Wpisz i kliknij enter

Cheri Knight – American Rituals

To co słyszysz.

Amerykańska songwriterka, autorka tekstów, basistka Cheri Knight objawiła się światu muzycznemu w późnych latach 80., w momencie powstania zespołu Blood Oranges, który założyła wraz z Jimmym Ryanem, Keithem Levereaultem i Markiem Spencerem. Grupa rozwiązał się po wydaniu dwóch albumów: Corn River (1990) i The Crying Tree (1994). Wówczas Knight poszła w swoją solową stronę, co nie znaczy, że przestała współpracować z kolegami z Blood Oranges.

Cheri Knight, fot. Leslie Staub

Cheri dorastała w domu wypełnionym muzyką w zachodniej części Massachusetts, gdzie nauczyła się grać na pianinie i klarnecie. Unikała jednak wykonywania muzyki z nut, ale komponowała utwory fortepianowe w minimalistycznym stylu Erika Satie i tradycyjnych pieśni inspirowanych twórczością Joni Mitchell.

W okresie szkoły średni przeżywała zafascynowanie dokonaniami Johna Cage’a. W tym okresie zetknęła się również z modułową nieskończonością syntezatora Mooga. Później Knight studiowała filozofię i muzykę w Whitman College w Waszyngtonie. Zbudowała też z przyjaciółmi dom w New Hampshire. Wkrótce potem zamieszkała w Evergreen, rozpoczynając etap z improwizacją i eksperymentowaniem. Na początku lat 80. Cheri spotkała Pauline Oliveros, po czym przez rok uczyła się w Zen Arts Center w Mount Tremper w stanie Nowy Jork pod okiem Oliveros i jej partnerki, performerki Lindy Montano. Ten etap jeszcze bardziej wycisnął filozoficzny i buddyjski miąższ z prac Knight.

Dzięki American Rituals wędrujemy po latach 80. Album zbiera wczesne kompozycje Cheri, które przedtem były rozsiane po różnych i ciężko dostępnych kompilacjach, a nawet jeden z utworów, No One’s Hands, nie był wcześniej nigdzie publikowany i został nagrany w The Evergreen State College w 1981 roku. Należy dodać, że dwa oficjalne wydawnictwa Knight ukazały się dopiero w latach 90.: The Knitter (1996) i The Northeast Kingdom (1998). Po ich opublikowaniu Cheri skupiła się mocno na uprawie kwiatów niż nagrywaniu i koncertowaniu. Ogrodnictwo zawsze odgrywało w jej życiu bardzo ważną rolę.

American Rituals otwiera przyjemnie szorstki o surowym brzmieniu Prime Numbers z post-punkową energią, ale zakodowaną i rozłożoną na zupełnie inne akcenty. Słowne repetycje z czasem parują transową wonią. Wielogłosowa, minimalistyczna kompozycja Tips On Filmmaking posiada z kolei pierwiastek duchowości Alice Coltrane. Hear/Say i Primary Colors to eksperymentalne kolaże słowne – i nie ostatnie na tym albumie – o hipnotycznej i zarazem Cage’owskiej sile postrzegania teraźniejszości.

Water Project #2261, pierwotnie wydany przez Collaborations (The Evergreen State College, 1980), jest kolejnym spojrzeniem na medytacyjne wnętrze artystki. Przewodni temat grany jest tu na fortepianie, który przeradza się w minimalistyczny, ilustracyjny krajobraz dźwiękowy – eteryczność na styku new age’u z Popol Vuh. W Breathe niespodziewanie wyskakuje post-punkowy, chłodny bas, oszczędna elektronika – transowy strumień na przecięciu Aksak Maboul i Tuxedomoon. I na koniec najdłuższy na płycie i wcześniej wspomniany No One’s Hands. Enigmatyczny, szepczący głos, na tle wokalnej smugi, wiedzie nas w iście nieznaną krainę, ale bardzo filmową i ziejącą minimalizmem.

Cheri Knight pochłonęło życie; zamieszkała na farmie z kozami w wiejskim Massachusetts, pisała piosenki, grała w zespołach i ostatecznie odeszła od muzyki na rzecz innych aktywności. Setki maili i telefonów spowodowały, że udało się odnaleźć różne taśmy matki i tym samym uratować kawałek wyjątkowej twórczości Cheri Knight, z której bije pionierskość. Część dochodu ze sprzedaży American Rituals zostanie przeznaczona na Draft Gratitude, na ratowanie życia starszych koni pociągowych w Winchester w stanie New Hampshire.

Freedom To Spend | lipiec 2022

 

Strona Freedom To Spend: www.freedomtospend.org






Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Eksperymentalne oblicze RPA – część #40

Nowy rok i nowa część cyklu. Całkiem niedawno wyszły dwa albumy szwajcarskiego producenta Dejota, który nagrał je podczas pobytu w RPA. Poznajcie jego wyjątkową elektronikę!