Wpisz i kliknij enter

John M. Bennett – A Flattened Face Fogs Through

Awangardzista, prowokator, wychowanek undergroundu, badacz literatury latynoamerykańskiej! To wszystko łączy w sobie John M. Bennett! 

Dr John M. Bennett urodził się w Chicago w 1942 roku i jest jednym z dwóch synów wybitnego antropologa kultury Johna W. Bennetta. Dzieciństwo jednak spędził w Saint Louis w stanie Missouri, powojennej Japonii i Columbus w stanie Ohio, jeżdżąc często z ojcem na wykopaliska archeologiczne. W latach 60. M. Bennett związał swoje życie z Meksykiem i południową Kalifornią, gdzie mieszkał i studiował. Na Uniwersytecie Kalifornijskim uzyskał stopień doktora z literatury latynoamerykańskiej. Następnie wrócił w rodzinne strony, a mianowicie do Columbus ucząc tam języka hiszpańskiego i literatury. Wówczas zaczął intensywnie tworzyć i publikować swoją poezję. Nie da się pominąć w tym wszystkim wpływów Williama S. Burroughsa, którego rękopisy Bennett redagował. Inspiracje płynęły także z innych stron, więc należy wspomnieć tu takie postaci jak Kurt Schwitters, Richard Kostelanetz czy Genesis P. Orridge.

John M. Bennett
John M. Bennett, fot. mat. prasowe

Bennett dość szybko stał się znaną postacią w świecie awangardowej poezji i mail-artu, popularyzował obie sfery, zachęcał innych do pisania w tym nurcie, wydawała podziemne pisma, pielęgnował niezależną kulturę i namawiał do zrywania z normami literackimi.

W latach 80. zaczął eksperymentować Bennett z nowymi technologiami w zakresie nagrywania i elektroniki. Oczywiście robił to w duchu DIY w swoim domowym studiu w Columbus. Ważny dla niego moment nastąpił w 1985 roku wraz z pojawieniem się filmu The Spitter, gdzie sam Bennett czytał swoje wiersze oraz łączył to z improwizacją instrumentalną i przetwarzaniem głosu. Nagrywał kasety, dołączając do nich wyjątkowe książeczki z unikatowymi grafikami i kaligrafią. Taśmy przebierały kształt artystycznych przedmiotów w tradycji Fluxus Mail Artu. Etapem końcowym było rozsyłanie kaset pocztą.

W styczniu 2022 roku ukazało się wydawnictwo zatytułowane A Flattened Face Fogs Through (Editions Basilic/Luna Bisonte Prods) będące zbiorem różnych prac Bennetta wyjętych z jego kaset z lat 1986-1994. Wyboru i selekcji dokonał John Also Bennett prezentując tu klasyczne wiersze M. Bennetta, choćby takie jak The Shirt The Sheet, Last In Line, The Transmission i The Blur, a następnie zremasterował je Jack Callahan.

A Flattened Face Fogs Through wyszło na LP i CD, a w środku znajdziemy znakomitą książeczkę z oryginalnym tekstem–wprowadzeniem Blastera Al Ackermana (1939-2013) do rzadkiego wydania Axe Tongue z 1986 roku, włącznie z obrazkami, tekstami i zdjęciami.

Postaram się przytoczyć kilka historii jakie właśnie można wyczytać ze wspomnianej książeczki. Al Ackerman pisze, że po raz pierwszy spotkał M. Bennetta w Indiach latem 1927 roku, dokładnie w mieście Waranasi położonym w północnej części tego kraju. To było gorące przedpołudnie, a w tle hałaśliwe i zatłoczone ulice w pobliżu dworca.

Ackerman przycupnął gdzieś w cieniu i w pewnej chwili dotarł do niego gwar z pobliskiego dziedzińca i poszedł zobaczyć, co się tam dzieje. A tam wściekły tłum (głównie) amerykańskich turystów kręcący się po placu i krzyczących w stronę Bennetta trzymającego na łańcuchu goryla. Twarz Amerykanina była wysmarowana kreozotem i Shinolą (to nieistniejąca już amerykańska marka pasty do butów – przyp. ŁK), który próbował dokonać starej sztuczki. Polegała ona na tym, iż inicjował drażnienie goryla, oferując mu yam (pochrzyn), aby skupić uwagę gapiów na tym incydencie, żeby w tym czasie jego wspólnik wtopił się w tłum i odchudził portfele uczestników.  W tym przypadku poszło jednak coś nie tak. Tłum wpadł w gniew i cała sprawa prawdopodobnie kosztowałaby Bennetta życie, gdyby nie to, że policja przybyła na miejsce zaledwie kilka sekund później i aresztowała go na miejscu.

Jak się okazało później policja czyhała na Bennetta od jakiegoś czas. Najwyraźniej ścigali go od kilku tygodni, nie za akcję z gorylem, ale raczej, jak się później dowiedział Ackerman, za kilka wcześniejszych wykroczeń w śródmiejskiej restauracji i salonie o nazwie „Kali-Tagore” („Świnia i Gwizdek”), gdzie urządzał wieczorem swego rodzaju performance z użyciem ciasta naleśnikowego i latarki. Ackerman wspomina również, że poznał w Indiach wielu przyszłych przyjaciół poetów, wymienia między innymi Geralda Burnsa (1940-1997).

Jeszcze inną sytuacją przytaczaną przez Ackermana jest ta, która przytrafiła mu się w kawiarni na tarasie w Rangunie („Hellish Rangoon”). Pewne popołudnie spędził w tym miejscu z dwoma amerykańskimi nauczycielami, próbując ich zainteresować sporą ilością akcji, które Ackerman posiadał i były ulokowane w dochodowej oraz atrakcyjnej kopalni cynku na Węgrzech. W pewnym momencie  pojawił się niespodziewanie Bennett i zaczął przejmować inicjatywę podczas tego spotkania w swój oryginalny i jedyny sposób. Ackerman wspomina, że Bennett recytował wiersz Zegar (pochodzi z pierwszej strony kasety Ax Tongue) i kiedy dotarł do części wiersza, gdzie padają słowa „Kurczę się, bo zapomniałem o transseksualnym upokorzeniu”, dwóch nauczycieli nagle wstało i odeszło od stołu.

Po resztę wspomnień Ackermana odsyłam was do A Flattened Face Fogs Through, oczywiście także do wsłuchania się w tych 21 fantasmagorycznych opowieści Bennetta (w wersji kompaktowej są bonusowe nagrania). Już jako dziecko uwielbiał wielokrotnie powtarzać jedno słowo, czy nawet setki razy, poszukując zupełnie innej perspektywy. O tym fakcie Ackermana pisze tak:

„Tym, którzy kiedykolwiek leżeli w łóżku w ciemności, powtarzając na głos w kółko słowo „krzesło”, aż zaczyna tracić jakiekolwiek pozory zwykłego znaczenia, nabierając swego rodzaju niesamowitego blasku i własnego życia, zjawisko „badania słów” nie wymaga wyjaśnienia”.

John M. Bennett, fot. Jim Lang, 1990

W nagraniach Bennetta poza słowem mówionym słychać brzmienia syntezatorów (The Transmission) czy saksofonu (No Sax). Tworzeniem muzyki zajmował się m.in. Byron Smith, Mike Hovancsek czy Jack Wright. Później Bennett zaczął łączyć ze sobą więcej słów, czego odpowiednim przykładem jest The Shirt The Sheet. Z czasem doszedł też do wykoncypowania kolejnej własnej techniki, którą nazywał „całkowitym usztywnieniem górnej części klatki piersiowej”, uświadamiając sobie, iż może trzymać ślinę w ustach przez cztery dni bez połykania jej. Poza tym wszystkim Bennett także grał chociażby na saksofonie, flecie.

John M. Bennett
John M. Bennett i jego syn William Bennett, fot. Mary Albrecht, 1982

Ackerman w swoim tekście podaje dokładne wytyczne jak najlepiej słuchać kasety Ax Tongue, warto przeczytać, choć nie wiem czy należy wcielić w praktykę (śmiech), ale A Flattened Face Fogs Through to wciągający wycinek z ogromnego dorobku Johna M. Bennetta, nietuzinkowej postaci na światowej mapie wywrotowców, nieokiełznanych, ekscentrycznych i fascynujących artystów.

 







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy