Wpisz i kliknij enter

Keeley Forsyth – Debris

Spadając z nieba.

Nieubłaganie zbliża się koniec roku, więc najwyższy czas odnotować fakt pojawienia się jednego z najpiękniejszych żeńskich głosów roku 2020, należącego do brytyjskiej aktorki i wokalistki Keeley Forsyth. Swoją pierwszą rolę aktorską zrealizowała w serialu telewizyjnym dla dzieci The Biz w 1995 roku, występując u boku Paula Nichollsa. Później zagrała jeszcze w wielu innych produkcjach telewizyjnych, m.in. wyprodukowanych przez BBC.

Na jej fonograficzny debiut trzeba było trochę poczekać, wydarzyło się to w styczniu 2020 roku, właśnie wtedy miał premierę album Debris. Nie oznacza to jednak, że w życiu Forsyth dopiero teraz znalazło się miejsce na muzykę, ona towarzyszyła jej od zawsze, tylko najwidoczniej był potrzebny odpowiedni moment w życiu. I nie ma cienia wątpliwości, że warto było czekać na jej kompozycje.

Nagrania powstały w trudnym dla niej czasie, o czym sama wspomina w tekście dołączonym do płyty. Forsyth zaczęła pisać piosenki kilka lat temu, akompaniując sobie na fisharmonii i akordeonie. Później ukryła je do przysłowiowej szuflady, choć wracała do niej myśl, że musi coś zrobić z tymi utworami. Pewnego wieczoru podczas słuchania radia nastąpił istotny przełom, wówczas po raz pierwszy zetknęła się z twórczością pianisty oraz kompozytora Matthew Bourne’a, który ją zainspirował do tego stopnia, że Forsyth postanowiła do niego napisać i podzielić się swoją muzyką. Odpowiedź od Bourne’a była krótka i zwięzła: kocham to, co stworzyłaś. I po jakimś czasie spotkali się już w studiu. W sesji wzięli też udział: Sam Hobbs (Fender Rhodes, syntezatory, perkusja, programowanie) i Mark Creswell (gitara, bas).

Z kompozycji Forsyth bije potężna szczerość, aż wrze od emocji, choć są skanalizowane w podskórnym labiryncie uczuć i nie są to łatwe emocje, ponieważ dotykają trudnych przeżyć. Dzięki minimalistycznym aranżacjom jest więcej przestrzeni i oddechu, na odpowiednie rozbrojenie tych życiowych min. Idealnie to obrazuje jedna z najpiękniejszych piosenek tego roku pt. Look To Yourself. Ma ogromną moc autentyczności – i postrzegam ją jak codzienny przypływ i odpływ różnych uczuć. Pochłaniające doświadczenie. Resztę odkryjcie sami.

The Leaf Label | styczeń 2020  

Strona Keeley Forsyth »
Profil na Facebooku »
Strona The Leaf Label »
Profil na Facebooku »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Jlin – Wywiad

„Spodziewałam się, że moja ścieżka zawodowa kiedyś zaprowadzi mnie na sztukę baletową. Nie mogłam jednak przypuszczać, że pierwszym baletem, na który pójdę będzie ten, do którego muzykę skomponowałam.”