Wpisz i kliknij enter

Tygapaw – Get Free

Techno jako manifest wolności.

Dion McKenzie nie miała łatwego życia na Jamajce. Szybko uznała się za osobę transpłciową – i z tego względu już w młodym wieku doświadczyła odrzucenia. I to również ze strony najbliższych. Nic dziwnego, że musiała znaleźć sobie świat, do którego uciekała przed bolesną rzeczywistością. Była to muzyka. Dzięki antenie satelitarnej, mogła oglądać MTV, a pokazywane w niej teledyski były dla nastolatki, którą była w latach 90., niczym transmisja z innego wszechświata.

Początkowo zainteresował ją rock – bo odnalazła podobną frustrację, którą sama odczuwała, w piosenkach Nirvany czy Korna. Chciała się więc zapisać do szkoły muzycznej – niestety wychowująca ją samotnie matka, nie była do tego przekonana. Skierowała więc swoje zainteresowania w stronę sztuk wizualnych. W końcu udało się jej opuścić Jamajkę i dostać na Parsons School Of Design w Nowym Jorku. Tam niemal od razu po przeprowadzce wsiąkła w muzyczny underground.

Początkowo szukała sposobu na najpełniejsze wyrażenie siebie: śpiewała w punkowym zespole, założyła duet z kolegą-raperem, aż w końcu zaczęła didżejować. Najbliższy okazał się jej nowojorski ballroom – być może dlatego, że to właśnie ten styl był najbardziej popularny w queerowych kręgach Wielkiego Jabłka. Kiedy jednak zaczęła podróżować ze swymi setami, z czasem zaczęła odkrywać inne gatunki muzyczne.

Kiedy w pewnym momencie dowiedziała się, że techno wymyślili „czarni” twórcy – było to dla niej wielkim zaskoczeniem. Ale też impulsem, dzięki któremu poznała twórczość Underground Resistance i filozofię stojącą za dokonaniami kolektywu z Detroit. To sprawiło, że zaczęła tworzyć własne nagrania pod pseudonimem Tygapaw. Jej debiutancki album „Get Free” został opublikowany przez meksykańską wytwórnię NAAFI w 2020 roku wyłącznie w wersji cyfrowej i dopiero teraz trafia do nas na winylu za sprawą Mister Saturday Night.

Jamajska producentka niemal od razu sięga po energetyczne techno wywiedzione wprost z Motor City. „In Their Fear” i „Soon Come” osadzone są na galopujących bitach, jest w nich jednak miejsce na ćwierkające dźwięki Rolada TB-303 czy miarowo pulsujące akordy o rave’owej proweniencji. W „Run 2 U” zgodnie z tytułem rytm nabiera jeszcze większego tempa – a towarzyszy mu przetworzony monolog opleciony podkręconym basem.

Wraz z „Untitled Fantasy” muzyka uderza z jeszcze większą mocą i ciężarem. Tygapaw kontrastuje jednak twarde bity psychodeliczną elektroniką i przestrzenną aranżacją. W „Magenta Riddim” do głosu dochodzi pochodzenie artystki: szeleszczące perkusjonalia wnoszą tu ze sobą specyficzną nawijkę, typową dla jamajskich MCs. Podobnie rzecz się ma z „Facety”, choć tym razem mamy do czynienia z raczej z rave’owym techno spod znaku niezapomnianego duetu 4 Hero.

Tropy te prowadza wprost do brytyjskiego breakbeatu z początku lat 90. I właśnie taką muzykę dostajemy w „So It Go”, gdzie połamane rytmy idealnie pasują do zdubowanego głosu Tygapaw. Nie inaczej dzieje się w „Ownland”, który jednak lokuje się bliżej klasycznego techno. Płytę wieńczy niewątpliwie najlepsze nagranie w zestawie: powoli rozwijający się „Thank You”, w którym świetliste klawisze prowadzą słuchacza wprost w objęcia masywnych breaków i ciepłych akordów piano rodem z brytyjskiego rave’u.

W ostatnim z wymienionych nagrań słychać głos czarnoskórej pisarki z Nowego Jorku – Mandy Harris Williams. Ozdabia on również dwie ambientowe miniatury umieszczone na płycie nieco wcześniej – „Get Free Intro” i „Ownland Interlude”. Niesie on poetyckie przesłanie nadziei dla tych, którzy czują się dziś poniżani i dyskryminowani. Zgadza się to z tym, co mówi sama Tygapaw w wywiadach. Dziś w artystce wydaje się nie być już frustracji i gniewu: „Myślę, że kiedy miłość wejdzie w twoje życie, może ci pomóc je zmienić. I ostatecznie pomoże ci się uratować”.

Mister Saturday Night 2022

www.mistersaturdaynight.com

www.facebook.com/MisterSaturdayNight

www.facebook.com/tygapawmusic







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
Paweł
18 dni temu

Dawno temu. Dotarła tu.
Błyskawice były:)

Remi
Remi
19 dni temu

„Urodziła się jako osoba transpłciowa” – Boże, czy ta antynaukowa i paralogiczna propaganda dotarła już nawet tutaj? Osobą transpłciową można się ewentualnie stać, a człowiek rodzi się jako chłopiec lub dziewczynka…

Polecamy