Wpisz i kliknij enter

Saele Valese – IVIC

Czarno-białe fotografie.

Kiedy w 2017 roku po ponad dwudziestu latach wspólnego działania Carsten Nikolai zakończył kooperację wydawniczą z Frankiem Bretschneiderem, na fonograficznej mapie Niemiec pojawiły się dwie wytwórnie: Noton i Raster Media. Ta pierwsza skoncentrowała swą działalność na publikowaniu nowych (i starszych) dokonań swego właściciela. Do teraz. Na początku 2021 roku dostajemy nakładem Noton pierwszą płytę zrealizowaną przez innego artystę niż Alva Noto. Jest nim włoski producent ukrywający się pod pseudonimem Saele Valese.

Po raz pierwszy usłyszeliśmy o nim w 2014 roku, kiedy to na półki berlińskiego sklepu Hard Wax trafiła jego EP-ka firmowana szyldem IVIC. „In Your Rosary” zawierało ekscytującą w tamtym czasie nowość – połączenie dronów z techno. Bardziej ilustracyjną muzykę bliską ambientowi przyniosła druga EP-ka projektu – „You Cannot See Me”. Oba krążki wydała butikowa wytwórnia prowadzona przez Włocha – JSME. Płyty zwróciły uwagę kilku wydawców, jak Svreca czy Felix K. To jednak Alva Noto publikuje debiutancki album ich autora.

Nic w tym dziwnego: większa część materiału z „IVIC” to ekstremalnie minimalowe techno rodem z wczesnych lat 90. Takie nagrania tworzył wtedy dla Sähkö fiński producent Mika Vainio pod szyldem Ø: wolne i zredukowane rytmy, industrialne pogłosy, fabryczne szumy i przeciągłe sprzężenia. To pierwsza część płyty Saele Valese – „In Your Rosary Part 1 & 2” i „You Cannot See Me Part 1 & 2”. Ta muzyka tchnie lodowatym chłodem i uwodzi żałobnym wręcz nastrojem.

„You Cannot See Me Part 3 & 4” zwraca się w stronę ambientu, zogniskowanego na pulsujących dronach. Oszczędna rytmika o połamanym metrum rozbrzmiewa w „Horse The Color Of Rust 1 & 2” – w pierwszym przypadku bliższa dubstepowi, a w drugim – electro. To nie jest jednak muzyka klubowa: wszystko mamy tu wyciszone i wycofane, a do tego nasycone wijącym się noise’m. Dwie dalsze części nagrania łączą ambient z bardziej rytmicznymi strukturami, ale całość wieńczy statyczny dron w „Kept In The Night”.

Saele Valese deklaruje, że inspiruje go film, fotografia i poezja. W przypadku „IVIC” – zdjęcia Franceski Woodman i wiersze Sylvii Plath. Na stronie internetowej artysty umieszczone są stare fotografie: czarno-białe, posępne, chwytające bezruch. Taka jest też muzyka włoskiego producenta: przykrojona do bazowych dźwięków, emanująca podskórnym niepokojem, wpisana w przemysłowy pejzaż. W efekcie pasuje idealnie do katalogu Raster-Noton. Nic więc dziwnego, że otwiera ona nowy rozdział w działalności tłoczni Alva Noto.

Noton 2021

www.facebook.com/notoninfo

www.facebook.com/notoninfo

www.saelevalese.com







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
abstrakt
abstrakt
5 miesięcy temu

Super na zimę. Dobry album. 5 z plusem.

Polecamy