Wpisz i kliknij enter

Nowości z Hands

Dzięki niemieckiej wytwórni dostajemy nowy album włoskiego weterana sceny techno i electro – Maxa Durante.

Various Artists – „Forms Of Hands 20”

Ja co roku niemiecka wytwórnia Hands organizuje festiwal najcięższych odmian elektroniki. Po przerwie spowodowanej pandemią w tym roku impreza odbyła się na początku września. Festiwal jest okazją do wydania specjalnej kompilacji, na którą składają się nagrania wykonawców uczestniczących w koncertach, a nagrywających dla Hands. W tym roku dostajemy jubileuszową składankę z numerem dwadzieścia.

Spośród czternastu utworów zamieszczonych na krążku, najbardziej soczyste brzmienie mają te, które reprezentują nurt rhythmic noise. To otwierający całość „Hope” 1979, ale też umieszczone nieco dalej „Nepi” Maschinenkrieger KR52 czy „Follow Me” Mono No Aware. Maksimum ekstremalnej ekspresji osiąga na tym polu projekt Strobo.Lolita w „Unheil”. Stąd już krok do pozbawionego wszelkiej rytmu noise’u – i dostajemy go w Denial” MS Gentur.

Katalog dźwiękowych efektów wykorzystywanych w industrialnym techno został już opracowany na początku minionej dekady. Producenci z Hands nie przejmują się tym, że moda na takie granie minęła i nadal serwują hałaśliwe utwory w tym stylu. Najważniejsze są zgrzytliwe przestery – i dostajemy je choćby w „Project Ecosstem” Winterkalte czy „Cannibal” Cervello Elletronico. Tutaj nie ma przeproś.

Niektórzy wykonawcy próbują jednak też coś pokombinować. Echa mrocznego EBM-u słychać tu w „Hidden Vortex” Icd-10 i „Pfaos” Hysteresis. „Recoul (Retaliation)” to już niemal Front 242 z okresu „Official Version” w czystej postaci. Z kolei 16Pad Noise Terrorists przełamują w utworze „Hegel” cyfrowy zgiełk jungle’owymi breakami, a Monolith sięga w „Poison” po acid. Dzięki temu muzyka z płyty momentami ma bardziej przystępny ton.

Max Durante „Der Graue Geruch Nach Metall”

Dla nas to właściwie anonimowa postać, tymczasem dla włoskiej sceny techno – kultowa. Max Durante zaczynał swą przygodę z taneczną elektroniką już w połowie lat 80., kiedy to w lokalnej rozgłośni w Rzymie prezentował jako jeden z pierwszych muzykę electro, EBM i new beat. Potem z powodzeniem organizował rave’y i grał na nich mało popularne wtedy w słonecznej Italii mocne techno.

Jako producent zaczynał tworzyć pierwsze nagrania wspólnie z kolegą z Rzymu – D’Arcangelo. Na własny rachunek zadebiutował w 2001 roku i potem z powodzeniem kontynuował karierę, chętnie współpracując z innymi artystami. Dziś ma w swoim dorobku kooperacje z Anthonym Rotherem czy Keithem Tuckerem z Aux 88. W połowie minionej dekady porzucił tworzenie electro i skoncentrował się na industrialnym techno, nagrywając dla Sonic Groove. Nic dziwnego, że jego nowy album trafia do katalogu Hands.

Składa się nań dziewięć nagrań. Większość z nich to niespieszne techno, osadzone na sprężystych bitach i fabrycznych odgłosach („Der Lugner”). Mimo ewidentnie industrialnej obróbki dźwięku, nie ma tu miejsca na noise. Wszystkie hałasy są celowo przytłumione i emanują powściągniętą energią („Alte Revolution”). Durante sięga tutaj również po electro – i trzeba przyznać, że to najlepsze nagrania w zestawie („Das Gift”): zimne, metaliczne, skoncentrowane na mechanicznej rytmice („Der Gedanke Hinter”).

Wszystkie informacje: www.handsproductions.com







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

3 pytania – King Midas Sound

W walentynki ukazał się nowy album projektu Kevina Martina i Rogera Robinsona, a dziś gościmy ich w naszym cyklu mini wywiadów.