Saåad – Verdaillon
Adam Mańkowski:

Nowe dzieło duetu Saåad pokazuje jak bardzo muzyka może zostać związana z miejscem jej powstania.

Saåad - Verdaillon
Project STS-31 – Spiralgalaxie
Paweł Gzyl:

Porywający hołd dla podboju kosmosu w rytmach electro.

a2358513254_10
Serena Butler – Gynoids Dryads Swim Alone EP
Kasia Zmora:

Gold digger Marco Shuttle wydobył z podziemi kolejną żyłę złota do kolekcji swoich sztabek w katalogu Eerie Records.

EE10 Artwork Side A
Devendra Banhart – Ape in Pink Marble
Łukasz Komła:

Amerykańsko-wenezuelski songwriter pisze niecodzienne piosenki i nie patrzy na panujące trendy. 

Devendra_Banhart_-_Ape_in_Pink_Marble
John Cale – M:FANS
Maciej Kaczmarski:

Nowoczesna, stechnicyzowana płyta 74-letniego weterana, od którego mogłyby się uczyć całe tabuny modnych sypialnianych laptopowców.

Electorites – Structures
Paweł Gzyl:

Schranz powraca?

artworks-000177103777-uccjfv-t500x500
Lautbild – Pulsus Frequens
Łukasz Komła:

Paweł Kulczyński na moment wyskoczył z elektronicznej maszyny nazywanej Wilhelm Bras, aby przywdziać inny alias. Tym razem padło na Lautbild.

Lautbild - Pulsus Frequens
Franck Vigroux – Rapport Sur Le Desordre
Paweł Gzyl:

Gitarowe konwulsje.

artworks-000169303974-05tc4a-t500x500
Cristian Vogel – The Assistenz
Paweł Gzyl:

Trzeci tom dubowej trylogii.

CS3190597-02A-BIG
Nathan Bowles – Whole & Cloven
Łukasz Komła:

Z trzecim albumem powraca Nathan Bowles – znany ze współpracy z Jackiem Rose’em, Steve’em Gunnem, Pelt czy Black Twig Pickers. 

Nathan Bowles
OAKE – Monad XXIV
Paweł Gzyl:

Dead Can Techno.

artworks-000177613472-2g5rk9-t500x500
Elektro Guzzi – Clones
Łukasz Komła:

Żywe techno!

M49_cover_hires
Masoyashi Fujita & Jan Jelinek – Schaum
Paweł Gzyl:

W tropikalnej dżungli dźwiękowych preparacji.

artworks-000174854331-ielg8i-t500x500
Aubrey – Aqua Warrior EP
Krystian Zakrzewski:

Ćwierćwiecze na scenie zobowiązuje.

OUT020 Artwork B
Wilhelm Bras

Wilhelm Bras – Wordless Songs by the Electric Fire

Górnicy w przodku rytmicznie przekopują pokłady węgla. Towarzysząca im maszyna dławi się smarem, po czym drży spazmatycznie. Przez ściany kopalni przechodzą wibracje. Po chwili następuje zmiana perspektywy, wzrok wnika w strukturę węgla. Ukazuje się kotłowanina mikrocząstek. Takie sny nie dziwią, gdyż kilka ostatnich dni słuchałem albumu Wilhelma Brasa.

„Pod pseudonimem Wilhelm Bras kryje się śląski eksperymentator Paweł Kulczyński, postać szeroko znana w wąskich kręgach miłośników brzmień ekstremalnych” – czytamy w notce prasowej. Muzykę Kulczyńskiego kojarzyłem dotąd przede wszystkim z jego profilu soundcloud, na którym udostępnił interesujące nagrania na syntezator analogowy, co warto podkreślić – wykonany od podstaw samodzielnie. Rejestracja „When Attitudes Become Form” została dokonana w betonowym silosie na terenie cementowni w Będzinie, który to obiekt na ten moment sam stał się instrumentem muzycznym, służącym swymi niezwykłymi akustycznymi właściwościami. Do najbardziej znanych grup wykraczających poza studio, by badać potencjał pogłosu i echa, należy Deep Listening Band; Kulczyński kontynuuje ich strategię, jednak uzyskuje brzmienie znaczniej chropowate. Artysta ma na koncie więcej tego typu partyzanckich akcji, polegających na anektowaniu przestrzeni publicznej do prezentacji swoich potężnie brzmiących setów.

O śląskim rodowodzie twórcy przy okazji „Wordless Songs by the Electric Fire” przypomina oprawa graficzna – zdjęcia z silnie zindustrializowanych terenów, wydobywające przede wszystkim szczegół. Album wydany przez Mik Musik, dostępny na kasecie lub w szkatułkowej edycji na CD, eksploruje poetykę techno czytaną poprzez wrażliwość awangardysty. Bras zbliża się brzmieniowo do dokonań spod znaku Editions Mego – Robina Foxa czy Containera, jakkolwiek wyraźnie pobrzmiewają tu echa klasyków, takich jak Drexciya. Bada możliwości mutacji Noise i Techno, które wydają się możliwe do przeprowadzenia dzięki wspólnemu dla obu estetyk pierwiastka surowej energii.

„Angel Lust” to prawdziwa petarda zaserwowana na sam początek, po której następuje pięć nie mniej emocjonujących kompozycji. W mocarnych utworach syntezator miota i pluje bitami, zacinając się losowo. Infekcja muzycznej tkanki chaosem prowadzi do rekonfiguracji znanych skądinąd patentów. Entropia dozowana z wyczuciem wywołuje euforię, połączenie toporności z subtelnością – zdumienie. Błyskotliwe nagranie Brasa dopełnia obrazu „muzyki przyszłości”, czyli idei forsowanej w ostatnim czasie przez Mik Musik, a realizowanej z powodzeniem przez RSS B0YS czy Pawła Pesela.

Mik.Musik.! | 2013

Polecamy:

Codzienne rekomendacje na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. 08:57

    $$ Troopers

  2. Kapitalny album! U mnie na bank pojawi się w podsumowaniu tego roku.