Wpisz i kliknij enter

Little Naitsabes Rebok / Gary Flanell – Split Tape

Szaleństwa na taśmie.

Przyjaciele i wieloletni współpracownicy – Gary Flanell i Little Naitsabes Rebok – spotkali się na wspólnej kasecie, choć de facto nie grają razem, a jedynie współdzielą ową przestrzeń. Sześć pierwszych nagrań należy do Flanella, które stworzył w grudniu 2019 roku w swoim berlińskim mieszkaniu. Co ciekawe, pisząc tę muzykę bazował na hałasie wydobywającym się z jego grzejnika. Wyszła z tego intrygująca mieszanka elektroniki – nazywanej przez artystę jako „dziecinne Duracell-Techno” – zimnej fali, noise rocka czy kolażu dźwiękowego. W jednym z fragmentów słychać nawet dialogi z japońskiego horroru SF Death Powder (1986) w reż. Shigeru Izumiya.

Stroną „B” zawładną Little Naitsabes Rebok również mieszkający i tworzący w Berlinie. Przygotował jeszcze bardziej frapującą porcję muzyki niż Flanell. Rebok gra tu na gitarze, basie, syntezatorach, perkusji i harmonijce, a także lekką ręką wycina rozmaite sample – w Dadaduda wyjął dźwięki z utworu Dadadance Klausa Groha, zaś w Eviction Note słyszymy fragmenty z nagrania Solo Anthony’ego Braxtona.

W kapitalnym Blues At Dawn David McGinty recytuje tekst piosenki Langstona Hughesa, podobnie jak w Me And The Devil przytacza słowa Roberta Johnsona. Nie wspomniałem, że Reboka fascynują zarówno tropiki, jak i miasta z przeszłości. Łączy to się jeszcze z uczuciem romantycznej tęsknoty za tymi miejscami. Dubowy podmuch parnej dżungli wraz z partią puzonu Bernda Fesslera, otulają nas w Queenston. Na tym nie koniec, gdyż w wersji cyfrowej artysta dorzucił m.in. dwa remiksy utworu Blues At Dawn – autorstwa Keen On Keys i Chirdeirf Schensensen.

Jak widać, świeży powiew może nadejść – co bywa coraz częstsze – z najmniej oczekiwanych zakamarków internetowej przestrzeni.

John Steam Records | sierpień 2020

 

Strona Facebook John Steam Records »






Jest nas 14 000 na Facebooku:


Polecamy:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy