Wpisz i kliknij enter

Brain Damage meets Big Youth – Beyond the Blue

Legendarny Big Youth wraca!

19 kwietnia Manley Augustus Buchanan, znany lepiej jako Big Youth, świętował swoje 72. urodziny. Na początku kariery muzycznej Buchanan pracował jako mechanik w hotelu Sheraton Kingston, gdzie współpracownicy nadali mu pseudonim Big Youth. Zaczął tworzyć pod wpływem dokonań U-Roya i bardzo szybko dołączył do soundsystemu Lorda Tippertone’a. Big Youtha pochłonął śpiew, a dokładnie tak zwany toasting. Już pierwsze jego single odniosły sukces artystyczny i zarazem komercyjny.

Big Youth
fot. mat. prasowe

Bardzo dobrze zostały przyjęte kolejne nagrania Youtha np. z płyty Chi Chi Run z 1972 roku, wyprodukowanej przez słynnego Prince’a Bustera. Z kolei album Screaming Target ma status absolutnej klasyki gatunku.

Z płyty na płytę Big Youth rozwijał się wokalnie. W drugiej połowie lat 70. Jamajczyk podpisał nawet kontrakt z wytwórnią Virgin Records za pośrednictwem sub-labelu Frontline, ale finalnie nie doszło do wydania nagrań w tamtym czasie. Dopiero w 1978 roku udało mu się opublikować Isaiah First Prophet Of Old. Końcówka lat 70. to niestety spadek zainteresowania muzyką reggae i twórczością Big Youtha. Lata 80. nie były wcale lepsze, a sam Manley coraz rzadziej zaglądał do studia nagraniowego.

Big Youth
fot. mat. prasowe

Skoro jeszcze jesteśmy w latach 70., to nie sposób nie przywołać faktu słynnej sesji zdjęciowej. Johnny Lydon (Sex Pistols, Public Image Ltd.) wraz z Donem Lettsem (brytyjski reżyser, DJ i muzyk) odwiedzili Jamajkę pod koniec lat 70., co skutkowało powstaniem wspólnych zdjęć Lydona i Big Youtha.

Przeskakując do kolejnego etapu twórczości Jamajczyka, należy podkreślić, iż jego kariera odżyła dopiero w 1990 roku choćby dzięki singlowi Chanting, który wyprodukował Winston „Niney” Holness. W 2000 roku Rasta połączył siły z producentem dubowym ukrywającym się pod nazwą Twilight Circus (to projekt Ryana Moore’a – byłego basisty i perkusisty Legendary Pink Dots), aby nagrać z nim dwie kompozycje: Daniel in the Lions Den i What We Need Is Love, osadzone stylistycznie blisko tego, co Big Youth tworzył w latach 70. Warto wspomnieć, że nazwa jaką przyjął nowojorski zespół Sonic Youth była częściowo hołdem dla Big Youtha.

Mamy rok 2021 i Rasta wraca w wielkim stylu! Najnowsze wydawnictwo Beyond the Blue wypełniają zupełnie nowe utwory przygotowane po wielu latach ciszy. Nagranie płyty odbyło się w dramatycznych okolicznościach związanych z producentem Samuelem Claytonem Jr. (Toots and the Maytals), który zmarł na Jamajce w kwietniu 2020 roku w wyniku powikłań covidowych. Poleciał tam by pracować z Big Youthem. Wraz z Claytonem na Jamajkę wybrał się także francuski producent Martin Nathan aka Brain Damage. On wrócił do Francji, Clayton postanowił zostać i dalej nagrywać wokale Youtha, ale niestety trafił do szpitala gdzie spędził dwa tygodnie i zmarł.

Big Youth
Big Youth i Brain Damage, fot. © Samuel Clayton

Determinacja Brain Damage’a i pomoc jamajskiego producenta Stephena Stewarta (Grammy, Toots & Maytals 2020), doprowadziły do szczęśliwego dokończenia i opublikowania albumu Beyond the Blue. W hołdzie dla Claytona Damage zawarł na płycie fragmenty z jego wypowiedziami zarejestrowanymi podczas prac w studiu.

Beyond the Blue otwiera znakomita kompozycja 2020 I Pray Thee (pierwotnie stworzona w 1974 r.) przesiąknięta jazzową i gęstą narracją sekcji rytmicznej. Przemyka też trąbka, spływa dubowa produkcja i świetne wokale Big Youtha. Wareika Hill to z kolei porywająca piosenka poświęcona pamięci Samuela Claytona Snr. – członka i założyciela kultowego bandu Mystic Revelation Of Rastafari. Podobnie porywa tytułowy Beyond The Blue z ekstatycznymi i charakterystycznymi smaczkami wokalnymi Big Youtha, trochę w duchu U Roy’a czy Dennisa Alcapone.

Jazzowa tkanka odzywa się w wielu fragmentach (np. Biological Warfare), ale nie stara się przejąć kontroli nad rastamańskim flow Big Youtha. Roots reggaeowe zaciąganie się Grandma’s Joint pięknie umilają powolnie płynące pasma harmonijki ustnej, bluesowy akustyk i strzelista elektronika w Dying Too Young. Rytmiczne i jazzujące Those Days ma coś nawet z knajpianego i zadymionego Toma Waitsa! Bliżej końca płyty pojawiło się więcej radosnych i słonecznych słów w Tomorrow Is Another Day. Całość zamyka trzymający wysoki poziom Play It Again, wciągający opowieścią i nocnym klimatem miejskiej przejażdżki.

Najlepsze Regały tego roku pochodzą oczywiście z Jamajki!

Jarring Effects | maj 2021

 

Strona Brain Damage »
Profil na Facebooku »
Strona Jarring Effects »
Profil na Facebooku »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy