Dubit – Vitriol
Paweł Gzyl:

Studia nie poszły na marne.

Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Various Artists – Superlongevity 6
Paweł Gzyl:

Największe gwiazdy minimalu na dwóch płytach.

Bicep – Bicep
Ania Pietrzak:

London calling!

Plaster – Monad XV

Dzięki serii „Monad”, prowadzonej przez Stroboscopic Artefacts od dwóch lat, poznaliśmy już całe grono ciekawych wykonawców z różnych stron świata. Tym razem padło znowu na Włochy.

Pod swojsko brzmiącym szyldem Plaster ukrywają się dwaj producenci – Gianclaudio Hashem Moniri i Giuseppe Carlini. Działając wspólnie od pięciu lat dorobili się kilku winylowych dwunastocalówek oraz dwóch albumów – „Zyprex 500” oraz „Platforms” – opublikowanych przez ukraińską wytwórnię Kvintu. Muzyka duetu ewoluowała od mrocznego IDM-iu przez zaszumiony glitch po niemal eksperymentalny dubstep. A jak brzmi obecnie?

Otwierający płytę „Quasar” od razu bucha plemienną energią niesioną przez syntetyczne bity – ale jest tu miejsce również na groźnie brzmiące partie zbasowanych klawiszy oraz szorstkie strumienie ziarnistego noise’u. Bliżej estetyki IDM lokuje się z kolei „Uret” – gęste i nerwowe rytmy zostają jednak wyraźnie wymodelowane na glitchową modłę, a główny wątek nagrania wywiedziony jest w prostej linii z industrialnych preparacji.

„Tangle” przypomina właściwie dubstep – bo osadzony jest na ciężko dudniących i spowolnionych bitach o połamanym metrum. Ten rytmiczny szkielet raz za razem zalewają kolejne fale modulowanego szumu. Plemienna egzotyka powraca znów w finałowym kompozycji. „Libra” jest bowiem rozpisana na smolisty puls i dubowe pogłosy, pomiędzy którymi rozpościera  się drżący pasaż rozjeżdżonych klawiszy.

Wszystko wskazuje na to, że „Monad XV” to podsumowanie dotychczasowych eksperymentów włoskiego duetu. Elementy różnych gatunków nowej elektroniki splatają się w tych czterech nagraniach w jedną całość o mrocznym i brutalnym brzmieniu. A że idealnie pasuje ono do estetyki Stroboscopic Artefacts – stąd witamy Plaster w coraz obszerniejszym katalogu cenionej wytwórni.

Stroboscopic Artefacts 2013

www.stroboscopicartefacts.com

www.facebook.com/stroboscopicArtefacts

www.plastersound.com

www.facebook.com/plastersound

 

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.