Sons of Kemet – Your Queen Is A Reptile
Jarek Szczęsny:

Wypowiedzenie posłuszeństwa.

Mouse on Mars – Dimensional People
Mateusz Piżyński:

Impreza na Marsie tym razem przy pełnym słońcu.

Various Artists – Flowers From The Ashes: Contemporary Italian Electronic Music
Paweł Gzyl:

Nowe otwarcie?

Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!



Plaster – Monad XV

Dzięki serii „Monad”, prowadzonej przez Stroboscopic Artefacts od dwóch lat, poznaliśmy już całe grono ciekawych wykonawców z różnych stron świata. Tym razem padło znowu na Włochy.

Pod swojsko brzmiącym szyldem Plaster ukrywają się dwaj producenci – Gianclaudio Hashem Moniri i Giuseppe Carlini. Działając wspólnie od pięciu lat dorobili się kilku winylowych dwunastocalówek oraz dwóch albumów – „Zyprex 500” oraz „Platforms” – opublikowanych przez ukraińską wytwórnię Kvintu. Muzyka duetu ewoluowała od mrocznego IDM-iu przez zaszumiony glitch po niemal eksperymentalny dubstep. A jak brzmi obecnie?

Otwierający płytę „Quasar” od razu bucha plemienną energią niesioną przez syntetyczne bity – ale jest tu miejsce również na groźnie brzmiące partie zbasowanych klawiszy oraz szorstkie strumienie ziarnistego noise’u. Bliżej estetyki IDM lokuje się z kolei „Uret” – gęste i nerwowe rytmy zostają jednak wyraźnie wymodelowane na glitchową modłę, a główny wątek nagrania wywiedziony jest w prostej linii z industrialnych preparacji.

„Tangle” przypomina właściwie dubstep – bo osadzony jest na ciężko dudniących i spowolnionych bitach o połamanym metrum. Ten rytmiczny szkielet raz za razem zalewają kolejne fale modulowanego szumu. Plemienna egzotyka powraca znów w finałowym kompozycji. „Libra” jest bowiem rozpisana na smolisty puls i dubowe pogłosy, pomiędzy którymi rozpościera  się drżący pasaż rozjeżdżonych klawiszy.

Wszystko wskazuje na to, że „Monad XV” to podsumowanie dotychczasowych eksperymentów włoskiego duetu. Elementy różnych gatunków nowej elektroniki splatają się w tych czterech nagraniach w jedną całość o mrocznym i brutalnym brzmieniu. A że idealnie pasuje ono do estetyki Stroboscopic Artefacts – stąd witamy Plaster w coraz obszerniejszym katalogu cenionej wytwórni.

Stroboscopic Artefacts 2013

www.stroboscopicartefacts.com

www.facebook.com/stroboscopicArtefacts

www.plastersound.com

www.facebook.com/plastersound

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.