Wpisz i kliknij enter

Francis Harris – Thresholds

Ciepło, spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Kiedy młody Francis Harris dorastał w świetle neonów rodzinnego Las Vegas i jeździł na skateboardzie słuchając ekspresyjnego punka, nawet przez myśl mu nie przeszło, że kiedyś będzie twórcą elektroniki. Tego rodzaju muzyka kojarzyła mu się niedobrze – ale kiedy kumple wprowadzili go w świat kultury klubowej, okazało się, że techno i house mają dla niego więcej mocy i uroku niż gitarowe łojenie. Z czasem, kiedy studia filozofii zawiodły go do Nowego Jorku, przyjemną odmianą od ślęczenia nad książkami, okazało się dla niego didżejowanie.

Pierwsze własne produkcje zaprezentował w połowie pierwszej dekady XXI wieku. Ujrzały one światło dzienne nakładem niemieckiej wytwórni Poker Flat pod pseudonimem Adultnapper. Szybko okazało się, że talent, który Steve Bug dostrzegł w młodym Amerykaninie, doceniła klubowa publiczność w całej Europie. Harris wyrobił sobie świetną markę i produkowany przezeń minimalowy tech-house cieszył się w tamtych latach wielkim powodzeniem. Imprezowe życie wciągnęło młodego twórcę – ale na początku minionej dekady doświadczył on bolesnej straty. Najpierw zmarł jego ojciec, a potem matka.

Ból okazał się jednak inspirujący – i Harris stworzył nietypowy dla siebie nastrojowy materiał. Kiedy usłyszał go Bug, stwierdził, że tak osobiste nagrania Amerykanin powinien wydać nakładem własnej tłoczni. I tak się też stało: album „Leland” z 2012 roku opublikowała firma Scissor & Thread, którą Harris założył z kumplem po fachu – Anthony Collinsem. Krążek przyniósł wysmakowany miks deep house’u z ambientem, sprawiając, że jego twórca stał się pupilem wpływowych mediów w rodzaju „Resident Advisora”.

Nagranie i wydanie płyty pod własnym imieniem i nazwiskiem okazało się dla amerykańskiego producenta początkiem nowego rozdziału w karierze. Wątki rozpoczęte na „Leland” kontynuował on potem na dwóch kolejnych albumach – „Minutes Of Sleep” i „Trival Occupations”, które był już niemal całkowicie pozbawione tanecznego uderzenia, a skoncentrowane na ambiencie, tworzonym zarówno z elektronicznych, jak i akustycznych brzmień. Nie inaczej rzecz się ma z najnowszym wydawnictwem nowojorskiego artysty.

„Thresholds” wypełniają medytacyjne kompozycje, w których realizacji wsparło Harrisa kilku zaprzyjaźnionych muzyków. Dzięki współpracy z Markiem Nelsonem (znanym jako Pan American) otrzymujemy tu shoegaze’owe pejzaże dźwiękowe z przeciągłą gitarą w roli głównej („I Can Still See Us”), z kolei wokalistka Eliana Glass zamienia instrumentalne kompozycje Amerykanina w nieoczywiste piosenki („On That Occasion, Landeau”).

Najsilniejsze piętno odcisnęli jednak na tym materiale zaprzyjaźnieni z jego autorem jazzmani. Harris nagrał partie trąbki, saksofonu czy pianina – a potem poszatkował je na drobne sample i posklejał z nich synkopowane kołysanki o ciepłym i organicznym tchnieniu („Earth Moves” lub „Speculative Nature Of Purposive Form”).

Idealnie odpowiada to elektronice, która stała się bazą dla tych eksperymentów. Amerykanin zanurzył bowiem wszystkie te akustyczne dźwięki w głębokich i kojących partiach syntezatorów modularnych („Useless Machines”), od czasu do czasu podszywając całość dyskretną rytmiką („Cut Up”), rozwibrowanymi glitchami („Rebstock Fold”) lub nienachlanym field recordingiem („New Pastoral”).

O ile dwie pierwsze płyty Harrisa były zainspirowane jego prywatnymi przeżyciami, tak „Thresholds” odwołuje się do zewnętrznego świata: aktualnych przemian politycznych i klimatycznych. Ciekawskiemu słuchaczowi trudno będzie jednak odnaleźć czytelne sygnały tych zagadnień w muzyce z płyty. Cale szczęście tym razem amerykański producent stworzył wyjątkowej urody ambient, który emanuje ciepłem, spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. Możemy więc słuchać tej muzyki z wielką przyjemnością, niekoniecznie zastanawiając się „co jej autor chciał powiedzieć”.

Scissor & Thread 2022

www.scissorandthread.com

www.facebook.com/scissor.and.thread.nyc

www.facebook.com/francisscissor







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy