „Something Must Break”, cykl koncertów inspirowanych OFF Festivalem, którego kuratorem jest Artur Rojek, a ja mam przyjemność być producentem. Postawiono przede mną zadanie stworzenia linii programowej, będącej uzupełnieniem propozycji muzycznej Teatru. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności: znaczenie miejsca, wielkość sali widowiskowej, realia koncertowe w Krakowie, pomyślałam, że warto byłoby rozejrzeć się dookoła i zaprezentować to, co najciekawsze w polskiej muzyce. Tej określanej jako offowa, alternatywna, nowa. Takiej, która może nie łapie się na wszystkie najważniejsze listy przebojów, ale otwiera słuchaczom uszy i oczy na to, jak brzmi współczesna Polska. I jak pięknie ta scena jest różnorodna.

Istotą teatru jest reagowanie na to, co się aktualnie dzieje w społeczeństwie, więc staramy się tę misję zrealizować także poprzez muzykę. Pomyślałam, że nie mogę sama o niej opowiadać, bo w Krakowie jest znakomity dziennikarz i specjalista w dziedzinie współczesnej polskiej muzyki – Jarek Szubrycht. Wspólnie zastanowiliśmy się nad formułą i w ubiegłym roku zrobiliśmy wydarzenie pilotażowe, zatytułowane: „Nowa Polska: Syntezator / synestezja – czy i jak można łączyć muzykę elektroniczną ze sztukami plastycznymi”. Zaprosiliśmy do udziału Bartka Zaskórskiego, czyli Mchy i Porosty oraz Olę Grunholz znaną jako We Will Fail. Oboje zaprezentowali swoje prace graficzne i zagrali sety z autorską muzyką. W tym roku co dopiero rozpoczęliśmy cykl koncertem Enchanted Hunters oraz Cudownych Lat, pytając: „czy kobiece granie też istnieje?”, skoro wszyscy doskonale wiemy, że to „męskie” na pewno. Poza tym, patrząc na statystyki przedstawiające ilość kobiet w branży muzycznej, to nasze pytanie uważamy za bardzo potrzebne. Krótko mówiąc: „Nowa Polska” powstała po to, żeby zastanawiać się nad ważnymi tematami, dotyczącymi młodej sceny w naszym kraju i ukazywać jej bezprecedensowe bogactwo.

Co tak naprawdę kryje się za nazwą „Nowa Polska”?

To trochę szansa dla tych, którzy nie nadążają za tym, co się obecnie dzieje na polskim rynku wydawnictw muzycznych, a są ciekawi i chcą słuchać rzeczy interesujących. Czyli dla większości ludzi, także z branży, jeżdżących na wiele festiwali i koncertów, którzy mimo to wciąż są zdumieni, jak dynamicznie wszystko się zmienia, rozwija, ewoluuje. „Nowa Polska” to cios zadany opinii, według której dobra polska muzyka już dawno temu się skończyła. Otóż nie, ma się świetnie i jesteśmy przekonani – niemal każdego uda się zaskoczyć, pewnie niejednokrotnie.

Co wyróżnia „Nową Polskę” na tle innych przedsięwzięć koncertowych w Polsce?

Refleksja. Krążymy wokół konkretnych tematów i na tej podstawie wybieramy artystów, którzy występują na Scenie MOS. Ich muzyka, ale często również osobiste historie, odzwierciedlają to nad czym chcemy się w czasie poszczególnych wydarzeń zastanawiać i pytać, co to mówi o naszej branży, o sztuce, o naszej rzeczywistości, szerzej – o nowej, dzisiejszej Polsce. W miarę możliwości chcemy spotykać artystów na Scenie MOS, tak jak to było w przypadku Enchanted Hunters i Cudownych Lat, czy Oli (We Will Fail) i Bartka (Mchy i Porosty), bo dwie historie i dwie muzyczne opowieści zawsze lepiej ukierunkowują nasze wyobrażenie, niż pojedyncze zdarzenia. Choć i takie będą, co wynika z prozaicznych przyczyn, takich jak choćby koszty poszczególnych produkcji.

Jakie do tej pory pojawiły się zespoły w ramach cyklu i jaki koncert najbardziej zapadł ci w pamięć?

Za nami dopiero dwa wydarzenia, więc powyżej opowiedziałam o wszystkich występujących dotychczas zespołach. Każdy z nich był wyjątkowy. Szczególnie, że oprócz samej muzyki, która oczywiście jest esencją „Nowej Polski”, mogliśmy słuchać tego, co mają do powiedzenia, obserwować ich wzajemną interakcję, a także podziwiać ich inne twórcze działania – prace graficzne, teledyski. Scena MOS, która jest integralną częścią Teatru Słowackiego jest znakomicie przygotowana do tego rodzaju wydarzeń, pracują tam znakomici fachowcy, dzięki którym wszystko pięknie brzmi i wygląda.

Jakim tropem podążacie budując program „Nowej Polski”?

Przede wszystkim stawiamy na różnorodność, bo tylko wtedy to, co zamierzamy robić w ramach „Nowej Polski” ma szansę być autentyczne. Wybór tematów i artystów jest ogromny, a wydarzeń tylko kilka w ciągu roku. Była już fascynująca elektronika, były neo-lata osiemdziesiąte, więc teraz czeka nas podróż na wszelkiego rodzaju rubieże: gatunków, miast, przekonań.

Czy młode i obiecujące zespoły mogą liczyć w przyszłości na wasze zaproszenie?

„Nowa Polska” prezentuje artystów, którzy już funkcjonują na rynku, niektórzy z nich byli nominowani do ważnych nagród, co nie znaczy, że nie zaprosimy kogoś, kto w naszym przekonaniu będzie odkryciem. Jak wspomniałam, rynek muzyczny w naszym kraju jest tak dynamiczny, że plany z ubiegłego roku musieliśmy zweryfikować, bo produkcja koncertów rządzi się swoimi prawami, szczególnie jeśli tworzą one przemyślaną całość. I mówią o tym, jak jest dzisiaj…

27 lutego odbyły się pierwsze w tym roku koncerty pod szyldem „Nowa Polska”. Zagrały dwa duety: Enchanted Hunters i Cudowne Lata. W takim razie, czy możesz zdradzić, co szykujecie w najbliższym czasie?

22 kwietnia na Scenie MOS wystąpi Piernikowski. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy. Bilety dostępne są na stronie Teatru im. Juliusza Słowackiego.

 

⇒ Strona Małopolskiego Ogrodu Sztuki: www.teatrwkrakowie.pl

⇒ Strona Facebook: www.facebook.com/MalopolskiOgrodSztuki

⇒ Strona Teatru im. Juliusza Słowackiego: www.teatrwkrakowie.pl

⇒ Strona Facebook: www.facebook.com/TeatrSlowackiego

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze